Kino azjatyckie w ostatnich latach zyskało w Polsce duże grono swoich miłośników, którzy cenią typową dla niego wrażliwość, podejście do uniwersalnych tematów i niezwykle ciekawy, odległy kontekst kulturowy. Sporo również można znaleźć w kinematografii azjatyckiej naprawdę świetnych filmów LGBT.
Na nadchodzące dwa weekendy Outfilm zaplanował dla nas dwie premiery prosto z Tajlandii, "Podróż w nieznane" swoją premierę ma na portalu 13 marca, natomiast jego kontynuację zobaczymy już w kolejnym tygodniu. Outfilm oba te filmy przygotował z opcją polskiego lektora.
"Podróż w nieznane" to świetne i wciągające kino - dobrze przemyślane, spójne, ładnie napisane, przekonująco zagrane. Dodatkowo czarują nas tu japońskie krajobrazy i wciąga zestawienie tajskiej i japońskiej kultury.
Toey po zerwaniu ze swoją dziewczyną wyjeżdża do swojej przyjaciółki, która mieszka w małym japońskim miasteczku. Chce tu odzyskać równowagę, pobyć sam, przemyśleć swoje życie i… nie spotkać żadnego innego Taja. Los ma jednak dla niego odmienne plany - do domku obok wprowadza się inny podróżnik, który przyjechał z Tajlandii - Oat, który odbywa ostatnią samotną podróż przed ślubem.
Samotność Toey’a przerywa radosna, pełna życia i ciekawości energia Oata, który nie pozostawia mu ani chwili na pogrążanie się w depresji, aranżując wspólne wycieczki i gry. Szybko rodzi się między nimi poczucie porozumienia i przyjaźń, która przeradza się w namiętność. Wakacje jednak będą musiały dobiec końca, a chłopcy będą musieli powrócić do swojego życia.
Wiemy jednak, że to nie będzie koniec ich wspólnej podróży - 20 marca na Outfilmie zobaczymy drugą część "Podróży w nieznane"! Tę premierę polecamy Wam szczególnie, a jeśli ciekawią Was inne azjatyckie, filmowe propozycje - sprawdźcie azjatycką kolekcję Outfilmu TUTAJ.
Jeśli macie ochotę obejrzeć ten, a także inne queerowe filmy, Outfilm przygotował dla Was darmowe subskrypcje! Wystarczy, że w komentarzu (wymagane jest posiadanie konta na Queer.pl) lub mailu ([email protected]) napiszecie, jakie kino LGBT oprócz amerykańskiego cenicie i za co.
(red)
Środa, 02.12.2020 Konkurs: Wygraj miesięczną subskrypcję na Outflim z okazji premiery "A potem tańczyliśmy" w serwisie!
Piątek, 23.10.2020 Rozwiązanie konkursu z okazji LGBT Film Festival online z nagrodami od Outfilm
Piątek, 16.10.2020 Konkurs: Wygraj subskrypcję na LGBT Film Festival online i inne gadżety od Outflim!
Wtorek, 31.03.2026 LGBT+ Film Festival 2026: program, daty i gorąca premiera na koniec!
Poniedziałek, 27.05.2024 OUTfilm przygotowuje pride’ową ramówkę na czerwiec 2024
bardzo prosimy o przesłanie odpowiedzi mailem, ponieważ z powodu braku konta nie mamy jak się skontaktować, aby przekazać nagrodę
bardzo prosimy o przesłanie odpowiedzi mailem, ponieważ z powodu braku konta nie mamy jak się skontaktować, aby przekazać nagrodę
Kino niemieckie jest za to dla mnie ciekawe ze względu na "Ordnung muss sein" ("porządek musi być") oraz... przystojnych aktorów! Niemcy chyba nie mają brzydkich postaci męskich! Wystarczy obejrzeć "Środek świata", "Jonathan" czy "Siła przyciągania"! Kto nie chciałby, żeby to właśnie Mark był policjantem, który skontroluje nasze dokumenty (a może coś więcej)? Co do porządku - wszystko jest tam ładnie, porządnie "poskładane". Postaci, fabuła, sceny!
Włoskie kino LGBT to przede wszystkie "bella vita" - śmiech, radość, przekrzykiwanie się, ale to wszystko niesie także głębszy sens. Lubię cytat z babci w "Mine Veganti" - "Ktoś kto robi to czego pragną inni nie jest wart życia". Ostatnie uśmiałem się także na fantastycznej komedii, która porusza, często pomijaną kwestię w kinie, miłości osób "starszych" (takich, które nie mają już 20 czy 30 lat).
Choć widziałem mało filmów LGBT z Izraela to fascynujące i przerażające zarazem jest skomplikowanie religijno-społeczne wszelkich relacji międzyludzkich w tych rejonach świata, nie tylko osób LGBT. Ciągłe poczucie zagrożenia czy przymus służby wojskowej, które zmieniają człowieka i jego myślenie. Sposób podejmowania decyzji. Nie jest łatwo w takim świecie walczyć jeszcze o akceptację (także samego siebie), miłość i szczęście.
To tylko kilka geograficznych rozważań kinowych. Można by ciągnąć je dalej. Gdzie Kanada (Xavier Dolan), Hiszpania ("Złe wychowanie"), kraje skandynawskie ("Półtoraroczny Patryk") czy Ameryka Północna? To zostawiam innym. Zachęcam i polecam z całego serca by nie skupiać się na prostych, często słabych produkcjach amerykańskich (i ogólnie anglojęzycznych) kierując się wyborem filmu. Wśród produkcji z innych regionów świata jest bardzo wiele perełek i cudownych dzieł! Trzeba je tylko odkryć! A często są na wyciągnięcie ręki!
Fabuła filmów azjatyckich LGBT przeważnie jest nieoczywista, ciekawa, reżyserowie nie boją się dotykać tematów taboo czy kreować problemy w taki sposób w jaki w zachodnim kinie możemy ze świecą szukać. Ciekawe jest to że w tych produkcjach pomimo zazwyczaj ciężkich problemów bohaterów bardzo często reżyserowie nie zapominają o humorze, pięknie ukazanych emocjach, które przełamują w bardzo wyważony, co ważne, sposób całość.
Klimat krajów azjatyckich i tamtejsza kultura mnie osobiście bardzo pociąga i interesuje wiec to wartość dodana. Również nie ma co ukrywać że uroda jaką są obdarzeni Azjaci i ich wewnętrzny uśmiech i ciepło które można poczuć oglądając te filmy nie wpływają na całokształt odbioru.