Czwartek, 11.03.2021, Aktualizacja: Piątek, 12.03.2021
Oficjalnie: Unia Europejska strefą wolności osób LGBTIQ! Jakie komentarze pojawiły się po przyjęciu historycznej rezolucji?
Przedwczoraj w Parlamencie Europejskim odbyła się debata, na której już po raz drugi politycy rozmawiali o sytuacji osób LGBTIQ w Polsce. W odpowiedzi na kilkadziesiąt przyjętych uchwał anty-LGBT przez polskie samorządy, PE w grudniu 2019 roku przyjął zdecydowaną większością głosów rezolucję, potępiającą powstanie tzw. "stref wolnych od LGBT", wzywającą kraje członkowskie do monitorowania przypadków przestępstw motywowanych homofobią.
Unijna komisarka ds. równości Helena Dalli mówiła:
W tej chwili część obywateli Unii Europejskiej nie ma możliwości korzystania w pełni ze swoich swobód. W niektórych państwach osoby LGBTIQ są atakowane w coraz większym stopniu przez przywódców politycznych, religijnych i inne osoby publiczne. Osoby LGBTIQ stały się kozłami ofiarnymi, przedstawia się je jako zagrożenie dla dzieci.
Z kolei wczoraj odbyło się głosowanie nad rezolucją, która ogłasza całą Unię Europejską strefą wolności osób LGBTIQ. Drugi dokument na ten temat ma nawiązywać do drugiej rocznicy przyjęcia pierwszej w Polsce dyskryminującej uchwały przeciwko tzw. "ideologii LGBT", zwanej często "strefą wolną od LGBT". Rezolucja została przyjęta głosami większości członków i członkiń Europarlamentu w stosunku 492:141 przy 46 osobach wstrzymujących się od głosu.
Europosłowie z Prawa i Sprawiedliwości od kilku dni żalą się w prawicowych mediach na przewidywaną już wcześniej decyzję PE. "Dżuma, wojna, czy cholera – dla europarlamentu najważniejsze będzie LGBT w Polsce" – uważa europoseł PiS Ryszard Legutko. Z kolei Patryk Jaki twierdził, że należy skupić się nie na Polsce, tylko na Holandii czy Niemczech, gdyż to tam rzekomo jest popełnianych więcej przestępstw z nienawiści. W Polsce jednak homofobia według prawa nie jest karana.
Z rezolucji cieszyli się europosłowie i europosłanki z innych partii. Robert Biedroń napisał, że "Parlament Europejski, przytłaczającą większością, właśnie zatwierdził historyczną rezolucję". Natomiast Róża Thun podkreśliła, iż "bycie sobą to nie ideologia, to tożsamość", a Sylwia Spurek zauważyła, że "to ważny moment, ale dopiero początek naszej walki o Unię równości i praw człowieka".
A co decyzja PE może oznaczać dla Polski? Wicedyrektorka Kampanii Przeciw Homofobii, Mirosława Makuchowska mówi tak:
Choć rezolucja ogłaszająca całą UE "Strefą wolności dla osób LGBTIQ" jest jedynie polityczną deklaracją i nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji czy zobowiązań prawnych dla polskich władz, to fakt jej powstania to kolejny sygnał wysłany Polsce przez Europarlament wskazujący, że Unia nie zgadza się na dyskryminację i wykluczanie osób LGBT z europejskiej wspólnoty.
(jg)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Obawiam się, że rzeczywiste procesy są na zupełnie różnym poziomie.
Na przykładzie Pracowniczych Programów Kapitałowych (oraz OFE) mówi trafnie prof. Leokadia Oręziak:
https://www.ozzip.pl/szkolenia/item/2733-webinarium-ppk-z(...)owniczej
lub to samo na YT.
Zwłaszcza ostatnie 20 minut webinarium, gdzie LO dobitnie mówi skąd się bierze faszyzm i w czyim jest interesie.
Dobrze, żebyśmy (my) objawów nie wzięli za przyczynę i nie koncentrowali się wyłącznie na kwestiach LGBT+, bo jesteśmy tylko częścią. Ocean jest czymś więcej, niż morzem kropel...
'(...) nim Game Maker został
sprzedany dużo większej firmie, miał w swoich zasobach wiele ciekawych
eksperymentalnych gier. Jedna z nich nazywała się Execution.
Chłopcy otworzyli tę grę i pojawiła się postać (boneco, czyli lalka, jak on
to ujął) przywiązana do słupa i jedyna rzecz, którą można było zrobić to
strzelić do tarczy scentrowanej na jej piersi. Strzelili, postać umarła, gra
skończyła się.
Załadowali ją ponownie, ale nici z tego. Pojawiła się ta sama postać martwa.
Odinstalowali grę, potem cały pakiet, potem czyścili rejestry i ukryte pliki
z Windows, ale nic się nie zmieniało. Martwy był martwy, informacja o jego
śmierci była tak dobrze wpisana w HD, że nie było mowy o zaczęciu jeszcze
raz gry.
Szukali innych posiadaczy Game Maker, ale oni mieli te same doświadczenia.
Aż nadarzył się ktoś, kto powiedział im: „gdy zobaczyłem, że jedyne, co mogę
zrobić, to strzelać, wyszedłem z gry. Zanim ekran oczyścił się, zobaczyłem
tylko napis gratulacje”.'
I tak niestety ze wszystkim, od przewrotu roku 1989.
(Justyna Kowalczyk w rozmowie na antenie TOK FM użyła słowa „przewrót” na określenie roku 1989 i konsekwencji. Użyła też słowa „kapitalizm”. Rozmowa była o sporcie masowym, zapaści po 1989 i odbudowywaniu systemu przez ostatnie 20 lat (z tym, że tego co było – już nie ma: finansowania przez zakłady pracy, uczestnictwa – jako istoty, a nie wyników, dożywiania itp.). Chapeau bas! Miałem kiedyś okazję z nią rozmawiać - mądra kobieta!)
Jeśli od kogoś jesteś uzależniony finansowo, to jesteś pod tą osobą i ktoś ciebie kontroluje, dlatego miałoby sens żeby EU w końcu coś zrobiło zamiast bawić się w transferowanie pieniędzy i czasami ogłaszanie nic nie wartych rezolucji. Ja kompletnie straciłam poczucie tego, że ten układ jest cokolwiek wart.
I tak niestety ze wszystkim, od przewrotu roku 1989.
(Justyna Kowalczyk w rozmowie na antenie TOK FM użyła słowa „przewrót” na określenie roku 1989 i konsekwencji. Użyła też słowa „kapitalizm”. Rozmowa była o sporcie masowym, zapaści po 1989 i odbudowywaniu systemu przez ostatnie 20 lat (z tym, że tego co było – już nie ma: finansowania przez zakłady pracy, uczestnictwa – jako istoty, a nie wyników, dożywiania itp.). Chapeau bas! Miałem kiedyś okazję z nią rozmawiać - mądra kobieta!)
Bardzo się cieszę, że powoli ktoś wreszcie zaczyna podzielać moją opinię.
Przecież to jest cyrk. To jest w tym wszystkim najzabawniejsze, że PiSowcy krytykujący to wszystko mają rację. Tu nie chodzi o podjęcie jakiś realnych kroków, bo żadnemu krajowi członkowskiemu UE nie opłaca się wprowadzać jakiś sankcji, czy czegoś takiego. Chodzi o to, żeby "grillować" Polskę, wskazać jako "tego złego", z którym "ci dobrzy" walczą.
Policjant-polityk musi dbać o dobrobyt bandytów, bo bez bandytów wyszedł by na niepotrzebnego.
Trochę znudziło mi się słuchanie tego jak bardzo biurokraci kiwają palcem zamiast faktycznie rozwiązywać problemy.