Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Tematy Marsze Równości 2026 "Pillion" w kinach Wyrok TSUE Związki partnerskie Kino LGBT
Czwartek, 11.03.2021 14:13

"Ochrona dzieci przed adopcją przez pary homoseksualne" - Ziobro zapowiedział projekt ustawy

Podziel się Tweetnij Skomentuj (36)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (36)
Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i poseł Solidarnej Polski Michał Wójcik przedstawili dziś na konferencji prasowej przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt ustawy, zakazujący adopcji dzieci przez pary homoseksualne.
ZOBACZ TEŻ Rodzina+: powstał serial dokumentalny o polskich rodzinach jednopłciowych

Ziobro podkreślił, że "naturalnym środowiskiem dla rozwoju i wychowania dziecka jest rodzina, a według polskiej konstytucji związek małżeński to relacja między mężczyzną a kobietą". Polityk twierdził, że nowe ustawa ma wypełnić lukę prawną, która może być wykorzystywana przez pary LGBT przy adopcji lub przysposobieniu dziecka.



Jak wskazuje Grupa Stonewall, projekt wprowadzałby 3 nowe kwestie prawne:

1. dodanie do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zapisu, że przysposobić nie może osoba pozostająca w stałym pożyciu z osobą tej samej płci
2. wprowadzenie zmiany w ustawie o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, która umożliwi zwrócenie podczas postępowania adopcyjnego szczególnej uwagi na sytuację, w której kandydatem adopcyjnym jest jedna osoba
3. wprowadzenie obowiązku odbierania przy adopcji przyrzeczenia (jeśli osoba ukryje, że prowadzi wspólne pożycie z osobą tej samej płci, będzie ponosić odpowiedzialność karną).


Wójcik uzasadniając wprowadzenie takich zmian, powoływał się na wyrok Sądu z 1983 r. "Sąd w wyroku pisze m.in. coś takiego: ponieważ dla prawidłowego rozwoju dziecka - zwłaszcza małego - wskazane jest, by było ono wychowywane przez ojca i matkę, a więc przez mężczyznę i kobietę - najkorzystniejszą dla dziecka sytuacją jest taka, gdy przysposabiają je małżonkowie wspólnie, lub gdy przysposabia je małżonek jednego z rodziców. Podkreślić należy, że dobro dziecka wymaga dążenia - przy wzięciu pod uwagę różnych sytuacji życiowych - do zapewnienia mu wychowania przez ojca i przez matkę" - przekonuje polityk.



(kb)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (31)
jancykrys noiseless87 andre-2000 czany-kruk deutsch rollo92 luckymario homoloquens ethan-michael-rogers nati93
Komentarze (36)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Czlowiek123
25.03.2021 18:05 Czlowiek123
DarkSideOfSoul:
Tak bo dom dziecka gdzie na 1 opiekuna przypada 15 dzieci więc żadne nie ma wystarczającej uwagi jest lepsze od rodzica. I tak mało samotnych osób decyduje się na adopcje dzieci, a teraz jeszcze będą musiały udowadniać, że nie są homo xD
Czasem się zastanawiam czy ten rząd to był rekrutowany w miejscu dla umysłowo chorych z ograniczoną możliwością postrzegania?

Mało osób samotnych się decyduje, bo procedura adopcji jest skomplikowana.
cytuj zgłoś 1 0
Vibrys
19.03.2021 16:58 Vibrys (35) Szczecin
Co za pierdzielenie z tym ojcem i matką. Jak byłam gówniarą, to bym wszystko oddała, za to żeby mieć chociaż jednego rodzica, dwie mamy, dwóch ojcow- kogokolwiek, kto by mnie po prostu kochał.
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
14.03.2021 11:52 UwU~
DarkSideOfSoul:
Gdy ktoś Cię zna lepszym argumentem od biseksualnych rodziców jest "uważasz że będę złym rodzicem?"


Jeśli ktoś faktycznie tak uważa, to świetnie. Ja nie znoszę nawet dźwięku dzieci, wolałabym umrzeć niż zajmować się tymi smrodkami.
cytuj zgłoś 2 2
Perkusista na haju
14.03.2021 10:41 Perkusista na haju (21) NDG/Elbląg
Znowu to samo co w tamtym roku
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.03.2021 9:41 TheOtherSide
Smutne. Teraz taki projekt, a za chwilę będą prześladować pary LGBT wychowujące własne dzieci.
Tymczasem za oceanem "Joe Biden wydał rozporządzenie przeciwko dyskryminacji ze względu na płeć w edukacji, w tym osób LGBTQ".
Ciemnogród u nas panuje.
cytuj zgłoś 3 0
aemstuz94
13.03.2021 17:07 aemstuz94 (32) Łódź
DarkSideOfSoul:
Moja mama była przeciwko adopcji póki nie dotarło do niej, że nigdy nie będę z mężczyzną. Teraz weź spróbuj przy niej powiedzieć coś anty LGBT, zaraz usłyszysz oburzenie. Jedyny sposób na zmianę świata to zmienianie ludzi z którymi mamy kontakt przedstawiając sobą pewną postawę.

To jest właśnie to o czym pisałem: na poparcie tej hipotezy są wyłącznie „dowody” anegdotyczne...

Przez swoją postawę można też bardzo łatwo wpędzić się w kłopoty. To wszystko zależy - tak jak pisał andro.
cytuj zgłoś 0 0
DarkSideOfSoul
13.03.2021 15:44 DarkSideOfSoul (33)
aemstuz94:
andro:
Zawsze powtarzałem, i będę powtarzał; mimo że jestem posądzany że pewnie sam żyję głęboko w szafie, mam żonę i dzieci i udaje homofoba, że decyzja o ujawnieniu się to bardzo indywidualna sprawa, powinna być świadoma i przemyślana, według mnie nie powinno wywierać się presji, mówić że nieujawnianie się jest moralnie złe, jest tchórzostwem, wygodnictwem itp. Każdy powinien indywidualnie przemyśleć jakie konsekwencje przyniesie ujawnienie się i czy jest na te konsekwencje gotowy, i czy według własnego sumienia woli ponosić te konsekwencje czy żyć w ukryciu. Np dla kogoś wyższą wartość ma kontakt z rodziną, a wie że jak się ujawni to ten kontakt straci, więc wybiera życie w ukryciu przed rodziną i to jest jego decyzja i według mnie nie powinien być z tego tytułu oceniany; ludzie są różni, mają różne potrzeby, wartości, różne rzeczy są dla nich ważne. Oczywiście zgadzam się że im większa widoczność osób lgbt, i świadomość społeczeństwa że tacy ludzie żyją wkoło nich tym lepiej, ale nic na siłę.

Poszedłbym o krok dalej: widoczność absolutnie nic nie zmienia i nie widziałem dowodów (poza anegdotycznymi, ale to nie są prawdziwe dowody) na to, że cokolwiek zmienia. Po prostu nie ma powodu do wywierania presji. To jest decyzja indywidualna.

Zależy co masz na myśli przez widoczność. Gdy ktoś Cię zna lepszym argumentem od biseksualnych rodziców jest "uważasz że będę złym rodzicem?" Jeśli jesteś normalnym człowiekiem to jest argument praktycznie nie do zbicia (anegdotyczny, ale skuteczny).
Z doświadczenia wiem, że naprawdę lepiej stawiać na ludzi którzy akceptują to kim jesteśmy. Nie zawsze łatwo znaleźć właściwych ale warto.
Moja mama była przeciwko adopcji póki nie dotarło do niej, że nigdy nie będę z mężczyzną. Teraz weź spróbuj przy niej powiedzieć coś anty LGBT, zaraz usłyszysz oburzenie. Jedyny sposób na zmianę świata to zmienianie ludzi z którymi mamy kontakt przedstawiając sobą pewną postawę.
cytuj zgłoś 1 1
aemstuz94
13.03.2021 15:31 aemstuz94 (32) Łódź
andro:
Zawsze powtarzałem, i będę powtarzał; mimo że jestem posądzany że pewnie sam żyję głęboko w szafie, mam żonę i dzieci i udaje homofoba, że decyzja o ujawnieniu się to bardzo indywidualna sprawa, powinna być świadoma i przemyślana, według mnie nie powinno wywierać się presji, mówić że nieujawnianie się jest moralnie złe, jest tchórzostwem, wygodnictwem itp. Każdy powinien indywidualnie przemyśleć jakie konsekwencje przyniesie ujawnienie się i czy jest na te konsekwencje gotowy, i czy według własnego sumienia woli ponosić te konsekwencje czy żyć w ukryciu. Np dla kogoś wyższą wartość ma kontakt z rodziną, a wie że jak się ujawni to ten kontakt straci, więc wybiera życie w ukryciu przed rodziną i to jest jego decyzja i według mnie nie powinien być z tego tytułu oceniany; ludzie są różni, mają różne potrzeby, wartości, różne rzeczy są dla nich ważne. Oczywiście zgadzam się że im większa widoczność osób lgbt, i świadomość społeczeństwa że tacy ludzie żyją wkoło nich tym lepiej, ale nic na siłę.

Poszedłbym o krok dalej: widoczność absolutnie nic nie zmienia i nie widziałem dowodów (poza anegdotycznymi, ale to nie są prawdziwe dowody) na to, że cokolwiek zmienia. Po prostu nie ma powodu do wywierania presji. To jest decyzja indywidualna.
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
13.03.2021 15:16 aemstuz94 (32) Łódź
Digital Glitter:
Bycie w mniejszości nieheteronormatywnej to bycie mniejszości jak żadnej innej.
Bycie nieheteronormatywnym nie jest widoczne w kolorze skory... nie wyodrębnia także kulturowo gdzie jest wsparcie „plemienia” w którym się dorasta. Czarnoskórzy czy Żydzi dorastają z pełnym wsparciem własnego otoczenia. Zamknięty historycznie czy geograficznie charakter tego dorastania był przedmiotem strachu, uprzedzeń i dyskryminacji.
Rola kobiety ( oczywiście widocznej ) była sprowadzana do rodzenia dzieci i prowadzenia domu.
Oba powyższe przykłady maja ciągłość historyczna która przechodziła z pokolenia na pokolenie bez większego zastanowienia się gdyż było tak „od zawsze”

Bycie Nieheteronormatydnym nie ma konkretnej kultury , historii , koloru skory.. nie ma ciągłości i życiu wśród swoich. Osoby niehetorenormatywne niezmiernie natomiast historycznie ( oraz prehistorycznie) i w stałym procencie istnieją w każdej kulturze, w każdej narodowości, w każdym kolorze skory, w każdej płci... jako indywidualne przypadki.. i w żaden sposób nie jesteśmy widoczni. To tak jakbyśmy nie istnieli.. i to jest to o czym mówię. Ludzie z naszego otoczenia nie wiedza ze walcząc z tym potworem LGBT walczą tak naprawdę z własnymi sąsiadami, przyjaciółmi, rodzinami, ... dziećmi. Dlatego widoczność jest tak ważna w naszym przypadku.

Zupełnie nie rozumiem, jak to, co napisałeś odnosi się do mojego zarzutu. Odpowiedziałeś, jak polityk/czka dziennikarzowi/ce na niewygodne pytanie: nie na temat.

Oczywiście, że wymieniłem przykłady, gdzie nie da się ukryć przynależności do konkretnej społeczności. Celowo. One pokazują, że nawet tam, gdzie jest pełna jawność, nie musi być równouprawnienia, czy tolerancji.

Poza tym, nie bardzo rozumiem, dlaczego wg. Ciebie heteronormatywność nie jest czymś, co było i nadal często jest postrzegane jako coś, co jest „od zawsze”. To nieprawda. Ciągłość historyczna tutaj ewidentne jest, wbrew temu co napisałeś. Wszystkie osoby LGBT wychowywały się w tym samym heteronormatywnym społeczeństwie.
cytuj zgłoś 0 0
andro
13.03.2021 14:48 andro (40) a nie bo wieś
Zawsze powtarzałem, i będę powtarzał; mimo że jestem posądzany że pewnie sam żyję głęboko w szafie, mam żonę i dzieci i udaje homofoba, że decyzja o ujawnieniu się to bardzo indywidualna sprawa, powinna być świadoma i przemyślana, według mnie nie powinno wywierać się presji, mówić że nieujawnianie się jest moralnie złe, jest tchórzostwem, wygodnictwem itp. Każdy powinien indywidualnie przemyśleć jakie konsekwencje przyniesie ujawnienie się i czy jest na te konsekwencje gotowy, i czy według własnego sumienia woli ponosić te konsekwencje czy żyć w ukryciu. Np dla kogoś wyższą wartość ma kontakt z rodziną, a wie że jak się ujawni to ten kontakt straci, więc wybiera życie w ukryciu przed rodziną i to jest jego decyzja i według mnie nie powinien być z tego tytułu oceniany; ludzie są różni, mają różne potrzeby, wartości, różne rzeczy są dla nich ważne. Oczywiście zgadzam się że im większa widoczność osób lgbt, i świadomość społeczeństwa że tacy ludzie żyją wkoło nich tym lepiej, ale nic na siłę.
cytuj zgłoś 2 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
adopcja homofobia homofobia w Polsce nagonka pary LGBT tęczowe rodziny zbigniew ziobro
Powiązane
Obraz Środa, 17.03.2021 Solidarna Polska stworzyła kontrustawę do europejskiej strefy wolności dla LGBT+. "UE się ośmiesza i dyskryminuje" Obraz Środa, 07.10.2020 "Z homofobami nie mam o czym rozmawiać". Piłkarz Lecha Poznań staje w obronie LGBT Obraz Wtorek, 22.09.2020 Centrum Obrony Praw Chrześcjan: Rydzyk walczy z LGBT milionami od Ziobry Obraz Wtorek, 08.09.2020 Szukają nowego domu, znajdują kamienie i groźby. Nowe życie Igora i Adama Obraz Środa, 19.08.2020 Komisja Europejska nie dała pieniędzy gminom "wolnym od LGBT". Ziobro dał 3 razy więcej
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności