Rzecznik Praw Obywatelskich objął patronatem projekt mający na celu szerzyć język inkluzywny wśród Polek i Polaków.
Kompendium podzielone jest na kilka części wyróżniających mniejszości, o których Polki i Polacy mówią najczęściej i o których powinni nauczyć się mówić lepiej. Właśnie dlatego w pliku znajdziemy krótkie rozdziały zatytułowane np. "Jak mówić i pisać o osobach LGBT", "Jak mówić i pisać o osobach pochodzących z Afryki", czy "Jak mówić i pisać o Żydach". Poruszają one kwestie związane np. z tym, dlaczego wyrażenie "Ideologia LGBT" nie jest poprawne, lub dlaczego powinno używać się określenia "homoseksualność", zamiast "homoseksualizm".
Poradnik powstał z inicjatywy agencji FleishmanHillard, we współpracy merytorycznej z prof. dr hab. Ewą Kołodziejek oraz pod patronatem Rady Języka Polskiego i Rzecznika Praw Obywatelskich.
Autorzy zaznaczają, że poradnik jest polecany osobom zajmującym się dziennikarstwem, mediami i komunikacją społeczną. Niezaprzeczalnie jednak niezaprzeczalnie podobna wiedza przyda się każdemu, kto ma na uwadze szacunek wobec innych ludzi, oraz wobec języka, który ciągle ulega zmianom.
Piątek, 28.01.2022 Znany magazyn przeprosił córkę Piotra Jaconia: Ktoś uznał, że o transpłciowości można na skróty
Środa, 19.02.2020 KRRiT: "Inwazja" TVP nie nawołuje do nienawiści czy dyskryminacji
Poniedziałek, 25.11.2019 KRRiT na wniosek Bodnara prosi TVP o wyjaśnienia w sprawie "Inwazji"
Piątek, 22.11.2019 Bodnar: materiał TVP narusza godność osób LGBT i nieprawdziwie wiąże je z pedofilią
Poniedziałek, 06.05.2019 TVP: homoseksualność na równi z pedofilią, a LGBT to "zaburzone dziwaki"
Analogicznie, jeśli jakiś biały będzie mieszkał w Angoli, prościej powiedzieć, "ej, szukaj tego białego" niż tworzyć wymyślne konstrukcje.
No i co z tego, że ktoś powie Francuz albo Amerykanin, skoro się okaże, że podświadomie szukam białego, a tu zonk.
Dokładnie. Nie ma co przesadzać w żadną stroną. Nie widzę zresztą powodu, dla którego ciemnoskóra osoba miałaby się za coś takiego obrazić. Chyba, że ma dużo kompleksów i jest po prostu przewrażliwiona. Skoro powiedzenie o kimś "ten blondyn/brunet" jest ok to czemu obraźliwe jest odniesienie się do koloru skóry w takim samym kontekście :|
-Homoseksualność i biseksualność – nie: homoseksualizm i biseksualizm.
-Osoby homoseksualne i osoby biseksualne – nie: homoseksualiści i biseksualiści.
W artykule nie ma w zasadzie zadnej argumentacji.
A co się dziś porobiło... I żebym chociaż w tym sens i logikę widział...
Analogicznie, jeśli jakiś biały będzie mieszkał w Angoli, prościej powiedzieć, "ej, szukaj tego białego" niż tworzyć wymyślne konstrukcje.
No i co z tego, że ktoś powie Francuz albo Amerykanin, skoro się okaże, że podświadomie szukam białego, a tu zonk.
Prawda to. Jeśli znamy pochodzenie można się do niego odnieść, jeśli nie nadal jest to niezwykle mylące i niezgodne z prawdą. Tak samo nie podoba mi się Afroamerykanin, chyba, bo też nie każda ciemnoskóra osoba jest z USA.
Kolor skóry powinien być najmniej istotnym i stosowanym w ostateczności odniesieniem do opisu człowieka, o którego nam chodzi. Oczywiście, że łatwiej powiedzieć "ciemnoskóry", bo jest to coś co się mocno wyróżnia w białym społeczeństwie. Byłabym jednak za tym, by tego unikać.
Tak jak średnio mi się spodobało, gdy ktoś precyzując mojej koleżance osobę, o której mówi, powiedział "No ta jedyna twoja znajoma, która nie jest lesbijką". Naprawdę... można było użyć wielu przymiotników, bez odnoszenia się do orientacji (w dodatku błędnie). Tak samo można nie odnosić się do koloru skóry, chyba że faktycznie mamy dwóch Janków Kowalskich, o krótkich włosach, zbliżonej budowie, itd :)
Analogicznie, jeśli jakiś biały będzie mieszkał w Angoli, prościej powiedzieć, "ej, szukaj tego białego" niż tworzyć wymyślne konstrukcje.
No i co z tego, że ktoś powie Francuz albo Amerykanin, skoro się okaże, że podświadomie szukam białego, a tu zonk.
(Wszelkie antecedencje staropolskie i wieszcze są całkowicie nieczytelne dla przeciętnej osoby żyjącej w Polsce i mającej ogrom problemów egzystencjalnych. Przypominam, że kpiną i narzucaniem usiłowano obrzydzić PiS i jego poprzednie wcielenia oraz Rydzyka. Nie udało się, bo ironią i narzucaniem form świata się nie zmienia. Można co najwyżej wprowadzić poprawność polityczną, równie łatwo usuwalną, co covid z maseczki.)
No cóż, w twoim świecie chyba po prostu nie ma osób niebinarnych.
Jeśli już jesteśmy przy kwestiach zaimkowych i gramatycznych, powinno się mówić o rodzaju neutralnym, a nie „nijakim”. Słowo „nijaki” ma wydźwięk negatywny.