Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Tematy Marsze Równości 2026 "Pillion" w kinach Wyrok TSUE Związki partnerskie Kino LGBT
Środa, 17.02.2021 12:00

Miłosny tydzień z Queer.pl: ja, ona i tinder - wspaniały trójkąt na początek znajomości

Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)

Mówią, że na tinderze raczej nie znajdziemy miłości... a jednak! W ostatniej konkursowej historii, nasza czytelniczka zabiera nas do Krakowa, gdzie poznała miłość życia właśnie przez tę aplikacje. Czytajcie i inspirujcie się, w końcu nigdy nie wiadomo, kiedy i gdzie miłość weźmie nas z zaskoczenia.

Historia zaczyna się 2 lata temu. Ja, Ona i Tinder - cóż za wspaniały trójkąt na początek znajomości. Rozmawiałyśmy tydzień, zanim postanowiłyśmy się spotkać. Pamiętam to do dziś, jak za każdym razem, gdy dostawałam powiadomienie, serce zaczynało bić mi szybciej, a ja biegłam do telefonu, żeby odpowiedzieć. Tematy nam się nie kończyły, siedziałyśmy czasem do 4/5 rano, ciągle wymieniając wiadomości.
ZOBACZ TEŻ "Brat, Siostra, bądź sobą!" - Lambda Warszawa zachęca do wspierania nieheteronormatywnego rodzeństwa

Kiedy nadszedł dzień, w którym miałyśmy wyjść na pierwszą randkę, dostałam od niej wiadomość, że troszkę się spóźni, bo uciekł jej tramwaj. Siedziałam na ławce na Krakowskich plantach, przebierając nogami, co chwilę zerkając na telefon i jej zdjęcie, z niecierpliwością wypatrując jej buźki między tłumem spieszących się nie wiadomo gdzie ludzi. 15 min trwało dla mnie godzinami, a serce chciało wyskoczyć z podekscytowania.

Wyszła z tramwaju i zaczęła iść w moją stronę. Podniosłam swoją torbę, wstałam z ławki i zaczęłam iść z uśmiechem na ustach, a gdy była około 3/4m ode mnie, odwróciłam wzrok udając że jej nie widzę. Przeszła obok mnie chichocząc, kiedy nagle jej znajome idące za mną, których kompletnie nie zauważyła powiedziały jej "część". Zaskoczona odpowiedziała, ja się odwróciłam, jej koleżanki przeszły obok, a my parsknęłyśmy śmiechem.

Przywitałyśmy się, kupiłyśmy kawę na wynos i poszłyśmy w stronę Wisły. Dzień był ładny, słońce delikatnie muskało naszą skórę, nie było ani za gorąco ani za zimno, ale było okropnie wietrznie. Wietrznie do tego stopnia, że ciężko było nam że sobą rozmawiać, więc poddałyśmy się i postanowiłyśmy pojechać do jej mieszkania.


Zazwyczaj nie ufam tak szybko obcym osobom, ale przy niej czułam się bezpieczna. Żadna z nas nie jest zbytnio gadatliwa w środkach transportu, więc podróż troszkę się dłużyła, a ja zaczęłam się zastanawiać "a co jeśli mnie zamorduje..?" (Do czego na szczęście nie doszło :D).

Dojechałyśmy na miejsce, zaczęłyśmy rozmawiać, a potem doszło do naszego pierwszego pocałunku. Po nim, czułyśmy się jakbyśmy znały się od lat. Wszystkie obawy znikły, a my w końcu w pełni się wyluzowałyśmy, przytulając się na łóżku i śpiewając piosenki Halsey, cały czas stykając się ustami. Nawet nie zauważyłam kiedy zrobiło się ciemno, a ja musiałam zebrać się do domu. 

Wsiadła wtedy ze mną do autobusu i pojechała większość drogi, aż nie musiałam zrobić przesiadki. Po drodze żartowałyśmy, śmiałyśmy się i cytowałyśmy Vine'y. Kiedy się pożegnałyśmy i każda pojechała w swoją stronę, poczułam okropną pustkę w środku. Wtedy właśnie podjęłam decyzję o anulowaniu planów na następny dzień i umówieniu się z nią, na co ona, szczęśliwie, wykrzyczała: "TAK!!!!".
Wsparcie

Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie

Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.

Zobacz jak wspomóc QUEER.PL

Pierwsze "Kocham Cię" wymsknęło się 2 miesiące później. Odebrała mnie z zajęć na uczelni i poszłyśmy na spacer do parku, gdzie zaczęłyśmy się ze sobą drażnić. Nie pamiętam, co dokładnie wtedy powiedziała, ale ja na jej tekst zareagowałam mówiąc: "tak, tak, też Cię kocham" i momentalnie wbijając wzrok w ziemię, mówiąc żeby "zapomniała o tym, co właśnie powiedziałam, że to tak nie miało być i że jest mi strasznie głupio". Uspokoiła mnie troszkę się z tego śmiejąc i mówiąc że jestem urocza.

Miesiąc później, u niej w mieszkaniu, gdy zbierałam się powoli do domu, powiedziałam to jeszcze raz, tym razem intencjonalnie. Ona leżała wtedy na łóżku, ja siedziałam obok. "Kocham Cię" powiedziałam z uśmiechem, ubierając kurtkę. Widziałam jej pytający wzrok w której chwili ciszy. "Tym razem mówię to na serio". Pisk radości, łzy w oczach i "ja Ciebie też" pamiętam tak, jakby stało się to wczoraj.

I tak minęły 2 lata. Obie znamy rodzinę tej drugiej. Spędzamy z nimi czas. Nasze mamy bardzo się lubią. To wszystko czasem widzę jak wyciągnięte z filmu. Ten związek nie jest idealny. Miałyśmy problemy przez które razem przeszłyśmy. Nie jest ona moją pierwszą dziewczyną. Niemniej jednak, jest to pierwsza dziewczyna, która traktuje mnie dobrze, wspiera mnie, przynosi mi mnóstwo szczęścia i okazuje mnóstwo miłości.
ZOBACZ TEŻ Na mapie Torunia pojawił się Równik, bezpieczna przystań dla osób LGBT+

Przez ostatnie 2 lata, obie pisałyśmy sobie wiersze, grałyśmy w gry, chodziłyśmy do znajomych, robiłyśmy grille i planowałyśmy przyszłość. Mam
 nadzieję, że będzie to moja ostatnia dziewczyna, bo drugiej takiej osoby, która tak bardzo mnie rozumie i ma tyle cierpliwości w sobie, już nie znajdę.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (29)
jonsi nieznany4897 katarzyna-kato-tanska kinga-gross rollo92 prezeska24 natt1991 anna93 aliz777 ns91
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (0)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
miłość pary LGBT reprezentacja tinder walentynki
Powiązane
Obraz Wtorek, 16.02.2021 Miłosny tydzień z Queer.pl: historia pierwszej miłości Obraz Poniedziałek, 15.02.2021 Miłosny tydzień z Queer.pl: walentynkowe historie naszych czytelników - miłość w pandemii Obraz Wtorek, 09.02.2021 WALENTYNKI Z QUEER.PL: Ogłaszamy konkurs z nagrodami na najpiękniejszą historię miłosną! Obraz Wtorek, 03.11.2020 Piłkarka Roku Megan Rapinoe oświadczyła się swojej partnerce, olimpijce Sue Bird! Wtorek, 03.03.2020 Podsumowanie sezonu studniówkowego
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności