Strona o adresie
lovelgbt.pl wydaje się nie mieć nic wspólnego z polskim rządem oraz Prawem i Sprawiedliwością. A jednak od wczoraj
po wpisaniu adresu w wyszukiwarce przekierowuje on do oficjalnej strony partii.
Prawdopodobnie jest to "
atak hakerski", którego osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie portalu PiS jeszcze nie wykryli. Znając jednak stosunek partii rządzącej do osób LGBT,
to niewinne "przejęcie" jej strony jest wyjątkowo ironiczne i zabawne.
Taki niegroźny atak nie jest nowością -
ostatnio podobną akcję przeprowadzili działacze Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, którzy "przejęli" stronę internetową wiceministra aktywów państwowych Artura Sobonia.
(jg)
W tę... efekt chyba odwrotny do zamierzonego, jakby chcieli przekonać osoby lgbt do PiSu...
Tak szczerze posiadasz tej domeny zrobił po prostu przekierowanie na strone pisu.
Da sie zrobić to w pliku html albo przez cloudflare i jeszcze przez miliony sposobów XD.
Atak hakerski ja nie moge XDDD.
Och! Klub Przyjaciół Pieczywa i Sera! To jest doskonałe! ♥