"Nie podoba mi się twój ryj, pedalskie trampki, pedalskie włoski, chcesz wpie*dol?"
To już kolejny tydzień, kiedy po weekendzie zbieramy informacje o homofobicznych pobiciach, groźbach czy wyzwiskach. Czy stanie się to już normą, że co tydzień będziemy musieli informować o kolejnych atakach na osoby LGBT albo ich sojuszników?
W Bydgoszczy trzech agresywnych mężczyzn obrzuciło wyzwiskami klientów jednego z klubów. Próbowali także wtargnąć do środka. Zanim przyjechała policja, zdążyli uciec. Napastnicy nie poprzestali jednak na jednym incydencie. Według relacji świadka, gdy po zamknięciu uczestnicy zabawy wyruszyli grupą z lokalu, ci sami mężczyźni znowu zaczęli ich zaczepiać. W tej sytuacji postanowili po raz kolejny zadzwonić na policję, jednak nie doczekali się przyjazdu patrolu przed ponownym zniknięciem agresorów.
Z kolei we Wrocławiu Reinan Janikowska, działaczka Stowarzyszenia "Akcja Socjalistyczna" z Partii Razem, została zaatakowana w autobusie. Nikt z pasażerów nie reagował, gdy mężczyzna - jeden z jądących w pojeździe kibiców - zagrodził jej drogę i zaczął grozić. Potem nadepnął jej na stopę z całej siły i dodał: "Nie podoba mi się twój ryj, pedalskie trampki, pedalskie włoski, chcesz wpie*dol?"
Do kolejnego ataku doszło w Poznaniu, gdzie ofiarą padł gość festiwalu Short Waves Festival. Szedł on ulicą, kiedy młody mężczyzna idący za nim z grupą znajomych ruszył nagle w jego stronę. Bez żadnego ostrzeżenia kopnął mężczyznę w plecy uniesioną wysoko w powietrzu stopą. Potem zaczął go wulgarnie wyzywać, wskazując na jego ubiór i wygląd. Napaść została zgłoszona na policję, która teraz szuka świadków zdarzenia mogących pomóc odnaleźć sprawcę.
Natomiast w Bielsku-Białej na miejscu akcji "Solidarność naszą bronią" pojawiła się grupa osób, która oblała stoisko nieznaną substancją, a aktywistów zaatakowano gazem pieprzowym. W Gostyninie z kolei zwyzywano 14-letnią dziewczynę z powodu tęczowej torby, którą miała przy sobie, o czym poinformował jej ojciec.
(jg)
1. Smutno mi, że nawet tutaj, w komentarzach pisanych przez (jak myślę?) inne osoby LGBT znajduje się jakiejś relatywizowanie i "no, gdyby nie aktywiści, to by tak nie było". Otóż nie, osoby LGBT i aktywiści nie są niczemu winni - my po prostu chcemy wieść w Polsce normalne życie i mamy prawo do naszych postulatów. Nikt nie ma zaś prawa nas z tego powodu bić.
2. Gdyby nie politycy i ich język nienawiści i dehumanizacji (ostatnio słyszałem od jednego "edukatora" coś o "wirusie LGBT, co groźniejszy od COVID-u" - serio serio :/) to by takiej sytuacji nie było i PiS ponosi moralną odpowiedzialność za taki stan rzeczy.
Z drugiej strony, politycy PiS-u, jawnie homofobiczni, wygrali wybory, bo tak chciała większość głosujących. To troszkę dylemat kury i jajka.
LGBT nie wykreśli, tylko, co najwyżej, wykreślą.
Wszystko zależy jak wyglądasz, jak odstajesz od "normy" ponurego polaka to masz wp...ol. Taki wniosek nasuwa się po ostatnich atakach na osoby LGBT. Ty raczej się nie musisz martwić wyglądasz jak zwykły Pioter, ja też nie. Ale mój facet to po akcjach ciężarówek w zeszłym roku w Gdańsku po raz pierwszy dostawał słowne zaczepki. Teraz niestety jest gorzej.
PS. Pomożemy jeśli ktoś jest zainteresowany Wiedniem, to bardzo tęczowe miasto
Nie dali facetowi spokojnie nagrywac, temu... No... Jak sie nazywa ten prowokator, ktorego widzowie to jedni z najwiekszych idiotow jakich mozna spotkac w internecie?...
Mikolaj Janusz! Facet normalnie chodzi, prowokuje i robi z siebie idiote(ze swoich widzow tez, chociaz nie musi, bo oni z natury sa idiotami), a tu ktos pluje, tu ktos mowi zeby wypie...lal. No skandal.
Ja właśnie to robię, trochę się cykam, czy rzeczywiście jest tam spokojniej tak jak to wynika z opowieści. Mam tylko nadzieję, że będzie dobrze, bo już sam nie wytrzymuję w moim mieście...
Trafić na jakiegoś homofoba zawsze możesz (raczej są to ludzie kiepsko wykształceni którzy nie znają angielskiego więc jeśli nie są Polakami to nawet nie masz świadomości), jednak po za przytykami to nic zrobić nie mogą. O akcjach jak w Polsce że kogoś pobito czy ktoś publicznie krytykował LGBT to nie słyszałam. Ostatnie pobicie o którym słyszałam to było to w Londynie (swoją drogą strasznie dużo ludzi ze wschodu tam mieszka). Jak się bardzo cykasz zawsze możesz pojechać do Brighton (mieszkałam tam kiedyś) to jest tęczowa stolicą Anglii. Tam nie wiem czy da się nie znać kogoś z naszego środowiska. Minusem jest to, że to miejscowość stricte turystyczna więc też strasznie droga. Ale za to bardzo ładna. Po robocie bardzo często szłam posiedzieć na kamienistej plaży popatrzeć na zachód słońca.
Ja właśnie to robię, trochę się cykam, czy rzeczywiście jest tam spokojniej tak jak to wynika z opowieści. Mam tylko nadzieję, że będzie dobrze, bo już sam nie wytrzymuję w moim mieście...