Aktywista Hubert Sobecki z organizacji Miłość nie Wyklucza udzielił wywiadu Magazynowi TVN24, w którym omawia obecną sytuację Polek i Polaków LGBT+. "Jeszcze w ubiegłym roku mieliśmy trzy badania, z których wynikało, że ponad połowa Polaków poparłaby związki partnerskie, a ponad czterdzieści procent – małżeństwa par jednopłciowych. Jak bardzo ten obraz zmienił się po kampanii? Obawiam się jednak, że bardzo" - mówi.
Przedstawiciel organizacji działającej na rzecz osób LGBT+, aby mogli zawierać związki małżeńskie i adoptować dzieci - komentuje słowa Dudy o jego sąsiadach-gejach: "tragiczne i kompromitujące stwierdzenie.
Używanie anegdotki, żeby pokazać, że całą wiedzą o LGBT czy homoseksualnych mężczyznach czerpie się z tego, że znajoma miała szepnąć, że ci spod dwunastki to pedały… Brakuje mi słów. To jest niepojęte.
Głową naszego państwa jest dorosły mężczyzna, który odbiera świat jak dwunastolatek".
Sobecki wskazuje także, jaką szkodę mogą wyrządzać słowa - nazywanie osób nieheteronormatywnych "ideologią". "Zazdroszczę tym, którzy potrafią się odciąć od obelg i kłamstw. To nie jest łatwe.
Każda grupa mniejszościowa – jakakolwiek by ona nie była: uchodźcy, Żydzi, geje –
doświadcza czegoś, co nazwane jest stresem mniejszościowym.
Nie musisz dostać w mordę na ulicy, żeby poczuć lęk. To są raczej małe szpileczki, które wbija w ciebie otoczenie od twoich najmłodszych lat. Wyrabiasz w sobie stan ciągłego pogotowia, alertu.
Osoby LGBT dorastają w poczuciu zagrożenia. W domu i szkole słyszą żarty o pedałach i lesbach. W kościele dowiadują się, że pójdą do piekła, a od polityków, że nie są ludźmi, tylko ideologią lub ofiarą ideologii. To nie idzie w próżnię. I to nie tak, że osoby LGBT są nadwrażliwe i przeczulone. Ktoś może powiedzieć: nie słuchajcie tych bzdur. Nie da się ich jednak nie zauważać, gdy mówi o nich prezydent, gdy te same słowa powtarza dzień w dzień telewizja państwowa.
Wyobraź sobie, że jesteś z facetem od trzynastu lat. Nie możecie wziąć ślubu. Formalnie jesteście obcy dla siebie. Gdyby on wpadł pod samochód, nie będziesz nawet mógł go pochować.
Mówisz, że to nie jest w porządku i słyszysz w odpowiedzi, że chcesz zniszczyć Polskę i seksualizować dzieci. Znam pary homoseksualne, które wychowują dzieci. Jeśli matka biologiczna umrze, dziecko zostanie sierotą. Druga matka nie będzie miała do niego praw. I co? Nikomu to nie przeszkadza. Nawet tym, którzy mają na sztandarach dobro rodziny".
Mężczyzna analizuje także wpływ kampanii nienawiści, którą zaserwował prezydent, walcząc o reelekcję. "Słowa Dudy były kolejną cegiełką w opowieści o złych gejach. Prezydent dał społeczne przyzwolenie na opluwanie, a w konsekwencji przemoc wobec osób LGBT.
Jeszcze w ubiegłym roku mieliśmy trzy badania, z których wynikało, że ponad połowa Polaków poparłaby związki partnerskie, a ponad czterdzieści procent – małżeństwa par jednopłciowych. Jak bardzo ten obraz zmienił się po kampanii? Czekamy na wyniki badań. Obawiam się jednak, że bardzo".
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL Sobecki mówi także, jak wygląda jego działalność aktywistyczna od środka. "Ja używam siebie w mojej pracy. Jeśli mówię o problemach społeczności LGBT, chcę pokazać, że są ludźmi, a nie ideologią, daję siebie za przykład. A
to oznacza, że rezygnuję z mojej prywatności.
Mówię o sobie, wystawiam się na celownik. I tak dzień w dzień przez dziesięć ostatnich lat. Buduję ten domek z kart, uświadamiam ludzi, próbuję do nich dotrzeć, staram się spokojnie odpowiadać nawet na najgłupsze pytania. Mam poczucie, że moja robota ma sens. I
nagle przychodzi kampania, zaczyna się szczucie na LGBT i ten nienawistny walec rozjeżdża to, co udało mi się do tej pory zbudować. Zostają gruzy. A my nie mamy szansy w zderzeniu z machiną propagandową rządowej telewizji, na którą Andrzej Duda dał dwa miliardy złotych".
Cały wywiad dostępny
tutaj.
(kb)
Warto przeczytać cały wywiad. Polecam.
Przede wszystkim powinien go dostać rezydent. Żeby przekonał się, że słowa nie są niewinne, że swoimi słowami robi ludziom realną krzywdę.
To jest polityka i walka o słupki poparcia, ich zupełnie nie interesuje czy przez to co mówią ktoś skoczy z mostu czy wskoczy pod pociąg. Wielkie słowa na ustach o chrześcijańskiej miłości a liczy się tylko wygrana w wyborach choćby po trupach.
Przede wszystkim powinien go dostać rezydent. Żeby przekonał się, że słowa nie są niewinne, że swoimi słowami robi ludziom realną krzywdę.
Akurat pod twierdzeniem, że jesteśmy ofiarami ideologii to bym się podpisał. Tylko nie tej "ideologi" o której krzyczy Duda, a tej, którą sam reprezentuje.
Mogę ten tekst udostępnić?