Orange is the new black to kultowy już serial z plejadą żeńskich postaci. Mimo że od finałowego odcinka mija już prawie rok, media śledzą dalsze kariery aktorek OITNB. Taylor Schilling, grająca główną bohaterkę, z okazji Miesiąca Dumy dokonała coming outu.
Taylor Schilling to gwiazda popularnego serialu Netflixa
Orange is the new black, która grała w nim główną bohaterkę, biseksualną
Piper Chapman. Mimo że już wcześniej sugerowała, że jej seksualność nie jest sztywną kwestią i nie chce określać swojej orientacji, to dopiero po raz pierwszy potwierdziła swoją relację z kobietą.
Z okazji Pride Month jej dziewczyna Emily Ritz opublikowała zdjęcie z podpisem "Nie mogłabym być bardziej dumna, będąc przy twoim boku".
Aktorka już rok temu w wywiadzie tak mówiła o swojej seksualności: "Miałam relacje z mężczyznami i miałam relacje z kobietami.
Chodziło o osobę, a nie o jej płeć. O wiele bardziej radykalnym aktem politycznym jest niesprowadzanie się do etykietki tylko po to, aby inni czuli się bardziej komfortowo. Miałam poważne relacje z wieloma różnymi ludźmi."
Ritz jest multimedialną artystką wizualną, która wykorzystuje organiczne formy - takie jak koralowce i sukulenty - w swoich surrealistycznych dziełach, które nazywa "Lumplands". Doświadczyła również w przeszłości zapalenia stawów związanego z boreliozą, która czasami powodowała u niej silny ból, a czasem nawet była niepełnosprawna, jak podaje jej strona internetowa.
Dziewczyna Schilling jest także muzyczką, której utwory zawierają klasyczne elementy jazzu i R&B.
(jg)
To możliwe
Z tego co wiem (widziałam filmik na YT, to się wypowiem), to zarówno bi jak i Pan wiążą się z ludźmi niezależnie od ich płci.
Racja ,zdarza się ,tylko że osoba pan nie patrzy na płeć a bi może zainteresować albo mężczyzna albo kobieta
Z tego co wiem (widziałam filmik na YT, to się wypowiem), to zarówno bi jak i Pan wiążą się z ludźmi niezależnie od ich płci.
Nie o tym jest ten wpis, więc nie do końca chcę się tu bardziej na ten temat rozpisywać, będę się jednak upierać przy tym, że nie ma znaku równości między panseksualnością a biseksualnością.
Nie mniej jednak - brawo Taylor i Emily! Chociaż która z nas nie marzyłaby o związkowym coming oucie Taylor i Laury Prepon...? ;)))
Z tego co wiem (widziałam filmik na YT, to się wypowiem), to zarówno bi jak i Pan wiążą się z ludźmi niezależnie od ich płci.