W trakcie wczorajszej debaty prezydenckiej, osoby kandydujące na urząd głowy państwa zostały zapytane o to, czy podpisałyby ustawę o równości małżeńskiej. Jako jedyny spośród 10 kandydatów i kandydatki, za równouprawnieniem osób LGBTQ opowiedział się Robert Biedroń z Lewicy.
Jak odpowiadali politycy i polityczka w kontekście pytania o równość małżeńską? Jako jedyny swoje poparcie dla niej wyraził kandydat Lewicy, Robert Biedroń. "W polityce jest się dla zmiany. W polityce trzeba mieć czasami odwagę, żeby powiedzieć coś, co może nie jest popularne, ale sprawia, że ludziom żyje się szczęśliwie i lepiej. (...) w tej drugiej sprawie uważam, że jak równość to równość. Bo na to jeśli chcecie być strażnikami Konstytucji umówiliśmy się własnie w tej Konstytucji. Na równość!" - powiedział Biedroń.
Jakie deklaracje padły ze strony pozostałych polityków i polityczki? Obecnie urzędujący Andrzej Duda zgodnie z przewidywaniami stwierdził, że "ustawy, która wprowadza małżeństwa jednopłciowe absolutnie nigdy nie podpiszę. Podobnie jak nigdy nie zgodzę się, na broń Boże, adopcję dzieci pary jednopłciowe. Jest to absolutnie wykluczone".
Szymon Hołownia stwierdził bez wahania, że ustawa o małżeństwach jednopłciowych została, by przez niego "ponownie odesłana do rozpatrzenia przez sejm, a więc zawetowana".
Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka Koalicji Obywatelskiej, stwierdziła, że ustawy, o które zapytał prowadzący nie są "najważniejszymi problemami jakimi żyją ludzie". "Powinniśmy rozmawiać o edukacji i problemach dzieci" - dodała wymijająco polityczka.
Krzysztof Bosak z Konfederacji stwierdził, że małżeństwa jednopłciowe są sprzeczne z Konstytucją. Stanisław Żółtek wyraził przekonanie, że "homoseksualiści chcą tego ślubu (...) z dwóch konkretnych powodów", a mianowicie: dla pieniędzy i spadku. Dodał, że rozwiązaniem tego problemu będzie likwidacja podatku dochodowego i spadkowego.
Równocześnie w trakcie trwania debaty prezydenckiej, rząd zadecydował o przesunięciu terminu wyborów. Nieoficjalnie jako nową datę wskazuje się 12 lipca.
(pk)
Piątek, 29.05.2020 Brzezińska-Hołownia: nie znam par jednopłciowych, które chciałyby ślubu
Piątek, 19.06.2020 Lewica składa projekty ustaw o równości małżeńskiej i związkach partnerskich
Wtorek, 10.03.2020 Kidawa-Błońska o adopcji przez pary jednopłciowe: należy kierować się interesem dziecka
Środa, 05.02.2020 "Pan prezydent milczał, kiedy byliśmy bici w Białymstoku"
Niedziela, 28.06.2020 Wybory 2020: Trzaskowski i Duda w drugiej turze, Biedroń 2,9%
Moim zdaniem Biedroń odpowiedział.
Co do p. Kidawy -
to nie jest odpowiedź wymijająca, to jest odpowiedź lekceważąca. Dla pani Kidawy a w zasadzie całej PO zrównanie praw nadal nie jest tematem, nad którym nie warto się pochylić. Cóż, jesteśmy jak petenci, których trzyma się w przedpokoju, nie warci uwagi..
Dokładnie tak. Świetny komentarz, dziękuję!
Kidawa zrobiła to samo. Odpowiedziała wymijająco, nie wprost.
Moim zdaniem Biedroń odpowiedział.
Co do p. Kidawy -
to nie jest odpowiedź wymijająca, to jest odpowiedź lekceważąca. Dla pani Kidawy a w zasadzie całej PO zrównanie praw nadal nie jest tematem, nad którym nie warto się pochylić. Cóż, jesteśmy jak petenci, których trzyma się w przedpokoju, nie warci uwagi. Mamy XXI wiek, jesteśmy członkiem UE, PO zauważa łamanie prawa przez PiS ale nie widzi, że również dla nich prawo może być stosowane wybiórczo i sami dyskryminują.
Żenada.
Potwierdzam. PO jest nadal oderwane od rzeczywistości, wybór Budki nic nie zmienił. Oni nadal są pisem-bis, wzieli kobietę, która nigdy nie będzie zaakceptowana przez pisowski elektorat, jako pseudo-elita, a z drugiej strony nikt liberalny światopoglądowo też jej nie strawi, taki Komorowski w sukience. Równie "dobrze" się ich słucha i równie dobrze się im wierzy...
Brawo KO/PO, to dzięki wam Jarosław zrobi z nas republikę bananową!
Kidawa zrobiła to samo. Odpowiedziała wymijająco, nie wprost.
No więc prawie, że miło zdziwił mnie D..a, bo jako chyba jedyny konsekwentnie mówił "jednopłciowe" i ani razu "homoseksualne". Oczywiście to, co o nich mówił to już inna bajka :-/
Rozumiem ograniczenia czasowe i to, że pod względem formy nie była to debata, nie zmienia to faktu, że - może niesłusznie - trochę jestem zawiedziony.