"Powstała bez pieniędzy, wśród kilku znajomych, których łączy jedno: niezgoda na niesprawiedliwość. W ten sposób mówimy obecnej władzy: Dość! Wyłączamy Was!" - tak rozpoczyna się kampania "3 osoby na wybory". Akcja ma za zadanie pokazać jak wiele w naszym społeczeństwie jest osób niegłosujących i zaangażować je w działania, które dotyczą także ich samych.
Autorzy inicjatywy podają krok po kroku, co możemy zrobić, aby zachęcić naszych bliskich i znajomych do udziału w głosowaniu. Piszą także, aby nie przejmować się pierwszymi odmowami: "Po pierwsze umówić się na spotkanie, żeby porozmawiać osobiście. Po drugie nie zrażać się pierwszym „nie”: nie interesuje mnie to”, „nie mam czasu”, „i tak się nic nie zmieni”. Pierwsze „nie” jest najczęściej automatyczne i bez zastanowienia. Trzeba je po prostu „przeskoczyć”".
A Wy, zamierzacie wziąć udział w akcji?
(kb)
Poniedziałek, 14.09.2015 Związki partnerskie w... programie PO?
Poniedziałek, 13.04.2015 "Uważam, że Biedroń robi kawał dobrej roboty"
Piątek, 26.08.2005 Biedroń i Nowicka zainaugurowali kampanię
Piątek, 15.09.2023 Zestawienie "partii" politycznych KPH - posłanka Monika Rosa z Nowoczesnej protestuje i prostuje
Poniedziałek, 21.08.2023 Piekło zamarzło: Mentzen uważa, że są gorsze rzeczy "od gejów"
Oczywiście, że myślą. Dlatego właśnie głosują na PiS, który daje im szybką kasę.
Albo moja babcia albo moja papuga (chociaz ona jest zbyt madra na rzadzenie glupimi ludzmi)