Jan Duda o wyniku partii Biedronia
"To jest opcja wsteczna, to powrót do społeczeństwa Sodomy, czyli takiej filozofii życia społecznego, gdzie nie ma zasad, nie ma hierarchii wartości, nikt nie ma w takim społeczeństwie żadnych zobowiązań. A pan Biedroń nie ma nic wspólnego z nowoczesnością" - stwierdził Jan Duda, ojciec prezydenta Andrzeja Dudy, w rozmowie z "Super Expressem".
Wykładowca Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, radny Sejmiku województwa małopolskiego i ojciec prezydenta Andrzeja Dudy, Jan Duda, skomentował na łamach "Super Expressu" wynik Wiosny Roberta Biedronia w wyborach do Europarlamentu. Przypomnijmy, że partia, która w swoim programie ma m.in. równość małżeńską i edukację seksualną, zajęła trzecie miejsce z wynikiem ponad 6 proc.
"To jest opcja wsteczna, to powrót do społeczeństwa Sodomy, czyli takiej filozofii życia społecznego, gdzie nie ma zasad, nie ma hierarchii wartości, nikt nie ma w takim społeczeństwie żadnych zobowiązań. A pan Biedroń nie ma nic wspólnego z nowoczesnością" - powiedział Duda, przyznając też, że sam głosował na Beatę Szydło.
W 2016 roku w rozmowie z "Gazetą Krakowską" Jan Duda mówił o homoseksualności, że to "bardzo przykra dolegliwość". "Homoseksualizm nie jest normalnym stanem, bo norma to coś, co służy między innymi biologii. I źle się dzieje, że traktujemy homoseksualizm jako normę, bo ta skłonność - promowana - może być nabywana i to w bardzo młodym wieku" - podkreślał, dodając jednak, że trzeba "uszanować i tolerować ich odmienność".
(md)
Jak się ludzkość będzie kłóciła kto ma rację, nie zauważy że ewidentnie mamy globalne ocieplenie i nie zrobi z tym nic to katastrofy będą postępowac a temperatury wzrastać...
Serio. OGARNIJCIE SIE, każdy ma prawo do własnej opinii, obecnie mamy gorszy problem niż kłótnia kto ma rację. A prawdę mówiąc żeby coś zrobić z globalnym ociepleniem musimy się zjednoczyć. A ciężko to zrobić kiedy wszyscy się kłócą kto ma rację...
A i tak na zakończenie jestem lesbijką i uważam że homoseksualizm to normalne, ale nie wkurzam się jak ktoś mówi że tak nie jest bo widzę że jest gorszy problem za oknem niż problem"kto ma rację"