Ciąg dalszy akcji z Matką Boską Częstochowską w tęczowej aureoli. Po zatrzymaniu 51-letniej Elżbiety Podleśnej i 27-letniej Anny P., którym postawiono zarzuty obrazy uczuć religijnych, przyszedł czas na
wniosek o odwołanie szczecińskiej radnej, Edyty Łongiewskiej-Wijas z funkcji przewodniczącej rady z tego samego powodu.
Wniosek złożył
Dariusz Matecki, radny z ramienia Solidarnej Polski, działający w PiS-ie prawicowy YouTuber, który sam siebie opisuje hasłami: "#ProLife #ProGod #ProGun". Powód zgłoszenia? Również
obraza uczuć religijnych za pomocą zamieszczenia plakatu z tęczową Matką Boską w mediach społecznościowych przez radną.
Matecki przyznając, że złożył też
doniesienie do prokuratury w sprawie Łongiewskiej-Wijas, mówił: "Jako katolik i reprezentant bardzo dużej grupy Polaków, Szczecinian i katolików poczułem się obrażony działaniami pani radnej.
Opublikowała pani sprofanowany wizerunek Matki Boskiej z symbolem organizacji LGBT. Między innymi dlatego wnioskuję o pani odwołanie".
Radny z ramienia PiS-u
Robert Stankiewicz zgodził się z wnioskiem Mateckiego: "
Czy ja obraziłem pani matkę? A pani właśnie to zrobiła. Umieszczając ten sprofanowany wizerunek Matki Boskiej właśnie pani to zrobiła. Bardzo mnie pani rozczarowała. Nie jest pani godna sprawowania tej funkcji".
Radna
Urszula Pańka, która w wyborach samorządowych startowała z ramienia Koalicji Obywatelskiej, stanęła w obronie Łongiewskiej-Wijas: "
Jestem katoliczką i proszę o to, by nie nazywał się pan przedstawicielem katolików. Moim na pewno pan nie jest.
Tęcza nie obraża moich uczuć religijnych. Ten obraz niczego nie sprofanował. Dla mnie te ataki pełne są nienawiści, a wiara chrześcijańska uczyła mnie wyrozumiałości i przebaczenia. W waszych działaniach tego nie widzę".
Swoje zdanie dodała też radna
Dominika Jackowski z KO: "Mamy do czynienia z medialnym show. Pan Darek rozpętał medialną burzę.
W mediach społecznościowych podkręca w falę nienawiści wobec polityków innych opcji politycznych". Dodała, że Łongiewska-Wijas "jest profesjonalistką w każdym calu i powinna nadal przewodniczyć obradom tej komisji".
Argumenty kobiet nie spotkały się z entuzjazmem radnych PiS-u, którzy poparli wniosek Mateckiego. Ten jednak został odrzucony drogą głosowania, w którym
tylko radni PiS-u opowiedzieli się za odwołaniem Łongiewskiej-Wijas z funkcji przewodniczącej komisji rady miasta.
A co na to sama zainteresowana? Po głosowaniu powiedziała: "Bardzo cierpliwie wysłuchałam kierowanych w moją stronę zarzutów. Z dużym zaskoczeniem przyjęłam, że wśród nich nie było żadnego merytorycznego głosu. Wszystkie dotyczyły mojego politycznego światopoglądu"
Dodała, że wniosek Mateckiego i argumenty radnych należących do PiS-u traktuje "
jako polityczną nagonkę i krucjatę". Mówiła: "Jest mi bardzo przykro, że radni PiS po posiedzeniu komisji nie podali mi ręki. Będę chciała ponad podziałami politycznym nadal kierować pracami komisji".
(ab)
Wiecie, dlaczego wpadłam na amerykański trop? "ProGun" jest bardzo amerykańskie.
Rządzą nami po prostu obcy - jak nie Watykan, to Amerykanie. I Rosja.
ProLife... + ProGun...
xD
LOOOOOOOL!