Sygnowanego przez homofobiczną organizację
Członkowie i członkinie Intergrupy ds. praw LGBT przy Parlamencie Europejskim napisali list do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Antonio Tajaniego, który pojawił się na liście prelegentów Światowego Kongresu Rodzin. Sygnowanego przez parasolową organizację, znaną z homofobicznych wypowiedzi w przeszłości i podkreślania tylko "naturalności" rodziny. Tajani... zniknął ze strony wydarzenia, ale czy pojawsię na kongresie?
Światowy Kongres Rodzin ma odbyć się we włoskiej Weronie w dniach 29-31 marca. Jak dowiadujemy się
ze strony wydarzenia: to publiczny event, który ma "jednoczyć liderów, organizacje i rodziny
w akceptacji, celebrowaniu i bronieniu naturalnej rodziny jako fundamentalnej i trwałej jednostki społeczeństwa". Organizowany jest przez International Organization for the Family, znanej w przeszłości z wypowiedzi przeciwko LGBT, czy prawom kobiet.
Wśród prelegentów marcowego kongresu znaleźli się m.in.
włoski wicepremier i lider prawicowej Ligi Północnej, Matteo Salvini, czy minister ds. rodziny, Lorenzo Fontana. Prawicowi politycy dali się już poznać w przeszłości, jako "obrońcy" tradycyjnej rodziny. Salvini mówił w zeszłym roku, że zrobi wszystko, by bronić tradycyjnego małżeństwa.
Okazuje się, że do 13 lutego na stronie widniał też Antonio Tajani, przewodniczący Parlamentu Europejskiego. "W ostatnich latach retoryka "obrony naturalnej rodziny" była wykorzystywana nie tylko do używania nienawiści wobec Tęczowych Rodzin, ale także do promowania kryminalizacji homoseksualności w kilku krajach na całym świecie, jak i do ograniczania praw do wolności wypowiedzi, gromadzenia się, czy działań ludzi LGBT" - czytamy w liście do Tajaniego, napisanego przez europarlamentarzystów i europarlamentarzystki LGBT. Wyrażają oni swoje "zdziwienie" i "zaniepokojenie" zapowiadaną obecnością włoskiego polityka na wydarzeniu i wzywają go do publicznego poinformowania, czy zamierza wziąć udział w kongresie.
(md)
Niezbyt w to wierze, ale...
Czy to jest postęp czy nie postęp?
Albo co, jeśli tak jak w Afryce, dochodzi do jakiejś epidemii, która zostawia dzieci bez rodziców (w tym wypadku AIDS), i muszą przez to mieszkać z ciocią i babcią, albo z dziadkiem i wujkiem?
A co z samotnymi rodzicami?
-naturalność, to także naturalna śmierć, a nie na siłę podtrzymywanie życia aparaturą. A ci wariaci odłączenie od sztucznej aparatury nazywać będą zabójstwem;
-naturalność, to korzystanie z tego co natura "dała", więc niezrozumiały jest sprzeciw wobec marihuany;
-naturalność, to rodzenie siłami natury, więc chrześcijanie powinni być przeciwni przeprowadzaniu operacji na płodach i sztucznym podtrzymywaniu ciąży,
-w naturze nie ma nic złego gdy nowy samiec alfa po przejęciu kontroli nad haremem zabije potomstwo poprzedniego dominującego samca (lwy tak robią);
-celibat w KK? co jest naturalnego w celibacie? jak za autorytety moralne można uznawać osoby żyjące tak nienaturalnie?
-w naturze nie rzadkie jest gdy rozmnaża się TYLKO samica dominująca, a reszta samic uczestniczy w wychowaniu tego potomstwa;
-poligamia też nie jest rzadka;
i można by tak wymieniać i wymieniać...