Nie zdobył serc jury, ale widzów tak: to już pewne, że ujawniony Bilal Hassani będzie reprezentował Francję podczas finału konkursu Eurowizji! Hassani uwielbia eksperymentować z wyglądem, makijażem i... kocha Eurowizję od zawsze!
Czwartek, 13.05.2021 Historia tęczy na Eurowizji. Którzy artyści i artystki LGBTQ wyróżnili się najbardziej do tej pory?
Czwartek, 06.05.2021 Nadszedł maj, czyli miesiąc Eurowizji! Jakie queerowe akcenty pojawią się na tegorocznym konkursie?
Środa, 07.10.2020 Duncan Laurence, zwycięzca Eurowizji, zaręczył się ze swoim partnerem
Środa, 15.05.2019 Madonna jednak nie wystąpi na Eurowizji?
Środa, 15.05.2019 Męsko-męskie pocałunki w TVP?
Tak, mam na myśli Biedronia. Masz rację, że niewiele jeszcze wiadomo o przyszłości tego ruchu, ale wiadomo już dziś, że Biedroń jest fenomenem, któremu warto się przyglądać, niezależnie czy jest się jego zwolennikiem. Sam nie wiem, czy oddałbym głos na jego inicjatywę, ale szanuję go i życzę mu powodzenia. Z tego co widzę wokół siebie, ma na nie w jakiejś mierze szansę. I nie mam tu na myśli sympatii gejów czy osób o bardzo progresywnych poglądach. Od czasu dyskusji z Kuźniarem, nieudanej nagonki Newsweeka i rozpaczliwych twittów T. Lisa, zyskał trochę fanów w bardzo nieoczywistych miejscach. Sam już parę razy spotkałem się z "szacunem" wobec niego wyrażanym przez fanów Żołnierzy Wyklętych, którym bliżej do nacjonalistów niż do lewicy. Nie takich z ONR (bo z takimi nie gadam), ale też dalekich nawet od "progresywizmu" PO. Jak to wszystko się przełoży na głosy, nie wiem. Ale samo zjawisko i tak jest ciekawe.
od kilku miesięcy na ustach całej Polski, wszystkich mediów głównego nurtu jest ruch, który ma szansę namieszać w polskiej polityce. W sondażach jest już trzecią siłą a sympatia społeczna wobec niego jest jeszcze większa niż jego potencjalny elektorat. To bardzo ciekawe zjawisko, które mówi bardzo wiele o zmianach w Polsce. (...)
Jeśli masz na myśli Biedronia, to jeszcze nie przez wszystkie sondaże jest uwzględniany. Ze styczniowych sondaży dostępnych na http://ewybory.eu/ tylko jeden na sześć uwzględnia jego partię. Więc poparcie jest trudne do określenia. "Wiadomo", w lutym na kongresie założycielskim (czy co to będzie) jako nowość może liczyć na dodatkowe procenciki, ale jakie poparcie utrzyma się do eurowyborów to się okaże.
od kilku miesięcy na ustach całej Polski, wszystkich mediów głównego nurtu jest ruch, który ma szansę namieszać w polskiej polityce. W sondażach jest już trzecią siłą a sympatia społeczna wobec niego jest jeszcze większa niż jego potencjalny elektorat. To bardzo ciekawe zjawisko, które mówi bardzo wiele o zmianach w Polsce.
Tymczasem na queer.pl temat polityki pojawia się ostatnio prawie wyłącznie, gdy jakiś radny z Koziej Dupki użyje słowa na "p" na twitterze albo palnie coś średniowiecznego. Od być może dziejącej się na naszych oczach obyczajowej zmiany, ważniejsze są kolejne wieści z frontu walki z płcią. Koleś, który się wypićkał i myślał, że jest rewolucjonistą; Celina Dion walcząca z becikami; ojciec w kiecce; bohaterski bój z "toksyczną męskością", jeszcze bardziej bohaterskie divy; książęce dziecko, którego płeć jest zagadką i co jakiś czas artystki pop sikające z podjarki na temat gejów, bez których istnienia nie sprzedałyby pewnie żadnej płyty a teraz koleś, który jak wcześniej Conchita i ta gdacząca pani z Izraela, zaskoczy cały świat wygrywając Eurowizję.
Trzymam swe pięknie pomalowane kciuki za powodzenie w tej utopijnej walce, ale czy to na serio jest JEDYNY temat związany z LGBT?
Powodzenia w Tel Avivie:)