"Z mojej książki, która wychodzi końcem września, dowiecie się trochę więcej na temat moich mrocznych dni - z czasów albumu "Sheezus". Sypiałam z pracownicami seksualnymi podczas trasy, ponieważ byłam zagubiona, samotna i czegoś poszukiwałam. Nie jestem z tego dumna, ale też się tego nie wstydzę. Już nie robię tego więcej" - napisała na Instagramie Lily Allen - tym samym uprzedzając atak brytyjskich tabloidów, których ofiarą jest już nie pierwszy raz.
Poniedziałek, 24.09.2018 Lily Allen: uważałam, że seks z kobietami to nie zdrada
Czwartek, 18.01.2024 Rihanna jest „pasywna” i lubi być „nieszanowana” w łóżku. Pseudo-coming out gwiazdy
Środa, 05.01.2022 Matt z "Love Island" pokazał wybranka. Okazał się nim znany tiktoker
Piątek, 20.10.2017 Jestem otwarta na ludzi. Facet, kobieta? To nie ma znaczenia
Poniedziałek, 08.05.2017 Panseksualna Cyrus zapowiada nowy singiel
Podejrzewam, że news jest przetłumaczony z angielskiego, w którym funkcjonuje powszechnie stosowane "sex worker" i to wcale nie dlatego, żeby unikać bardziej podwórkowego slangu. Polskie tłumaczenie "pracownica seksualna" brzmi idiotycznie, zgadzam się jest to próba uniknięcia określenia "prostytutka", jednak jest to próba nieudana, bo niepoważna i komiczna.