Dziś, na Cmentarzu Powązkowskim, odbył się pogrzeb Kory Jackowskiej. Żegnamy naszą sojuszniczkę, a jeśli chcecie podzielić się z nami wspomnieniami na jej temat - zachęcamy. Lukas z tej okazji napisał krótki wiersz.
Kora zmarła 28 lipca - w swoim domu, w otoczeniu najbliższych osób. Dziś na Cmentarzu Powązkowskim odbył się pogrzeb naszej ikony i sojuszniczki. Gwiazdę pożegnało wiele znanych osób, a także fanów i fanek. Podczas pogrzebu głos zabrali m.in.
Wojciech Mann, Kamil Sipowicz, Magdalena Środa, Jerzy Buzek i Piotr Metz.
Koro, będziemy tęsknić...
Nasz czytelnik, Lukas, podzielił się z nami wierszem, który na pożegnanie Kory napisał. Jeżeli i Wy chcecie dołączyć się do pożegnania artystki, podzielić się wspomnieniami na jej temat, czy jej twórczości - zachęcamy.Nie poskąpiło Jej niebo słońca
I było wierne po kres, do końca
A dziś, gdy prochy twe na cmentarzu
Szykuje się wrzawa na polskim ołtarzu
Bo taka gwiazda, i nie wierząca
Bo zamiast kleru, gejów broniąca
Bo to hipiska, wolności ikona
Bo moralności też pozbawiona
Ty wiesz i ja też, że miłość nie wybiera
Czy pan ma żonę, czy też partnera
To się nie liczy co mówi kler
Nieważna jest ilość na koncie zer
Koruniu moja, kruszynko kochana
Będziesz na zawsze umiłowana
I staniemy kiedyś razem na raz
Ze słońcem twarzą w twarz
Także dziś wieczorem odbędzie się pożegnanie Kory na krakowskich Błoniach:
godz. 21.00, kraniec od ul. Piastowskiej.