Brytyjski Inspektorat Policji opublikował raport z informacjami dla funkcjonariuszy i funkcjonariuszek związanymi z przygotowaniami do Brexitu, który nastąpi w marcu 2019 roku. Ponieważ podczas referendum dwa lata temu nagle wzrosła liczba przestępstw z nienawiści, policja spodziewa się tego również przy okazji wyjścia Królestwa z Unii Europejskiej - wliczając w to przestępstwa powodowane homofobią i transfobią.
Podczas referendum w Wielkiej Brytanii dotyczącego Brexitu w 2016 roku brytyjski Inspektorat Policji
zanotował nagły wzrost przestępstw powodowanych nienawiścią. Teraz wydany został raport ze wskazówkami dla funkcjonariuszy i funkcjonariuszek policji w związku z przygotowaniami do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej w marcu 2019 roku.
W raporcie znajdują się m.in.
informacje o spodziewanym wzroście przestępstw powodowanych nienawiścią względem osób LGBTQ i wskazówka, że policjantki i policjanci "powinni być przygotowani na tę ewentualność".
Dodatkowo polecono, by
policja "upewniła się, że rekomendacje z tego raportu zostaną wykorzystane w przyszłości, by usprawnić odpowiedź policji względem ofiar przestępstw powodowanych nienawiścią".
W raporcie zwrócono też uwagę na problemy wewnątrz systemu policyjnego, m.in. te związane z faktem, że z nie wszystkimi zgłoszeniami poradzono sobie w odpowiedni sposób. Podano statystyki mówiące, że w
73 przypadkach złożenie wizyty u ofiary zajęło policji średnio 5 dni, a 65 osób w ogóle nie doczekało się jej.
Raport ujawnia, że niektóre zgłoszone przestępstwa zostały potraktowane niestosownie. Jako przykład podano: "17-letnia homoseksualna ofiara została napadnięta i otrzymała obrażenia twarzy. Ofiara zadzwoniła na policję i powiedziała, że według niej to miało miejsce dlatego, że jest lesbijką.
Operator telefonu alarmowego nie ocenił ofiary jako narażonej na niebezpieczeństwo i nie oznaczył incydentu jako związanego z nienawiścią. Następnie policjant złożył ofierze wizytę i spisał raport z przestępstwa, błędnie określając je jako napaść o podłożu rasistowskim/religijnym".
Cały raport w języku angielskim przeczytacie
tutaj.
(ab)
Jest nudno odkąd dla redakcji walka z hejtem stała się piorytetem
Biorąc pod uwagę, że w realu, też mnie nazwano adwokatem, to pewnie masz rację (aczkolwiek w swe własne słowa zawsze wierzę). Może powinienem zażądać od Queer.pl pensji za rozkręcanie dyskusji? ;)
@Pelargonia
Czy imigranci z biedniejszych krajów częściej mają poglądy homofobiczne? Tak, ale jest to efekt gorszego wykształcenie i wyższej religijności. Polska jakoś nie jest "multi-kulti" a jednak homofobów swoich mamy. Zamknięcie się na imigrantów nie rozwiązuje w żaden sposób problemu homofobii.
Imgranci to więcej homofobii, gwałtów, przemocy... No więc ZAMYKANIE się na imgrantów to same korzyści. Coraz więcej krajów ma odwagę to mówić...
@singao wyczuwam w tobie pewien fałsz, chyba sam nie wierzysz w to co piszesz o imgrantach. Podejrzewam, że jesteś tak zwanym adwokatem diabła... Rozkręcasz celowo dyskusję na Queer, bo jest tu bardzo nudno.
Jest nudno odkąd dla redakcji walka z hejtem stała się piorytetem
@Pelargonia
Ludzie o tych poglądach w związku z Brexitem mogli poczuć siłę, i przyzwolenie ze strony władzy i społeczeństwa na swoje ekscesy.
Czy imigranci z biedniejszych krajów częściej mają poglądy homofobiczne? Tak, ale jest to efekt gorszego wykształcenie i wyższej religijności. Polska jakoś nie jest "multi-kulti" a jednak homofobów swoich mamy. Zamknięcie się na imigrantów nie rozwiązuje w żaden sposób problemu homofobii.
Jeśli domyślnie społeczeństwo jest tolerancyjne to Brexit nie sprawił że nagle ktoś obudzi w sobie wewnętrznego rasistę. Kiedy słucha się wypowiedzi brytyjczyków to oni nie mówią "Tak chcemy Brexitu bo za dużo tu czarnych" z tego co pamiętam mówią głównie o tym że imigranci źle się zachowują. Oh oczywiście że homofobia wynika z niskiego wykształcenia i roli religii..problem polega na tym że jeśli ściągasz dużo niewykształconych i religijnych (w złym tego słowa znaczeniu) ludzi to nie jesteś w stanie ich zmienić. Czemu? Bo będą zbitą odizolowaną grupą. Jak w niektórych bardzo słabych polskich szkołach 29 osób nie chce się uczyć i będą prześladować tych co chcą..efekt nikt się niczego nie nauczy. Jeśli w klasie jest przewaga osób chcących się uczyć to nieuk wychodzi na idiotę :P i zostaje zmuszony do nauki lub choć do tego by nie być dumnym ze swojej głupoty. Z tego co widać na Zachodzie większość imigrantów nie chce się uczyć, nie chce się zmieniać, zamknięcie się na taki typ imigranta z pewnością nie rozwiąże problemu homofobii ale chociaż sprawi że nie urośnie ona w siłę i łatwiej będzie naprostować lokalnych homofobów.
@Pelargonia
Brexit był/jest popierany przez różne ugrupowania. Także przez skrajną prawicę, która jest (jak to na całym świecie) przeciwko wszelkiej inności. I ktoś o innym kolorze skóry jest zły, i o innej wierze, i o innej orientacji. Ludzie o tych poglądach w związku z Brexitem mogli poczuć siłę, i przyzwolenie ze strony władzy i społeczeństwa na swoje ekscesy.
Czy imigranci z biedniejszych krajów częściej mają poglądy homofobiczne? Tak, ale jest to efekt gorszego wykształcenie i wyższej religijności. Polska jakoś nie jest "multi-kulti" a jednak homofobów swoich mamy. Zamknięcie się na imigrantów nie rozwiązuje w żaden sposób problemu homofobii.
Rodowici Anglicy są tolerancyjni wobec LGBT. Za zdziczenie obyczajów, agresję są odpowiedziali imgranci.