Miłość nie wyklucza oraz pyta naszych rodaków (badanie)
Czy Polki i Polacy popierają równość małżeńską i czy jest ich więcej niż w 2015 roku? Jak to poparcie rozkłada się według preferencji politycznych i czy nadal najbardziej otwarci są młodzi? Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza wraca z badaniem, którego pierwsza edycja miała miejsce w 2015 roku. Czego się dowiadujemy? Np. tego, że ponad 20 proc. wyborców PiS-u raczej popiera związki, a PSL... aż 40 proc.!
Badanie zostało zrealizowane na grupie ponad 1000 osób w kwietniu 2018 roku, metodą CAPI. Jak podkreśla MNW - zadano te same pytania co w 2015 roku, by przekonać się jak postawy naszych rodaków wobec równości małżeńskiej się zmieniły.
Czego się dowiadujemy? Niestety, są spadki w porównaniu z rokiem 2015, ale równocześnie
coraz mniej osób jest zdecydowanie przeciwnych, przechodząc raczej do strefy "nie mam zdania". Jak podkreśla MNW: "
To spodziewany wynik. Skoro przy obecnym układzie sil w parlamencie formalizacja nie wchodzi w grę, respondenci mogą sobie pozwolić na brak opinii, bo nie wierzą, że poparcie cokolwiek zmieni. Jednocześnie fakt ten należy uznać za cokolwiek optymistyczny, powiększa się bowiem grupa potencjalnych partnerów dialogu ze społecznością LGBT+ i potencjalnych przyszłych sojuszników".
Największe poparcie dla małżeństw cywilnych osób tej samej płci jest w grupie 25-34-latków (7,4 proc. zdecydowanie tak, 29,3 proc. raczej tak), bardziej popierają równość małżeńską kobiety (7 proc. zdecydowanie tak, 23,3 proc. raczej tak), ale różnice też nie są takie duże, jak mogłoby się wydawać: wśród mężczyzn poparcie wynosi odpowiednio 4,5 proc. i 21,1 proc.
Bardzo ciekawie natomiast wyglądają postawy co do związków partnerskich według preferencji wyborczych. 2,6 proc. wyborców PiS-u zdecydowanie popiera, a 20,8 proc. wybrało opcję raczej tak. W przypadku PSL raczej na tak jest aż ponad 40 proc., wśród wyborców PO 13,1 proc. deklaruje zdecydowane poparcie, a raczej na tak jest 41,4 proc.
Z wszystkimi wynikami można zapoznać się na stronie MNW.
"Dla społeczności LGBT+ poszerzają się możliwości dialogu, choć nie będzie on łatwy. Tym większy gniew budzi polityka obecnych władz, z powodu której ową szansę tak trudno wykorzystać, gdyż głos naszej społeczności jest brutalnie wykluczany z debaty publicznej. W tej sytuacji szczególny obowiązek spoczywa na partiach odwołujących się do wartości liberalnych, by edukowały swój elektorat w zakresie równości małżeńskiej" - reasumuje stowarzyszenie.
(md)
Co do badań to bardzo interesujące było pytanie dotyczące tego czy ankietowany nadal głosowałby na dane ugrupowanie jeżeli to popierałaby zwiazki partnerskie/małżeństwa cywilne. ;)