Dostarczają też poza USA
Organizacja Point of Pride rozpoczęła swój nowy program, którego celem jest dostarczanie darmowych binderów osobom transpłciowym i niebinarnym, które w inny sposób nie mogłyby ich nabyć. Program opiera się na dobrowolnych donacjach - można zatem przekazać własny binder, nowy lub używany, z którego już się nie korzysta, a który mógłby przydać się komuś innemu. Point of Pride pokrywa również koszty dostawy, bez względu na lokalizację na całym świecie.
Amerykańska organizacja non-profit Point of Pride, zajmująca się wspieraniem potrzebujących osób transpłciowych, rusza z nowym programem. Ich celem jest zaopatrzenie osób transpłciowych i niebinarnych w bindery, na które w inny sposób nie mogłyby sobie pozwolić.
Do tej pory Point of Pride przekazało młodzieży i dorosłym osobom transpłciowym ponad 2500 darmowych binderów we wszystkich 50 stanach USA i 35 krajach. Liczba państw, do których organizacja dostarcza bindery wciąż rośnie.
Point of Pride nie kupuje binderów - są one ofiarowane przez osoby, które już ich nie potrzebują. Organizacja przyjmuje bindery nowe i używane - ale wciąż w dobrym stanie. Na stronie internetowej programu można przeczytać, że "przekazywane bindery mają różne style, kształty i kolory, dlatego jedyną gwarancją, jaką oferujemy, jest twój rozmiar. To oznacza, że czasami musimy poczekać na binder twojej wielkości".
Organizacja nie ma wymagań wiekowych. Jak sami podają, jedynymi warunkami do kwalifikacji do otrzymania darmowego bindera są: identyfikowanie się jako osoba transpłciowa, niebinarna, genderqueer czy mająca jakąkolwiek inną niecispłciową tożsamość oraz nieposiadanie środków na zakup lub niemożność bezpiecznego nabycia bindera w inny sposób.
Na stronie programu dostępny jest też przewodnik po rozmiarach. Organizacja wysyła bindery międzynarodowo i w 100% bez pobierania kosztów od adresata lub adresatki - koszty przesyłki również pokrywa Point of Pride.
Organizacja osadzona jest w stanie Oregon w USA, a założona została w 2016 roku przez firmę odzieżową Point 5cc. Od 2011 roku przekazują oni 20% zysku z każdej sprzedanej rzeczy organizacji Annual Transgender Surgery Fund, która zajmuje się wspomaganiem finansowym osób chcących poddać się tranzycji. Do tej pory fundacja przekazała ponad 45 tysięcy dolarów na operacje osób transpłciowych - ich lista znajduje się na stronie grupy.
(ab)
Chyba łatwiejsze szufladkowanie ludzi przez hetero.
Chyba nie wiesz, czym są bindery?
To rodzaj bielizny korekcyjnej, nikt nie chodzi po ulicy w samym binderze. Zwykle jest tak dobrany, by w ogóle nie rzucało się w oczy, że dana osoba właśnie go nosi - np. dobiera się odpowiedni krój i materiał odzieży.
Okay. Mój błąd. Uznałem że to jakieś opaski albo coś w tym stylu. Mimo że szukalem odpowiedzi na pytanie w internecie to się tylko dowiedzialem że to "spoiwo, segregator". Ale dzięki
Chyba łatwiejsze szufladkowanie ludzi przez hetero.
Chyba nie wiesz, czym są bindery?
To rodzaj bielizny korekcyjnej, nikt nie chodzi po ulicy w samym binderze. Zwykle jest tak dobrany, by w ogóle nie rzucało się w oczy, że dana osoba właśnie go nosi - np. dobiera się odpowiedni krój i materiał odzieży.
Chyba łatwiejsze szufladkowanie ludzi przez hetero.
Przede wszystkim zmniejszają dysforię...
Chyba łatwiejsze szufladkowanie ludzi przez hetero.