W tegoroczny Międzynarodowy Dzień Przeciwko Homofobii, Bifobii i Transfobii zorganizowano pierwszą w państwie położonym na Oceanie Spokojnym paradę osób LGBTQ. W historycznym marszu w Lautoce na Fidżi szło z tęczowymi flagami ponad 50 osób eskortowanych przez policję. Przewodniczący fundacji, która zorganizowała wydarzenie, przyznał, że "uzyskanie zgody na organizację parady było przełomem".
Fidżi - wyspiarskie państwo na Oceanie Spokojnym - przeszło do historii jako pierwszy kraj na Pacyfiku, w którym odbyła się parada osób LGBTQ związana z obchodami Miesiąca Dumy.
Marsz osób LGBTQ odbył się w Międzynarodowy Dzień Przeciwko Homofobii, Bifobii i Transfobii 17. maja. Wydarzenie zorganizowała grupa Rainbow Pride Foundation 4 LGBTQ Rights and Equality. Maszerowano w drugim największym mieście Fidżi - w Lautoce, ponieważ policja odrzuciła wnioski o organizację wydarzenia w mieście Suva - stolicy kraju.
Przewodniczący Fundacji Rainbow Pride - Isikeli Vulavou - przyznał, że uzyskanie zgody na organizację parady było "przełomem". Lokalna policja zapewniła eskortę pięćdziesięciorgu uczestnikom i uczestniczkom marszu.
W rozmowie z "Gay Star News" Vulavou powiedział: "Będąc częścią parady uczestniczki i uczestnicy dzielili się tym, jak wyzwalające było apelowanie do ludzi, by ci zrozumieli, że osoby z mniejszości seksualnych i płciowych istnieją i że będą tu cały czas".
Przewodniczący Fundacji przyznał też, że "to był historyczny moment": "Cieszę się, że mogłem żyć w czasie, kiedy osoby LGBTQI w końcu otrzymały przestrzeń, gdzie mogły swobodnie wyrażać siebie, mogły być usłyszane na ulicach i po prostu być przyjęte takie, jakie są".
Populacja Fidżi liczy zaledwie 900 tysięcy mieszkańców. Kontakty homoseksualne są tam legalne, co więcej - Fidżi jest drugim krajem na świecie, który w swojej konstytucji zawarł fragment o zakazie dyskryminacji ze względu na orientację seksualną - pierwszym była Afryka Południowa w 1994 roku.
Jednak pary jednopłciowe nie mają możliwości zawierania związków małżeńskich ani partnerskich, a osoby LGBTQ wciąż spotykają się z dyskryminacją. Marsze z okazji Miesiąca Dumy wielokrotnie były odwoływane - jak na przykład w 2012 roku, kiedy policja tuż przed rozpoczęciem wydarzenia odwołała wcześniej zatwierdzone zebranie, bo "nie zdawano sobie sprawy, że to marsz dla gejów i lesbijek".
Vulavou powiedział: "Organizowanie publicznych demonstracji jak nasza jest ważne, bo tworzy i wzmaga świadomość istnienia ludzi z mniejszości seksualnych i płciowych, tego, że mamy nasze własne wyzwania i cierpienia oraz że osoby LGBTQI są często bardziej narażone na niebezpieczeństwo w większości środowisk, w tym w ich własnych domach i rodzinach, miejscach pracy i społecznościach".
(ab)
Poniedziałek, 29.10.2018 Wspierał Marsz Równości - przyszli mu podziękować (KLIP)
Piątek, 03.08.2018 Tęczowe hymny Madoxa i Margaret
Środa, 25.07.2018 W sobotę rozpoczyna się Poznań Pride Week!
Poniedziałek, 16.07.2018 Premierka Szkocji na czele parady w Glasgow
Sobota, 07.07.2018 W Opolu maszerowało ponad 1.000 osób!