Po 31 latach legendarny zespół rockowy Guns N' Roses wydaje wznowioną wersję swojego debiutanckiego albumu wraz z towarzyszącymi mu EP-kami. Na odświeżonej wersji nie znajdzie się jednak utwór "One In a Million", zawierający rasistowskie i homofobiczne określenia osób czarnoskórych i homoseksualnych. Po pierwotnej premierze piosenki w latach 80. zespół spotkał się z ostrą krytyką i przez kilka kolejnych lat tłumaczył powody, dlaczego utwór powstał. W tej chwili członkowie Guns N' Roses nie odnieśli się jeszcze do decyzji o usunięciu "One In a Million" z listy piosenek albumu.
Immigrants and faggotsPo pierwotnej premierze płyty, utwór spotkał się z negatywnymi reakcjami. Slash, gitarzysta zespołu, wyznał później, że nie żałuje nagrania "One In a Million": "Żałuję tylko tego, co musieliśmy przejść przez tę piosenkę i przez sposób, w jaki ludzie odebrali nasze osobiste odczucia".
They make no sense to me
They come to our country
And think they’ll do as they please
Like start some mini-Iran
Or spread some f***ing disease
And they talk so many goddamn ways
It’s all Greek to me
Piątek, 27.04.2018 Piękny coming out Janelle Monáe!
Czwartek, 18.01.2024 Billie Joe Armstrong z Greenday wspiera osoby trans. Na ich nowym albumie znalazł się queerowy hymn
Poniedziałek, 20.06.2022 Emme jest moją ulubioną osobą do śpiewania w duecie: Jeniffer Lopez przedstawiła swoje niebinarne dziecko
Poniedziałek, 11.04.2022 Jane Campion o przeprosinach Sama Elliotta: uderzył w trójkąt — mizoginii, ksenofobii i homofobii
Wtorek, 19.10.2021 Broadway: Niebinarna osoba oskarża musical Hamilton o dyskryminację
Zresztą wątpię czy oni sami ogarniają to, co stworzyli. Ziomek raz mówi, że "nigger" jest w kontekście czarnych, potem mówi że "nigger" jest w kontekście każdego kto ci uprzykrza życie (czemu więc "nigger", a nie np. "Idiot", "motherfucker" które jest bardziej uniwersalne?). No to jak w końcu jest?
Spotkałam się też z tekstami w stylu, że to jest takie na pokaz, kontrowersja, kreacja, że oni nie są tacy na serio. No sorry, jeśli ktoś ciągle jest kontrowersyjny, to jak dla mnie jest debilem. Jeśli nie masz nic do zaoferowania, to idziesz w kontrowersję, taka prawda. Poza tym nawet bycie kontrowersyjnym może zostać sensownie zrobione, wykreowane. Tutaj mamy przykład kontrowersji złej - sławę może i masz, ale robisz z siebie debila. Prawdziwą sztuką jest kontrowersja która sprawi że będziesz sławny, a przy tym ludzie ujrzą w niej coś głębszego niż puste bluzgi.
Axl nie jest homofobem, a po alkoholu obraża każdego i dostało się choćby żonie Cobaina.
Czyli był pijany, gdy pisał tekst, nagrywali piosenkę w studio, decydowali, które kawałki wejdą na album, gdy wydawali album... Nagranie i wydanie albumu to złożony, długi proces. I przez ten cały czas był w ciągu alkoholowym?
Axl nie jest homofobem, a po alkoholu obraża każdego i dostało się choćby żonie Cobaina.
Czyli po prostu głośniejszym?