Ryan Murphy, który stworzył takie hity serialowe jak "Glee" i "American Horror Story", powraca z nowym dziełem. "Pose" będzie musicalem tanecznym osadzonym w realiach Nowego Jorku lat 80. i zaangażowano do niego największą ilość transpłciowych aktorek i aktorów w historii seriali telewizyjnych. Wczoraj Murphy ogłosił, że cały swój dochód z serii przeznaczy na organizacje charytatywne LGBTQ. "Doszedłem do wniosku, że muszę zrobić więcej niż tylko stworzyć serial dla tej społeczności. Chcę im pomóc".
Ryan Murphy jest ujawnionym producentem telewizyjnym, scenarzystą i reżyserem. Ma na koncie takie hity jak "Glee", "American Horror Story" czy "Feud". W czerwcu będzie mieć swoją premierę kolejne dzieło twórcy - serial "Pose".
Oprócz tego Murphy jest założycielem
fundacji "Half" (Połowa), której celem jest
stworzenie równych szans w świecie showbiznesu dla osób z dyskryminowanych grup. Kiedy zakładał fundację w 2016 roku, wyraził nadzieję, że do końca roku co najmniej połowa odcinków jego ówczesnych trzech seriali zostanie wyreżyserowana przez kobiety i osoby z mniejszości, które Murphy określił jako "ludzie o kolorze skóry innym niż biały oraz członkowie i członkinie społeczności LGBTQ". Cel osiągnął i wciąż dąży do stworzenia bardziej inkluzywnego środowiska w świecie telewizji.
"Pose" będzie serialem szczególnym - w celu rzetelnego ukazania realiów tanecznej sceny Nowego Jorku lat 80.,
Murphy zaangażował największą ilość transpłciowych aktorów i aktorek w rolach głównych i regularnie pojawiających się postaci w historii seriali telewizyjnych. Wśród nich pojawią się m.in.
MJ Rodriguez, Indya Moore, Dominique Jackson, Hailie Sahar i Angelica Ross. Oprócz nich w serii wystąpią też Evan Peters, Kate Mara i James Van Der Beek.
Wczoraj na Twitterze twórca poinformował, że sto procent swojego dochodu z "Pose" przekaże organizacjom charytatywnym LGBTQ: "Te grupy robią świetną robotę i potrzebują naszego wsparcia". Napisał też, że przez kolejne 14 dni będzie publikować informacje na temat organizacji, które wspiera i zachęcać do tego, byśmy zrobili to samo.
W rozmowie z magazynem "Variety" Murphy przyznał, że tę decyzję pomógł mu podjąć sukces w jego własnej organizacji "Half": "Weszliśmy w erę telewizji jako wsparcia i widziałem zmianę, jaką można dokonać w ludzkich życiach poprzez pojawianie się dla nich, opiekowanie się nimi i pomaganie im w jakikolwiek sposób możemy".
Twórca opowiedział też o nauce, jaką wyciągnął z rozmów z transpłciowymi aktorami i aktorkami: "To, co mnie uderzyło, to jak wiele przecierpieli, jak bardzo atakowani się czują i jak wiele z nich ma problem z otrzymaniem opieki medycznej i znalezieniem pracy. Doszedłem do wniosku, że muszę zrobić więcej niż tylko stworzyć serial dla tej społeczności. Chcę im pomóc".
Pilotażowy odcinek "Pose" stacja FX wyemituje 3. czerwca. Pierwszy sezon ma mieć 8 odcinków.
(ab)