Ada Vox zdobywa serca jurorów
Ada Vox przeszła do kolejnego etapu "Amerykańskiego Idola" i stała się pierwszą drag queen w historii programu, która znalazła się w grupie czternaściorga uczestników i uczestniczek walczących o zwycięstwo. Od jurorów otrzymała owację na stojąco, Lea Michele była dumna z możliwości wystąpienia z nią w duecie, a Lionel Richie zwiastuje Adzie świetlaną przyszłość. Posłuchajcie niesamowitych wystąpień drag queen sami!
Amerykańska drag queen Ada Vox przeszła do kolejnego etapu programu rozrywkowego "Amerykański Idol", tym samym stając się pierwszą drag queen, której udało się wejść do czternastki uczestników walczących o zwycięstwo.
W ostatnim odcinku 16. sezonu "Amerykańskiego Idola" Ada Vox otrzymała od jurorów - Katy Perry, Lionela Richie i Luke'a Bryana - owację na stojąco po zaśpiewaniu piosenki "Feeling Good" Niny Simone. Richie zareagował na wykonanie utworu słowami: "Rodzi się gwiazda", a według Perry "głosu Ady nie da się opisać słowami".
Drag queen zaśpiewała w odcinku też "Defying Gravity" z musicalu "Wicked" w duecie z gwiazdą serialu "Glee" Leą Michele. Aktorka również wyraziła swoją opinię o zdolnościach Ady: "Ten talent jest nieokiełznany. (...) Móc zaśpiewać z kimś o takim kalibrze wokalnym było wielkim zaszczytem. Świetnie się bawiłam".
Oprócz tych dwóch utworów, Ada w poprzednich odcinkach wykonała m.in. swoją wersję hitu "Creep" zespołu Radiohead oraz słynną amerykańską balladę folkową "House of the Rising Sun".
Adę wspierają w mediach społecznościowych inne drag queens, w tym była uczestniczka "RuPaul's Drag Race" i australijskiej edycji "Idola" Courtney Act. Napisała na Twitterze: "Do wszystkich fanów #dragrace, zwróćcie swoją fanowską uwagę na Adę Vox w 'Amerykańskim Idolu'. Cudowna!".
Ada Vox pojawiła się już w 12. sezonie "Amerykańskiego Idola", ale poza swoim dragowym alter ego - jako Adam Sanders. Dzięki temu staje się pierwszym w historii programu uczestnikiem, który pojawił się w nim jako on sam, a także w swojej scenicznej roli.
Sanders przyznał przed wzięciem udziału w przesłuchaniach do nowego sezonu, że po 12. edycji programu każdego dnia dostawał pełne nienawiści wiadomości: "Ludzie atakowali moją wagę, moją orientację seksualną, mówili mi, że jestem okropny, że jestem do dupy, że nie zasługuję na to, żeby tam być, że nie powinienem być tym, kim jestem. I to miało na mnie zły wpływ. Zabiło mnie to w środku. Zabiło mnie to w środku prawie tak bardzo, jak to, kiedy ludzie mówili mi, że powinienem się zabić... Rozważałem mnóstwo rzeczy, których nie powinienem był".
W tej chwili Sanders jako Ada Vox mówi: "Nie mogę się doczekać, żeby pokazać wszystkim, pokazać Ameryce, pokazać sędziom, kim jestem teraz i że biorę na siebie wszystko, co będzie mi dane".
(ab)