Pożegnało go 60 osób
Najsłynniejszy gąsior na świecie, poliamoryczny i biseksualny Thomas, został pochowany obok miłości swojego życia, czarnego łabędzia Henry'ego. W uroczystym pogrzebie Thomasa udział wzięło ok. 60 osób, była nawet pogrzebowa mowa, którą wygłosił jeden z lokalnych urzędników. Thomasie, spoczywaj w spokoju!
Gąsior Thomas i łabędź Henry byli parą przez ponad 30 lat! Ich związku nie zakłóciło nawet pojawienie się Henrietty, z którą Henry miał liczne (68) potomstwo. Thomas dzielnie wtedy pełnił rolę pomagającego w wychowaniu piskląt wujka.
Tym sposobem Thomas stał się chyba najsłynniejszym biseksualnym i poliamorycznym gąsiorem na świecie i lokalnym, nowozelandzkim celebrytą. Gdy w 2009 roku Henry zmarł - głośno było o tęsknocie Thomasa, który miał płakać.
W 2013 roku Thomas zaczął ślepnąć i został umieszczony w ośrodku dla ptaków w Wellington, gdzie miał rozkochać w sobie jego pracowników i pracowniczki. Krążyły legendy, że pomimo zdrowotnych dolegliwości miał "wujkować" osieroconym pisklętom.
Dwa tygodnie temu ośrodek w Wellington poinformował, że Thomas zmarł. "
Thomas, przyjacielu, z całego serca tęsknimy za tobą, ale odpoczywaj w pokoju" - napisali pracownicy ośrodka na Facebooku i poinformowali, że gąsior zostanie pochowany obok miłości swojego życia, Henry'ego.
W zeszłym tygodniu odbył się uroczysty pogrzeb Thomasa, w którym uczestniczyło ok. 60 osób. Na grobie pary znalazła się tabliczka z wierszem Pinky Agnew.
Here lies Thomas, the great-hearted goose,
Nestled near Henry, in their final roost,
Here where they raised young, and found sanctuary,
Somewhere above us, these great souls fly free.
(md)
Gęęę gęgę