Najpierw trzyletnia trasa koncertowa po całym świecie
Elton John zadeklarował: we wrześniu rusza w ostatnią trasę koncertową w swojej karierze. Będzie trwała trzy lata, a potem - rodzinna sielanka, odpoczynek i "emeryckie" życie. Trudno nam jest się pogodzić z tą decyzją, ale rozumiemy. Choć po cichu liczymy, że sir Elton zmieni jednak zdanie.
Legenda muzyki i ikona ruchu LGBT, Elton John zapowiedział wczoraj, że zamierza przejść na muzyczną emeryturę. Nie, nie, jeszcze nie teraz - najpierw trzyletnia trasa koncertowa "Farewell Yellow Brick Road" po dosłownie całym świecie.
Swoje plany zdradził w pokoncertowym wywiadzie, którego udzielił Andersonowi Cooperowi. Zapowiedział trasę, która potrwa trzy lata i zacznie się 8 września 2018 roku w USA. Co się stało? Priorytety się zmieniły - muzyk chce skupić się na swojej rodzinie i poświęcić jej czas, dlatego wspólnie z mężem, Davidem, postanowili, że i będą podróżować wszyscy razem. Nie chce, by coś go ominęło. Zatrudnią prywatnego nauczyciela, który będzie uczył Zacha i Elijaha.
Brytyjskie tabloidy dopatrują się w tej decyzji wątków związanych ze stanem zdrowia piosenkarza (problemy z sercem).
Na mapie pożegnalnego tournée znalazła się również Polska - Elton John zagra 4 maja 2019 roku w Krakowie.
Z czego będziemy najbardziej pamiętać mistrza Eltona? Na pewno z występu w Muppet Show:
Oscarowego utworu do "Króla Lwa":
I duetu z RuPaulem!
(ar)