Polityczne obietnice w nowym roku
Nowoczesna obiecuje, że już na początku tego miesiąca złoży w Sejmie projekt ustawy o związkach partnerskich. Partia proponuje, by pary jednopłciowe rejestrowały swoje związki w Urzędach Stanu Cywilnego. Zapowiadane są również inne ustawy oraz pierwsze koalicje przed jesiennymi wyborami samorządowymi.
Nowoczesna w styczniu 2018 roku ma zamiar złożyć parę projektów ustaw w Sejmie. M.in. antysmogową i o świadomej prokreacji, czyli liberalizacji przepisów aborcyjnych. Partia Katarzyny Lubnauer chce się zająć również reformą sądownictwa - mają zaproponować alternatywę dla zmian ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego.
"To będą projekty pokazujące, w jakim kierunku należy reformować wymiar sprawiedliwości, aby działał sprawniej i był bardziej przystępny dla obywateli" - powiedziała dla PAP Kamila Gasiuk-Pihowicz.
Wśród projektów ustaw wymienia się również tą dotyczącą związków partnerskich zarówno dla par jedno- jak i dwupłciowych. Związki partnerskie miałyby być zawierane w Urzędzie Stanu Cywilnego.
"Osoby zawierające związek partnerski dostaną prawo do: zmiany nazwiska na nazwisko partnerami lub partnera, informacji medycznej o stanie zdrowia partnera, do spadku, wspólnego rozliczania się z fiskusem, wspólnoty majątkowej, zasiłku opiekuńczego czy do odmowy udzielenia zeznań" - czytamy na oficjalnej stronie Nowoczesnej.
Dla Katarzyny Lubnauer natomiast najważniejsze jest stworzenie jak najszerszej koalicji politycznej przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi. Wg przewodniczącej partii koalicja ta powinna obejmować PO, SLD, ruchy miejskie, a także PSL. 16 grudnia Rada Krajowa Nowoczesnej zatwierdziła to porozumienie ówczesnego lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru i szefa PO Grzegorza Schetyny w sprawie wyborów prezydenckich w Warszawie - wspólnym kandydatem został Rafał Trzaskowski. Jego zastępcą ma być Paweł Rabiej.
Wiele wskazuje, że w Gdańsku kandydatką na prezydenta miasta zostanie Ewa Lieder. W Białymstoku Nowoczesna będzie wspierać Tadeusza Truskolaskiego, a w Nowej Soli - Wadima Tyszkiewicza. We Wrocławiu partia w wyścigu o fotel prezydencki wystawi Michała Jarosa.
(ar)
Może i nie wszyscy posłowie .N popierają w 100% związki, ale to ta skala co w PO. Jest inne podejście szefostwa partii. .N od początku popierała związki. Jest jasne poparcie władz partii, czego nie było w PO. Platforma jak była u władzy chciała być "szeroka", mieć skrzydło konserwatywne i lewicowe, miała szeroki rozrzut światopoglądowy. Był tam i Jarosław Gowin, Libicki i ta konserwa na Z, której nazwiska nie pamiętam i ludzie z SLD jak Arłukowicz, Hübner, Rosati, Napieralski. W .N nie widzę tak dużej różnorodności, czy wręcz sprzeczności poglądów. Rys światopoglądowy Nowoczesnej jest wyraźnie liberalny.
Liczba polityków pochodzących z PO, to ułamek, i nie ma takich znaczących person we władzach partii. Jeśli współpraca i podobne poglądy w pewnych kwestiach oznacza, że mamy do czynienia z tym samym podmiotem, to nie ma różnicy między Niemcami i Szwecją, i masz prawo nazywać Szwecję Niemcami. .N współpracuje z różnymi organizacjami będącymi w opozycji.
I nie mam zamiaru wybierać między gospodarką a związkami. Poglądy gospodarcze Razem są dla mnie trudne do zaakceptowania. Liczenie na to, że wszyscy LGBT, bez względu czy mają spojrzenie na gospodarkę liberalne czy socjalistyczne, zagłosują na Razem jest naiwne. Same związki/małżeństwa, to za mało abym poparł jakąś partię. Prędzej zagłosowałbym na Zielonych.
Dlaczego miałbym zagłosować na partię do której mi daleko w kwestiach gospodarczych? I dlaczego niby Razem jest bardziej wiarygodne od Nowoczesnej?
wybieraj, albo gospodarka, albo związki.
więc PO to nie nowoczesna, no tak... zwłaszcza, że :
ściśle współpracują, np w sprawie kandydatury na funkcję prezydenta warszawy.
w szeregach .N są byli politycy PO, którzy tam migrowali
mają tę samą wizję gospodarczo-prawną i głosują zgodnie nad ustawami.
W artykule jest wyraźnie napisane ,że Nowoczesna chce złożyć projekt ustawy o liberalizacji przepisów odnoszących się do aborcji . Więc co to znaczy ?
Ze będzie aborcja na życzenie?
Dziękuję, nie mam więcej pytań.
W artykule jest wyraźnie napisane ,że Nowoczesna chce złożyć projekt ustawy o liberalizacji przepisów odnoszących się do aborcji . Więc co to znaczy ?
I co z tego, że PO zgłosiła taki projekt, skoro potem pozwoliła swoim własnym posłom go uwalić?
Teraz będzie podobnie.
PO z PSL mieli w poprzedniej kadencji większość, i do nich można mieć pretensje, że nie wprowadzili ustawy o związkach partnerskich.
.N tej większości nie ma, więc porównanie słabe.
To nie ma nic do rzeczy.
Chodzi mi o to, że tak jak nie wszyscy posłowie PO zagłosowali za projektem swojej własnej ustawy tak samo nie wszyscy posłowie .N poprą taki projekt.
I eutanazję katolików na życzenie.
Dlaczego powtarzasz te idiotyzmy?
Dlaczego miałbym zagłosować na partię do której mi daleko w kwestiach gospodarczych? I dlaczego niby Razem jest bardziej wiarygodne od Nowoczesnej?
Partie opozycyjne mają ten problem, że niby są u władzy (w parlamencie), ale nic nie mogą. Co by nie zaproponowały, to i tak partia rządząca ich przegłosuje. Pytanie co mają robić partie opozycyjne, aby elektorat nie narzekał, że nic nie robią? Czy składać projekty ustaw skoro i tak z góry wiadomo, że nie przejdą? Jak nie będą proponować własnych projektów ustaw, to pojawi się krytyka, że nic nie proponują, a tylko narzekają na rząd.
Czy przykład ustawy Dunina nic Cię nie nauczył?
I co z tego, że PO zgłosiła taki projekt, skoro potem pozwoliła swoim własnym posłom go uwalić?
Teraz będzie podobnie.
dokładnie, choć różnica jest taka, że tym razem uwali go partia rządząca - czyli PiS, a .N umyje ręce i zyska nowy elektorat. jak chcecie związków partnerskich to głosujcie na np. Razem. .N to nowe PO, nie wiem jak można dziecinnie nabierać się na to, że to zupełnie nowa siła w polityce.