116 tys. ankietowanych z 77 krajów - ILGA opublikowała wyniki globalnego badania, dotyczącego nastawienia do społeczności LGBT w poszczególnych krajach. Jak wypadła Polska?
ILGA-RIWI Global Attitudes Survey to globalne badania, które jest przeprowadzenie na zamówienie organizacji ILGA.
116 tys. odpowiedzi, 77 krajów i między 1000 a 3000 respondentów i respondentek z każdego kraju. ILGA pyta obywateli i obywatelki poszczególnych regionów świata
o ich stosunek do ludzi LGBTI, w tym jak np. czują się w ich sąsiedztwie i towarzystwie, czy powinni mieć równe prawa, czy powinni być chronieni przed dyskryminacją w miejscu pracy, jaki jest stosunek poszczególnych społeczeństw do kryminalizacji homoseksualności.
CZEGO DOWIADUJEMY SIĘ O POLSCE?29 proc. zdecydowanie zgadza się z tym, że osoby, które czują pociąg/zakochują się w osobach tej samej płci, powinny mieć te same prawa i ochronę, 20 proc. w jakimś stopniu się zgadza, 27 proc. nie ma zdania, 13 proc. raczej się nie zgadza, a 11 proc. - zdecydowanie się nie zgadza. Czy pocieszające jest, że w 2017 roku już prawie połowa Polaków rozumie potrzebę uregulowania kwestii LGBT?
Jak zatem w przypadku tego pytania wyglądamy na tle innych krajów?
Zerknijmy na kilka z naszej części mapy:
Albania - 37 proc. zdecydowanie tak i 18 proc. w jakimś stopniu na tak,
Azerbejdżan - 27 proc. i 9 proc.,
Chorwacja - 57 proc. i 11 proc.,
Węgry - 44 proc. i 20 proc.,
Rosja - 44 proc. i 14 proc.,
Serbia - 45 proc. 14 proc.,
Ukraina - 37 proc. i 19 proc.
Tym samym w kontekście tego akurat pytania bliżej nam do Azerbejdżanu, co sprawia, że jesteśmy nawet mniej otwarci na LGBT niż Rosjanie.Jak sytuacja wygląda w przypadku krajów zachodnich? Finlandia - 44 proc. zdecydowanie na tak, 14 proc. w jakimś stopniu, Francja - 44 proc. i 15 proc., Irlandia - 61 proc. i 10 proc., Wielka Brytania - 51 proc. i 12 proc.
Ponad połowa Polaków zaakceptowałaby sąsiadkę lesbijkę (nawet więcej sąsiada geja) i
67 proc. naszych rodaków przyznało, że zna jakąś osobę, która zakochuje się/pociągają ją osoby tej samej płci. Kiepsko z ochroną przed dyskryminacją w miejscu pracy - 28 proc. zdecydowanie zgadza się, że powinni być chronieni, 17 proc. w jakiś sposób się zgadza. Co jest ciekawe w kontekście naszego Kodeksu pracy, który chroni przed dyskryminacją także ze względu na orientację seksualną.
Przerażać jednak może odpowiedź na pytanie, c
zy osoby, które pociągają/zakochują się w osobach tej samej płci, powinny być traktowane jak kryminaliści. Pomysł ten popiera łącznie 30 proc., 38 proc. nie ma zdania, a 42 proc. jest przeciwko. Dla porównania: Węgry? Za - 12 proc., 23 proc. nie ma zdania, 64 proc. jest przeciwko takim pomysłom. Chorwacja? Za 16 proc., 16 proc. nie ma zdania, przeciwko 68 proc. O ile w przypadku podejścia do równych praw było nam do Rosji daleko, o tyle już bliżej w kontekście kryminalizacji homoseksualności: za 30 proc., 22 proc. nie ma zdania, 48 proc. przeciwko.
Osobna część badania dotyczyła transpłciowości. 48 proc. Polaków zgadza się, że powinni być oni chronieni i równo traktowani, 30 proc. nie ma zdania, 22 proc. jest przeciwko.
Co ciekawe - 38 proc. przyznało, że zna jakąś osobę, która zachowuje się/identyfikuje z inną płcią niż z urodzenia. Dla porównania: w Wielkiej Brytanii to 30 proc.
Szczegółowe wyniki, także z poszczególnych krajów, znajdziecie
na stronie ILGI.(md)
Emotka w stylu skrzywiony ryjek?