Tom of Finland Foundation oraz Tongariro Releasing zapraszają na pierwszą w Polsce wystawę plakatów z rysunkami Toma of Finland! Na początek - Warszawa, ale Kuba Mróz z Tongariro zapowiada, że w planach odwiedziny kolejnych miast. To nie wszystko - plakaty będzie można kupić, a 10 proc. dochodu ze sprzedaży zasili konto Miłość Nie Wyklucza. Wydarzenie odbędzie się pod naszym patronatem!
Przypomnijmy, że Tom of Finland, czyli Touko Laaksonen miał ogromny wpływ na homoerotyczną sztukę w XX wieku. Uważa się go za najbardziej wpływowego twórcę grafik pornograficzno-homoerotycznych.
Jego twórczość, te "sprośne rysunki", jak skromnie je nazywał, były dla niego prawdziwą pasją. Niezwykły zapał zaowocował zbiorem niemal 4000 szkiców, rysunków i obrazów, które powstały na przestrzeni sześciu dekad. Rysował w tajemnicy przed rodziną i znajomymi i mimo prawnego zakazu rozpowszechniania erotyki, szybko zaczął stawać się ikoną dla gejów na całym świecie. Jego artystyczne ujęcie seksu, wykonane z największą dbałością o szczegóły, stało się wyzwalającym obrazem pozytywnej seksualności i samoakceptacji. Marką Tom of Finland zarządza fundacja, która zyski ze sprzedaży plakatów, ubrań i wszelkich gadżetów przeznacza na kultywowanie i promocję sztuki erotycznej oraz lobbuje na rzecz zwiększenia tolerancji względem ludzkiej seksualności.
Wernisaż wystawy odbędzie się 20.11.2017 roku o godz. 19.00 w Ramona Bar w Warszawie. Plakaty będzie można oglądać do 3 grudnia. Kuba Mróz z Tongariro zapowiada, że w planach odwiedziny innych miast. Ale to nie wszystko: "Zaprezentowane plakaty będzie można kupić, a 10 proc. dochodu ze sprzedaży, przeznaczymy na Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza, działające na rzecz wprowadzenia równości małżeńskiej dla par jednopłciowych w Polsce. Tym sposobem chcemy kultywować tradycję fundacji imienia Tom of Finland i wesprzeć ważny środowiskowo cel" - podkreśla.
Przypomnijmy, że
24 listopada będzie miała też miejsce premiera filmowej biografii tej jednej z najważniejszych postaci kultury gejowskiej XX wieku. Jest to więc świetna okazja do zgłębienia nie tylko życia, ale także prac artysty.
(red)