"Czuję się tak samo kobietą, jak i mężczyzną" - powiedział Sam Smith dla "The Sunday Times". W wywiadzie opowiada o fascynacji kulturą drag i o tym, że tu już nie chodzi o etykiety.
Precyzując, na pytanie czy jest mężczyzną cisgenderowym odpowiedział "The Sunday Times": "Nie. Nie wiem, jaki termin powinienem użyć, ale czuję się tak samo kobietą, jak i mężczyzną".
"Kocham szpilki! Mam ich całe mnóstwo w domu" - mówi. Nie ukrywa swojej fascynacji kulturą drag, przebierankami - zawsze, gdy jest w Sydney, odwiedza swój ulubiony sklep, "House of Priscilla". "Mam wtedy ochotę kupić wszystko: szpilki, kiecki..."
Gdy miał 17 lat nie miał prawie żadnych męskich ubrań. Fascynował się Boyem Georgem i Marilyn Monroe. Codziennie się malował, do tego leginsy i martensy. Wisienką na torcie było olbrzymie futro. I tak przez dwa i pół roku.
Gdy pracował za barem w Londynie, ktoś go uderzył za to jak wygląda, ale - jak przyznaje - nie przejął się tym. Wypracował sobie sposób radzenia sobie z homofobią i uprzedzeniami.
Sam mówi również o wspierających rodzicach i przyjaciołach. Ostatnie trzy lata były dla niego trudne. I, jak sam zauważa, dużo pił i palił, lecząc złamane serce.
Na 3 listopada zaplanowano premierę jego drugiego solowego albumu, "The Thrill of It All". Kiedy w 2014 roku nagrywał krążek "In the Lonely Hour" był nieujawnionym gejem, teraz chce pokazać jak się zmienił, jak stał się "silniejszym gejem".
(ar)
Poniedziałek, 18.09.2017 Sam Smith udzielił wywiadu Eltonowi Johnowi
Piątek, 07.09.2018 Queerowym okiem o popkulturze
Piątek, 06.02.2015 Sam Smith wyszedł za mąż...
Wtorek, 04.03.2003 Samantha Fox poślubia przyjaciółkę Wtorek, 17.07.2001 Boy George atakuje homofobicznych raperów