Jest wyrok Sądu Najwyższego
Dziś Sąd Najwyższy w Belfaście odrzucił sprawę trzech par jednopłciowych, domagających się uznania ich małżeństw w Irlandii Północnej. Przypomnijmy, że kraj ten jest jedyną częścią Wielkiej Brytanii bez równości małżeńskiej.
AKTUALIZACJA: Sąd Najwyższy odrzucił sprawy, argumentując tym, że równość małżeńska to kwestia parlamentu, a nie sądu.
Irlandia Północna coraz bliżej równości małżeński? Według badań z 2016 roku aż 70 proc. społeczeństwa jest za, ale trzymająca się u władzy partia DUP, która traci większość i poparcie społeczne, wciąż mówi „nie”. Blokuje debatę i procedowanie ustawy.
Dziś Sąd Najwyższy w Belfaście zajmuje się sprawami trzech par jednopłciowych:
- Shannon Sickles i Grainne Close, które jako pierwsze kobiety w Irlandii Północnej zawarły związek partnerski (zalegalizowany w 2005 roku),
- Christopher i Henry Flanagan-Kane, którzy jako pierwsi mężczyźni w Irlandii Północnej zawarli związek partnerski.
Pary te skarżą się na irlandzki parlament w związku z kilkukrotnym odrzucaniem projektów ustaw o równości małżeńskiej.
- trzecia para (dane osobowe zostały przez sąd ukryte) - zawarli oni małżeństwo w Anglii w 2014 roku, które - po przeprowadzce do Irlandii Północnej zostało przekształcone w związek partnerski.
Sickles i Close zwracają uwagę w rozmowie z "Irish Times", że ich sprawa jest inna niż anonimowej pary, albowiem chodzi o uznanie równości małżeńskiej dla wszystkich w Irlandii Północnej, a nie tylko w kontekście uznania konkretnego małżeństwa w danym regionie. Zajmujący się od dwóch lat sprawą sędziowie postanowili jednak rozpatrywać je łącznie. Kobiety podkreślają, że małżeństwo jest ważne nie tylko dla nich, ale także dla ich rodzin i bliskich.
Czego możemy się spodziewać? Wyrok na rzecz par w obu przypadkach przyspieszy proces wprowadzania równości małżeńskiej w Irlandii Północnej. Jeżeli wyrok będzie pozytywny tylko w przypadku trzeciej pary - umożliwi to parom jednopłciowym w kraju uznawanie ich zagranicznych małżeństw. W przypadku wyroku negatywnego - sprawa pozostanie w rękach Zgromadzenia, czyli parlamentu.
Wyrok sądu poznamy w godzinach popołudniowych.
(md)