Czas na zmiany w Azji?
W ubiegły weekend w Korei Południowej odbyła się parada gejów i lesbijek, a internetowym hitem okazał się... Jezus. Choć pogoda nie napawała optymizmem, udział w wydarzeniu wzięło około 85 000 ludzi. Homoseksualizm w kraju jest legalny, ale osoby LGBT mają skromną obronę przed dyskryminacją i mową nienawiści oraz nie mają równości małżeńskiej czy związków partnerskich.
W sobotę 15 lipca ulicami Seulu przeszła parada gejów i lesbijek. Pierwsza odbyła już w 2000 roku. Szacuje się, że w zeszłym roku udział w niej wzięło ponad 50 000 ludzi, a w tym aż 85 000. W tym samym czasie odbyła się kontrmanifestacja chrześcijan. Marsz ochraniało 6 000 policjantów.
Pastor
Hong Ho-soo, który przewodził kontrmanifestantom, grzmiał: "Nie chcemy, by obnosili się ze swoim homoseksualizmem publicznie, co może namieszać naszym dzieciom w głowach". I zalecił, żeby świętowali swoją inność "w zaciszu domowym", a nie "przed wszystkimi".
W tym momencie do akcji wszedł... Jezus:
Jezusem, jak ustalił "The Irish Examiner", jest Amerykanin - i heteroseksualista - Robert Evans, który mieszka w Seulu od 4 lat. Jak mówi w wywiadzie, pomysł na przebranie zrodził się w momencie, kiedy dwa lata wcześniej, podczas parady, on i jego przyjaciele doświadczyli niesamowitej homofobii ze strony chrześcijańskich oponentów.
Co ciekawe, Robert dużo ryzykuje. Tamtejszy urząd ds. cudzoziemców i imigrantów mówi jasno: "Każdy obcokrajowiec przebywający na terytorium Republiki Korei Południowej nie może angażować się w działalność i aktywność polityczną".
Sytuacja społeczności LGBT w Korei nie jest łatwa. Homoseksualizm to tabu społeczne. Prawo skonstruowane jest w taki sposób, że nie ma bezpośredniego odniesienia do mowy nienawiści, homofobii czy dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Dodatkowo, każdy mężczyzna musi odbyć obowiązkową służbę wojskową i przejść w związku z tym testy psychologiczne. Homoseksualizm określany w armii jest jako "zaburzenie osobowości" i może powodować skreśleniem z listy rekrutów i wydaleniem z wojska. Zasada ta została zaskarżona i będzie rozstrzygana przez tamtejszy Sąd Najwyższy.
A jak było na samej paradzie? Mamy dla Was parę zdjęć:
(ar)
U Nas pewnie byłby jazgot jak nie wiem co.
Przy okazji,kiedyś usłyszałem takie słowa też,że ,,Jakby Jezus zszedł dzisiaj na ziemię,to chodziłby na Parady Równości '' i wierzę,że tak by było :) Ciekawe,czy ewentualni kontrdemonstranci by i w jego stronę rzucali petardy,kamienie itd.
Myśle że nawet jeśli Jezus jest Bogiem (w co osobiście nie wierzę, tak samo z resztą jak w to że Biblia jest słowem od Boga) to pewnie już by tu nie przyszedł... teraz może już by go nie zabili, ale pewnie zamknęli by go w szpitalu psychiatrycznym, albo w więzieniu jako więźnia politycznego... za swoją inność został już raz skazany. Myślę że dalej niewiele się czerpie z jego przesłania, biorąc pod uwagę to co wygadują księża ze swoich złoconych ambon - przecież co drugie ich słowo przesiąknięte jest jadem nienawiści dla wszelkich inności. Po za tym ich królestwo chyba już należy do tego świata -ogranicza się do żądzy pieniędzy i władzy. wystarczy zobaczyć na ich królestwo w watykanie. i inne królestwa na całej ziemi, przemierzają te dystanse super autkami, często w towarzystwie prostytutek, albo wykorzystywanych dzieci. Tak oni mają wiele do powiedzenia na temat moralności, miłości i Boga. Ich moralność to kłamać i pluć w około, o miłości i Bogu z przyczyn oczywistych raczej nie ma sensu już mówić.
To,że ko KK jako instytucja ( zwłaszcza w Polsce ) gdzieś kompletnie pogubił jego naukę i skupił się na tym co piszesz,to wiadomo nie od dzisiaj ;)
I pewnie byłoby tak jak piszesz...w każdym razie na pewno skończyło by się dla niego bardzo źle.
U Nas pewnie byłby jazgot jak nie wiem co.
Przy okazji,kiedyś usłyszałem takie słowa też,że ,,Jakby Jezus zszedł dzisiaj na ziemię,to chodziłby na Parady Równości '' i wierzę,że tak by było :) Ciekawe,czy ewentualni kontrdemonstranci by i w jego stronę rzucali petardy,kamienie itd.
Myśle że nawet jeśli Jezus jest Bogiem (w co osobiście nie wierzę, tak samo z resztą jak w to że Biblia jest słowem od Boga) to pewnie już by tu nie przyszedł... teraz może już by go nie zabili, ale pewnie zamknęli by go w szpitalu psychiatrycznym, albo w więzieniu jako więźnia politycznego... za swoją inność został już raz skazany. Myślę że dalej niewiele się czerpie z jego przesłania, biorąc pod uwagę to co wygadują księża ze swoich złoconych ambon - przecież co drugie ich słowo przesiąknięte jest jadem nienawiści dla wszelkich inności. Po za tym ich królestwo chyba już należy do tego świata -ogranicza się do żądzy pieniędzy i władzy. wystarczy zobaczyć na ich królestwo w watykanie. i inne królestwa na całej ziemi, przemierzają te dystanse super autkami, często w towarzystwie prostytutek, albo wykorzystywanych dzieci. Tak oni mają wiele do powiedzenia na temat moralności, miłości i Boga. Ich moralność to kłamać i pluć w około, o miłości i Bogu z przyczyn oczywistych raczej nie ma sensu już mówić.
U Nas pewnie byłby jazgot jak nie wiem co.
Przy okazji,kiedyś usłyszałem takie słowa też,że ,,Jakby Jezus zszedł dzisiaj na ziemię,to chodziłby na Parady Równości '' i wierzę,że tak by było :) Ciekawe,czy ewentualni kontrdemonstranci by i w jego stronę rzucali petardy,kamienie itd.