Jennifer Beals, Kate Moennig, Leisha Hailey - i przede wszystkim Ilene Chaiken po ośmiu latach wracają ze "Słowem na L"! Tak przynajmniej donosi "The Hollywood Reporter". Stacja Showtime dała produkcji zielone światło, podobno trwają poszukiwania scenarzystki. Kto nie może się doczekać?
W maju Ilene Chaiken, twórczyni kultowego już serialu dla kobiet kochających kobiety, wywołała spore zamieszanie na Twitterze, gdy oznaczyła aktorki występujące w
"Słowie na L" i podkreśliła, że jest "podekscytowana" i "nie może się doczekać".
W Internecie zawrzało.
Czy nasze ulubione bohaterki powrócą? Dlaczego Chaiken nie oznaczyła Carmen? Jak będą wyglądały dalsze losy Bette, Tiny, Alice, Shane, Max? Teraz już wiemy: faktycznie
Chaiken rozpoczęła współpracę ze stacją Showtime nad nową odsłoną - sequelem "L Word". "The Hollywood Reporter" donosi, że Jennifer Beals, Kate Moennig i Leisha Hailey będą współproducentkami i zapewne pojawią się w produkcji - jako "łącznik" między tym, co wielbicielki serialu znają, a nowymi bohaterkami, które mają prezentować problemy i życie nowego pokolenia.
Magazyn donosi też, że
trwają poszukiwania scenarzystki, która zna lesbijską społeczność, ich życia, miłości, troski i która doda projektowi nowego spojrzenia.
„The L Word” był emitowany miedzy 2004 rokiem a 2009. Twórczynią była właśnie Ilene Chaiken, która teraz jest producentką serialu „
Imperium”.
(md)