Według danych aż 62 lesbijek i biseksualistek w serialach zostało uśmierconych w latach 2015-2017. To najwięcej w historii prowadzenia takich danych. Działacze i aktywiści alarmują – ten niezdrowy trend musi się wreszcie skończyć.
Ten niepokojący trend wciąż ma się dobrze w telewizji. Dane zostały zebrane przez serwis „LGBT Fans Deserve Better”. Najgorszym był sezon 2015/16 – aż 42 nieheteronormatywnych postaci kobiecych zostało uśmierconych. To aż 10% wszystkich serialowych śmierci, a biorąc pod uwagę, że postacie LGBT nie stanowią aż 10% wszystkich serialowych postaci, to liczba trochę przeraża.
Sezon 2016-17 był litościwszy dla lesbijek i biseksualistek – zaledwie 20 "ofiar" scenarzystów. Jak mówią twórcy rankingu: „Tu nie chodzi o to, że postaci LGBT są zabijane albo umierają, ale o trend, że postaci LGBT, w szczególności lesbijki i biseksualistki, są dużo częściej uśmiercane niż postaci heteroseksualne”. Przy tak niskiej reprezentacji LGBT wśród serialowych bohaterów te liczby dają do myślenia.
Według danych zgromadzonych przez serwis – w ciągu ostatnich 30 lat w serialach było 629 postaci lesbijskich i biseksualnych. 146 – zmarło. To aż 23%. A zaledwie 10% wszystkich tych bohaterek miało szczęście doświadczyć szczęśliwego zakończenia.
Jak podaje strona „LGBT Fans Deserve Better” – między 1 czerwca 2016 a 31 maja 2017 zginęło 20 postaci w tym (uwaga na spoilery!):
- Barbara Kean z „Gotham” – została zabita przez swoją dziewczynę,
- Mr Kaplan (skoczyła z mostu) i Annie Kaplan (zastrzelona) z “Czarnej listy”,
- Martha 6715-301 z „Opowieści podręcznej” – powieszona za homoseksualizm,
- Monica Gallagher z „Shameless - Niepokorni” – sprowadzona z powrotem, by… umrzeć na raka mózgu,
- Helen z „Master of Sex” – zmarła podczas porodu,
- Julia z „Egzorcysty” – zginęła w wypadku samochodowym,
- Rhonda Lyon z „Imperium” – spadła z balkonu,
- Sara Harvey z „Słodkich kłamstewek” – śmierć pod prysznicem,
- Danielle Cormack z „Wentworth” – zadźgana na śmierć i
- Poussey Washington z „Orange is the New Black” – śmierć przez zaczadzenie.
Wciąż jednak mamy postaci, które serialowo żyją, m.in.:
- Moira z „Opowieści podręcznej”
- Astrid z „Wikingów”
- Eliza Minnick z „Chirurgów”
- Eve Rothlow i Annalise Keating z „Sposobu na morderstwo”
- Ellaria Sand i Yara Greyjoy z „Gry o tron” – która już za 5 dni!
- Stella Gibson z „Upadku” – przebąkuje się, że wkrótce będzie kolejny sezon
Podsumowanie za sezon 2016/17 możecie znaleźć tutaj, a za 2015/16 - tutaj.
(ar)
Czwartek, 17.08.2017 Badanie dotyczące kobiecej seksualności
Niedziela, 04.02.2024 „Mary & George”: młody chłopak uwodzi króla Anglii. Zobacz skandalizujący zwiastun miniserialu
Wtorek, 23.11.2021 Les(bi)jkowanie po polsku, czyli w grupie siła! - Influencerki stworzyły przestrzeń dla queerowych kobiet
Piątek, 23.07.2021 Badania: Prawie połowa gejów i biseksualnych mężczyzn z Wielkiej Brytanii była napastowana seksualnie
Wtorek, 27.04.2021 Tydzień Widoczności Lesbijek: Najlepsze seriale o kobieco-kobiecej miłości
Poważnie, szukanie igły w stogu siana.
Nie mówimy tu o jednostkowych przypadkach, tylko o wielu (nie wiem czy w badaniu uwzględniono wszystkie amerykańskie seriale).
Piszesz: bo taki był scenariusz. Co to za wyjaśnienie: jest tak, bo tak. Powstaje pytanie czemu scenarzyści wolą uśmiercić lesbijkę niż kogoś innego? Jak korzyść jest dla historii, że zginie lesbijka, a nie ktoś inny?
"Bo aktor dostał inną rolę". Czyli aktorki grające lesbijki częściej zmieniają pracę? Są tak rozchwytywane, czy tak marnie im płacą że co rusz szukają czegoś lepszego?
Ty nazywasz to szukaniem igły w stogu siana, a ja nazywam to ciekawością i chęcią zrozumienia praw rządzących tym światem.
Jeśli przedstawiciele danej kategorii społecznej giną w filmach częściej niż inni, to zasadne jest pytanie dlaczego tak jest. Ot, choćby z czystej ciekawości.
Nie, no, pomyślmy - bo taki był scenariusz? Bo aktor dostał inną rolę?
Poważnie, szukanie igły w stogu siana.
Ten trend musi się skończyć?
Chodzi o proporcje.
Ten trend musi się skończyć?
Jeśli przedstawiciele danej kategorii społecznej giną w filmach częściej niż inni, to zasadne jest pytanie dlaczego tak jest. Ot, choćby z czystej ciekawości.
Że co proszę? :D
Nie no spoko, ale weźmy pod uwagę, że to są po prostu ludzie, a orientacja seksualna powinna mieć drugorzędne znaczenie. W serialach ludzie zawsze ginęli i ginąć będą nadal. Nie rozumiem, czemu się robi z tego takie halo.