40-letni Greg Ward jest biseksualny. W 2012 roku wyszedł z szafy i stał się głosem społeczności osób biseksualnych. Tak jest – nie boi się mówić o swoich pragnieniach, o marzeniach stworzenia prawdziwego domu i - przede wszystkim - o byciu szczęśliwym i akceptowanym. Odważnie mówi także o normach i uprzedzeniach społeczeństwa. Coming out nie był prosty. Dla większości osób bi nie jest. To kolejny głos, który akcentuje niewidzialności literki B. Może pora to zmienić?
Greg ujawnił się po raz pierwszy, gdy miał 25 lat. Niby każdy zareagował pozytywnie i nikt nie miał z tym problemów, jednak za plecami naśmiewali się z jego orientacji seksualnej. Niejednokrotnie usłyszał, że to „ohydne” i „obrzydliwe”. To spowodowało, że wrócił do szafy na kolejne 10 lat. Tłumienie pociągu seksualnego do facetów zabierało mu tyle energii, że zrezygnował z randek z kobietami.
Dopiero rok 2012 przyniósł w jego życiu zmiany – po śmierci przyjaciółki powiedział sobie: „Życie jest za krótkie, by tkwić w szafie”. Ujawnił się przed mamą, rodzeństwem, przyjaciółmi. Okazało się, że czasy się zmieniły, ludzie przestali patrzeć na biseksualność przez pryzmat fazy, eksperymentowania czy rozwiązłości i hedonizmu.
Teraz Greg jest po 40. – i wciąż jest biseksualny. Sami się przekonajcie, o co mu chodziło i z czym musi walczyć:
Greg wiedział, że podobają mu się kobiety i mężczyźni już w wieku przedszkolnym. Teraz spotyka się ze swoją miłością z czasów liceum. Znaleźli się przez Facebooka i nie muszą się już ukrywać.
W 2014 roku ruszył z platformą wsparcia dla biseksualistów, „Fluid Arizona”. Ward chciałby, żeby ludzie zrozumieli, że biseksualność to nie faza czy „niezdecydowanie”, ale orientacja seksualna, absolutnie normalna – podobnie jak hetero- i homoseksualizm. Inicjatywa pomaga i daje wsparcie ludziom, dodaje im odwagi i daje poczucie, że nie są sami. Grupa organizuje spotkania, obiady, fety. Sam Ward natomiast nagrywa wideo i wrzuca je na YouTube’a.
„Słyszałem jak ludzi mówili, że faceci bi nie istnieją – że to geje, którzy się do tego nie przyznają. Ludzie nie rozumieją czym jest biseksualność” – mówi „NBC Out”. I bardzo chce to zmienić.
Osoby biseksualne, jako że są niewidoczne, muszą zmagać się z wyjątkową stygmatyzacją. Spotykają się z odrzuceniem i stereotypizacją z dwóch stron – zarówno od osób heteroseksualnych, jak i od środowiska LGBT. Badania naukowe pokazują, że są oni tym samym bardziej narażeni na depresję i stany lękowe, poczucie nieszczęścia i samotności.
Cała historia Grega:
(ar)
Poniedziałek, 29.07.2024 Gimnastyk i medalista olimpijski Danell Levya o swojej biseksualności: „Zaakceptowałem swoją orientację i dziś rozumiem, jak bardzo jest ona normalna”
Poniedziałek, 03.06.2024 "Zamknij się, dobrze" - Adele gani fana za homofobiczne okrzyki
Czwartek, 18.01.2024 Billie Joe Armstrong z Greenday wspiera osoby trans. Na ich nowym albumie znalazł się queerowy hymn
Czwartek, 04.01.2024 Geny a biseksualność: przełomowe odkrycie rozwiązujące paradoks Darwina
Sobota, 18.03.2023 Coming out słynnego DJa? Diplo zaskakuje przemyśleniami o własnej seksualności