9 maja, w Międzynarodowym Centrum Wystawienniczym w Kijowie odbędą się pierwsze półfinały 62. Eurowizji, drugie – w czwartek. Póki co przedsięwzięcie napotyka na problemy – wychodzą niesnaski rosyjsko-ukraińskie, problemem okazuje się dla strony ukraińskiej gejowskość festiwalu, a Wielka Brytania myśli o kolejnym Brexicie – tym razem z Eurowizji. W tym roku zaczynamy swoją przygodę z piosenką europejską w krakowskim Lindo Cafe & Bar. Finał już 13 maja – w sobotę.
Tak, tak, to prawda, w Wielkiej Brytanii rodzi się pomysł, by Brexit był również wyjściem z Konkursu Eurowizji. Czy to się uda? Nie wiadomo, póki co umacnia się lobby. Natomiast Rosja nie weźmie udziału w tegorocznej edycji. Chociaż jeszcze na początku marca pojawiały się oficjalnie informacje na temat reprezentantki – Juliji Samojłowej. Niestety, wokalistka pojechała koncertować na Krym, co poskutkowało trzyletnim zakazem wjazdu na teren Ukrainy.
Pojawiły się podejrzenia o plagiaty – dotyczyły one reprezentanta Cypru, którego utwór przypomina utwór „Human” Rag’n’Bone Mana, Leviny z Niemiec i belgijskiej wokalistki Blanche.
Wiemy już za to, jaka będzie kolejność występów. Podobno to ma znaczenie – mówi się, że ci, którzy występują na końcu półfinałów mają większe szanse na wygraną. Czy to prawda? Nie wiemy.
W półfinałach nie biorą udziału reprezentanci organizatorów oraz tzw. „wielkiej piątki” – Francji, Hiszpanii, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Włoch. W I. półfinale konkursu, we wtorek 9.05.2017, udział weźmie nasza reprezentantka, Kasia Moś. Konkurs poprowadzą Ołeksandr Skiczko, Wołodymyr Ostapczuk i Timur Mirosznyczenko.
Do walki o miasto organizatora Eurowizji stanęły: Odessa, Kijów, Lwów, Dniepr i Chersoń. Wygrała stolica ze względu na logistykę, infrastrukturę i organizację przedsięwzięcia.
Poza wygraną w całej Eurowizji, zostaną wręczone Nagrody im. Marcela Bezençona dla dziennikarzy, artystów i kompozytorów oraz Nagroda im. Barbary Dex, którą przyznaje się najgorzej ubranemu artyście w Konkursie Piosenki Eurowizji w danym roku.
Istnieje również coś takiego jak OGAE - Stowarzyszenie Miłośników Konkursu Piosenki Eurowizji – które co roku typuje faworytów. To organizacja zrzeszająca 39 krajowych fanklubów Konkursu Piosenki Eurowizji. W tym roku wybrali:
Francesco Gabbani - „Occidentali’s Karma” z Włoch
Blanche – „City Lights” z Belgii
Robin Bengtsson - „I Can’t Go On” ze Szwecji
Alma – „Requiem” z Francji
Koit Toome i Laura – „Verona” z Estonii.
Tu za to są nasi faworyci:
Czarnogóra i Slavko Kalezić:
Szwecja – Robin Bengtsson:
Jodłujący reprezentanci Rumunii:
Bułgaria i Kristian Kostov:
Chorwacja i Jacques Houdek:
Hiszpania i Manel Navarro – czujemy, że będzie to wakacyjny hit:
Łotewski hit klubowy Triany Park:
Macedonia i Jana Burčeska – swoją drogą, bardzo lubimy ten kawałek:
Podobnie jak piosenka Blanche z Belgii:
Białoruś i NAVIBAND:
No i oczywiście nasza reprezentantka, Kasia Moś:
(ar)
Piątek, 24.03.2017 Co z tą Eurowizją? Rosjanka ma zakaz, ale... wystąpi
Środa, 01.02.2023 Pierwszy queerowy festiwal filmowy w Ukrainie. „Jesteśmy queerami, walczymy o ten kraj“
Środa, 11.05.2016 Najbardziej tęczowe święto piosenki
Piątek, 15.06.2007 Homo-telewizja w Niemczech
Poniedziałek, 06.06.2005 Faze TV od 1 września