"Byłyśmy szczęśliwe przez cztery lata i pozostajemy w swoich życiach. Tak naprawdę to szukamy nowych sposobów na torturowanie się. Dziękujemy naszym przyjaciołom i rodzinom za miłość i wsparcie" - napisała na Instagramie ujawniona komiczka, Lea DeLaria, która w... żartobliwy sposób poinformowała o swoim rozstaniu z Chelsea Fairless. Na parę dni przed planowanym ślubem.
Lea DeLaria jest jazzmenką i pierwszą komiczką-lesbijką, która pojawiła się w USA w wieczornym talk-show (w latach 90.). Nasze czytelniczki znają ją zapewne dzięki świetnej roli w "Orange is the new black", gdzie wciela się w "Big Boo" Black, więźniarkę i lesbijkę butch.
Z Chelsea Fairless DeLaria była w związku cztery lata. W zeszłym tygodniu panie miały... wziąć ślub. O tym, że ślubu nie będzie komiczka poinformowała w swoim stylu na Instagramie. DeLaria wrzuciła zaręczynowe zdjęcie swoje i Fairless, na którym pozują z Elizabeth Taylor i Michaelem Jacksonem jako David Gest i Liza Minelli.
"Nie da się ukryć, że to był straszliwie profetyczny wybór zdjęcia zaręczynowego, zwłaszcza, że nasz związek poszedł w ślady związku Davida i Lizy, z małym wyjątkiem: nasze rozstanie odbyło się po przyjacielsku. Proszę, nie wkluczajcie nas w tragiczną narrację rozstań celebrytów" - napisała DeLaria pod zdjęciem, dodając: "Byłyśmy szczęśliwe przez cztery lata i pozostajemy w swoich życiach. Tak naprawdę to szukamy nowych sposobów na torturowanie się. Dziękujemy naszym przyjaciołom i rodzinom za miłość i wsparcie".
Premiera piątego już sezonu
"Orange is the New Black" prawdopodobnie w czerwcu!
(md)