"Poznałam Tiffany w bardzo dziwnej sytuacji. No więc... w pewien sposób umawiałyśmy się z tym samym facetem. A to wszystko zostało nagrane i pokazane w telewizji" - napisała na Instagramie Megan Marx, uczestniczka australijskiej wersji programu "Kawaler do wzięcia" (Bachelor), w którym 25 kobiet walczy o względy tytułowego kawalera. Megan, zamiast kawalera, znalazła... Tiffany.
O tym, że Megan i Tiffany zdecydowanie miały się ku sobie plotkowano już w Australii od dawna. Panie podgrzewały atmosferę poprzez wspólne zdjęcia na Instagramie i dwuznaczne wyznania.
Parę dni temu spekulacje zostały zakończone: "W końcu mogę powiedzieć, że faktycznie znalazłam miłość w "Kawalerze do wzięcia" a jest nią Megan, moja bohaterka, siostrzana dusza i najlepsza przyjaciółka. Kocham ją tak bardzo, że przeprowadziłam się do Geraldton, by przeżywać z nią jeszcze więcej przygód i śmiać się jeszcze więcej" - napisała Tiffany na Instagramie, a Megan podzieliła się historią poznania:
"Poznałam Tiffany w bardzo dziwnej sytuacji. No więc... w pewien sposób umawiałyśmy się z tym samym facetem. A to wszystko zostało nagrane i pokazane w telewizji. Iskrzyło między nami od pierwszej wspólnej imprezy i czułyśmy, jakbyśmy się znały od zawsze. Przyjaźń przekształciła się w coś silniejszego, zaufanie zostało zbudowane, a teraz wspólnie przeżywamy przygody".
Czy mogliśmy wymarzyć sobie lepsze zakończenie programu?
Przypomnijmy, że na początku tego roku ujawniła się Krystyna, która wystąpiła w poprzedniej edycji programu "Rolnik szuka żony". "Nie wyobrażam sobie mojego coming outu bez wsparcia najbliższych znajomych i rodziny. Te osoby obdarzam dużym zaufaniem i z pewnością mogę liczyć na wsparcie. Dla nikogo moje wyznanie nie było zaskoczeniem" - mówiła Krystyna po coming oucie.
(red)