To już oficjalne: niebo jest nasze! Organizacja Planting Peace wysłała w kosmos balon stratosferyczny z przypiętą do niego tęczową flagą. "Bardzo bym chciał, by dzieciaki LGBTQ, które następnym razem popatrzą w gwiazdy zapamiętały, że wszechświat jest dla nich i że nie są same" - mówi o akcji szef organizacji, Aaron Jackson.
To nie pierwsza akcja Planting Peace, która ma zwrócić uwagę na dyskryminację ludzi LGBT. Organizacja ma już na swoim koncie takie pomysły, jak
pomalowanie na tęczowo domu naprzeciw siedziby homofobicznego Westboro Baptist Church w Kansas, czy wywieszenie wielkiego transparentu w rodzinnym mieście Kim Davis, urzędniczki, która nie chciała udzielać ślubów parom jednopłciowym. Tęczowy dom w Kansas, zwany Equality House, jest miejscem, gdzie Planting Peace organizuje wiele wydarzeń i happeningów LGBT - jak np. fikcyjny ślub Dumbledore'a i Gandalfa.
W marcu Planting Peace wybrało się z tęczową flagą na Antarktykę, którą organizacja ogłosiła "najbardziej przyjaznym kontynentem dla LGBT".
Balon stratosferyczny, z przyczepioną do niego tęczową flagą, został wysłany w kosmos niedaleko Milwaukee. "To był zaszczyt, ale też okazja, by pokazać, że Planting Peace nie przestanie walczyć o prawa LGBTQ aż wszystkie seksualne i płciowe mniejszości nie będą miały pełni praw w każdym zakątku wszechświata" - powiedział w rozmowie z "Huffington Post" szef organizacji, Aaron Jackson, dodając: "Bardzo bym chciał, by dzieciaki LGBTQ, które następnym razem popatrzą w gwiazdy zapamiętały, że wszechświat jest dla nich i że nie są same".
(red)
Nie łapię tej idei jakoś.
Nie wiem, naucz się czytać czy coś? Może to ci pomoże?
Czytać nauczyłem się w czasach, kiedy nikomu nawet do głowy nie przyszło, że Ty się kiedykolwiek pojawisz na tym świecie. Poza tym czytanie to moje "narzędzie", którego używam codziennie w pracy od 20 lat.
Jeśli nie potrafisz czegoś wyjaśnić (bo pewnie sam tego nie rozumiesz) to już lepiej wcale się nie odzywaj.
musisz tę pracę wykonywac bardzo źle w takim razie
Tylko w wieku 17 lat potrafi się wygłaszać tak jednoznaczne opinie nie mając do tego żadnych podstaw.
To się nazywa gównarzeria. Mam nadzieję, że kiedyś z tego wyrośniesz.
Mam nadzieję, że kiedyś nauczysz się czytać.
Masz bardzo wąski repertuar. Już w trzecim zdaniu się powtarzasz.
Poza tym już Ci raz napisałem, kiedy nauczyłem się czytać.
Jak widać Tobie ta umiejętność jest obca więc szkoda już mojej klawiatury.
że ci sie ta gra nie znudziłą jeszcze...
eeeee makarena
Nie łapię tej idei jakoś.
Nie wiem, naucz się czytać czy coś? Może to ci pomoże?
Czytać nauczyłem się w czasach, kiedy nikomu nawet do głowy nie przyszło, że Ty się kiedykolwiek pojawisz na tym świecie. Poza tym czytanie to moje "narzędzie", którego używam codziennie w pracy od 20 lat.
Jeśli nie potrafisz czegoś wyjaśnić (bo pewnie sam tego nie rozumiesz) to już lepiej wcale się nie odzywaj.
musisz tę pracę wykonywac bardzo źle w takim razie
Tylko w wieku 17 lat potrafi się wygłaszać tak jednoznaczne opinie nie mając do tego żadnych podstaw.
To się nazywa gównarzeria. Mam nadzieję, że kiedyś z tego wyrośniesz.
Mam nadzieję, że kiedyś nauczysz się czytać.
Masz bardzo wąski repertuar. Już w trzecim zdaniu się powtarzasz.
Poza tym już Ci raz napisałem, kiedy nauczyłem się czytać.
Jak widać Tobie ta umiejętność jest obca więc szkoda już mojej klawiatury.
że ci sie ta gra nie znudziłą jeszcze...
Nie łapię tej idei jakoś.
Nie wiem, naucz się czytać czy coś? Może to ci pomoże?
Czytać nauczyłem się w czasach, kiedy nikomu nawet do głowy nie przyszło, że Ty się kiedykolwiek pojawisz na tym świecie. Poza tym czytanie to moje "narzędzie", którego używam codziennie w pracy od 20 lat.
Jeśli nie potrafisz czegoś wyjaśnić (bo pewnie sam tego nie rozumiesz) to już lepiej wcale się nie odzywaj.
musisz tę pracę wykonywac bardzo źle w takim razie
Tylko w wieku 17 lat potrafi się wygłaszać tak jednoznaczne opinie nie mając do tego żadnych podstaw.
To się nazywa gównarzeria. Mam nadzieję, że kiedyś z tego wyrośniesz.
Mam nadzieję, że kiedyś nauczysz się czytać.
Masz bardzo wąski repertuar. Już w trzecim zdaniu się powtarzasz.
Poza tym już Ci raz napisałem, kiedy nauczyłem się czytać.
Jak widać Tobie ta umiejętność jest obca więc szkoda już mojej klawiatury.
Nie łapię tej idei jakoś.
Nie wiem, naucz się czytać czy coś? Może to ci pomoże?
Czytać nauczyłem się w czasach, kiedy nikomu nawet do głowy nie przyszło, że Ty się kiedykolwiek pojawisz na tym świecie. Poza tym czytanie to moje "narzędzie", którego używam codziennie w pracy od 20 lat.
Jeśli nie potrafisz czegoś wyjaśnić (bo pewnie sam tego nie rozumiesz) to już lepiej wcale się nie odzywaj.
musisz tę pracę wykonywac bardzo źle w takim razie
Tylko w wieku 17 lat potrafi się wygłaszać tak jednoznaczne opinie nie mając do tego żadnych podstaw.
To się nazywa gównarzeria. Mam nadzieję, że kiedyś z tego wyrośniesz.
Mam nadzieję, że kiedyś nauczysz się czytać.
Nie łapię tej idei jakoś.
Nie wiem, naucz się czytać czy coś? Może to ci pomoże?
Czytać nauczyłem się w czasach, kiedy nikomu nawet do głowy nie przyszło, że Ty się kiedykolwiek pojawisz na tym świecie. Poza tym czytanie to moje "narzędzie", którego używam codziennie w pracy od 20 lat.
Jeśli nie potrafisz czegoś wyjaśnić (bo pewnie sam tego nie rozumiesz) to już lepiej wcale się nie odzywaj.
musisz tę pracę wykonywac bardzo źle w takim razie
Tylko w wieku 17 lat potrafi się wygłaszać tak jednoznaczne opinie nie mając do tego żadnych podstaw.
To się nazywa gównarzeria. Mam nadzieję, że kiedyś z tego wyrośniesz.
Nie łapię tej idei jakoś.
Nie wiem, naucz się czytać czy coś? Może to ci pomoże?
Czytać nauczyłem się w czasach, kiedy nikomu nawet do głowy nie przyszło, że Ty się kiedykolwiek pojawisz na tym świecie. Poza tym czytanie to moje "narzędzie", którego używam codziennie w pracy od 20 lat.
Jeśli nie potrafisz czegoś wyjaśnić (bo pewnie sam tego nie rozumiesz) to już lepiej wcale się nie odzywaj.
musisz tę pracę wykonywac bardzo źle w takim razie
Nie łapię tej idei jakoś.
Nie wiem, naucz się czytać czy coś? Może to ci pomoże?
Czytać nauczyłem się w czasach, kiedy nikomu nawet do głowy nie przyszło, że Ty się kiedykolwiek pojawisz na tym świecie. Poza tym czytanie to moje "narzędzie", którego używam codziennie w pracy od 20 lat.
Jeśli nie potrafisz czegoś wyjaśnić (bo pewnie sam tego nie rozumiesz) to już lepiej wcale się nie odzywaj.