Poznajcie Kamilę Warzechę
"Nazywam się Kamila Warzecha, choć wszyscy mówią do mnie Kamil. Jestem osobą transpłciową w trakcie zmiany płci" - tymi słowami w ostatnim odcinku "Top Model" przedstawiła się jury jedna z uczestniczek programu. Kim jest Kamila?
We wrześniu ruszyły kolejne edycje popularnych programów, w tym "Top Model" na TVN. W ostatnim odcinku poznaliśmy Kamilę Warzechę, kolejną już w historii programu transpłciową, po Michalinie Manios, modelkę. Przypomnijmy, że "Top Model" to reality show, w którym widzowie głosują na najlepszą nową modelkę lub modela.
W ostatnim odcinku pochodząca z Opola Kamila opowiadała o swoim dorastaniu i nie ukrywała, że "to, że jej wnętrze nie było zgodne z tym, co miała w dokumentach, uświadomiła sobie już w dzieciństwie". Dziewczyna opowiadała, że zawsze wolała bawić się lalkami i interesowała ją moda, ale nie widziała w tym nic złego, bo - "byłam sobą". Nie zabrakło i wypowiedzi mamy Kamili, która przyznała, że nie jest to dla niej prosta sytuacja, ale "To jest dziecko, trzeba je kochać bezwarunkowo. Urodził się chłopcem, a chce zostać kobietą. A ja jako matka zrobię wszystko żeby mu w tym pomóc".
Jak jury potraktowało Kamilę? Były niestosowne komentarze o hormonach, braku biustu i o tym, że Kamila jest wciąż w trakcie korekty płci. Jurorzy nie wiedzieli też, czy traktować dziewczynę jako modela, czy modelkę. Gdy ta zaprezentowała się w sukience - nie ukrywali jednak swojego oczarowania i zapowiedzieli, że przechodzi do kolejnej części programu.
"Dam sobie radę w programie, dawałam radę przez tyle lat, dam sobie radę i teraz" - komentowała Kamila.
Będziecie kibicować Kamili?
(red)
Aż przykro czyta się komentarze niektórych osób.
To bardzo proste. Geje są transfobami bo boją się, że jak transseksualizm zostanie uznany za zwykłą chorobę i normalnie leczony poprzez dopasowanie ciała to ktos wpadnie na pomysł przerabiać gejów na kobiety, a to przecież tacy prawdziwie męscy faceci sa. X-D
Akurat transseksualizm jest obecnie wpisany w listę chrób związanych z zaburzeniami tożsamości płciowej. A leczony jest poprzez terapię, która ma na celu zaakceptowanie tego jakiej jest się płci biologicznej (bo jej nie da sie przecież zmienić)
Aż przykro czyta się komentarze niektórych osób.
To bardzo proste. Geje są transfobami bo boją się, że jak transseksualizm zostanie uznany za zwykłą chorobę i normalnie leczony poprzez dopasowanie ciała to ktos wpadnie na pomysł przerabiać gejów na kobiety, a to przecież tacy prawdziwie męscy faceci sa. X-D
A to jest nawet ciekawe. Bardzo szczerze proszę o jakieś źródła jeżeli są po Polsku. Po angielsku z pewnością coś jest, ale jest to język naukowy i nie jest to proste do przetłumaczenia. Moja znajoma zna język doskonale, czyta takie materiały, ale nic bardzo odkrywczego do tej pory nie zostało chyba ogłoszone. Dalej mamy teorię, że to przez hormony w fazie rozwoju płodu. Dla mnie to jest coś kosmicznego, że są męskie i żeńskie mózgi, ale polega to na sposobie bycia, i na przykład wiele kobiet ma męskie mózgi. A są też dosłownie męskie i żeńskie, gdzie osoba z pozoru kobietą, jest jednak mężczyzną i nim się czuje.
Tylko poprawność polityczna zabrania nazywać transseksualizmu chorobą, co w moim przekonaniu jest głupie.
Aż przykro czyta się komentarze niektórych osób.
Małe pytanie (: Gdyby tobie z jakiegoś powodu odcięli męskość; nie wiem, porwanie, przeszczep, wypadek, jakieś choroby, cokolwiek; przestałbyś nagle myśleć o sobie jak o mężczyźnie, tylko zacząłbyś nazywać siebie kobietą? Hm?
Bo mniej więcej taka jest sytuacja osób trans; niewłaściwe ciało, niewłaściwa płeć, lecz przecież nie każesz im na siłę zmienić swojej płci p s y c h i c z n e j (nie wiem czy słyszałeś o czymś takim?). Tak? Odetnę ci kutonga i będę kazać nazywać się kobietą, ponieważ to jest przecież chore, jak osoba bez penisa może nazywać siebie mężczyzną, pffff.
Wypowiedź bez ładu i składu, ale mam juz dosć tej dyskusji.
Gdyby mi odcięto męskość - a to musiałaby być chyba ostateczność - byłbym kastratem, wykastrowanym mężczyzną(bo przecież DNA mi sie nie zmieniło). Dlaczego miałbym się wtedy nazwać kobietą skoro nie wyhodowałem sobie macicy i jajników tylko straciłem męskie genitalia na skutek jakiegoś wypadku? Właściwie nie ma nawet co porównywać tego do transseksualizmu przez który osoby pod wpływem choroby okaleczają swoje prawdziwe ciało by prowizorycznie dostosować je wyglądem do płci którą sobie uroili w głowie. Prowizorycznie bo jak już wielokrotnie pisałem, nie ma czegoś takiego jak zmiana płci.
Wez po prostu sobie o temacie doczytaj zamiast chrzanić tutaj transfobiczne bzdury, bo to wstyd żeby ktoś z LGBT popisywał się taką ignorancją. Nauka długo już zajmuje się tym tematem, ładnie prawie wszytko jest zbadane i dostępne w sieci i księgarniach, trzeba tylko trochę ruszyć tyłek.
napisz jeszcze że sam szatan za tym stoi :P
A jakieś źródło na potwierdzenie twoich danych że żadnemu lekarzowi się nie udało wyleczyć z transseksualizmu? Bo ja mam inne dane
Osobiście proponuję temu panu, aby poszedł na terapię, by go przekonali do jedynie słusznej orientacji heteroseksualnej, skoro pokłada w terapiach tak wielką ufność. Nie wiem jak ktoś, kto wie co może, a czego nie może terapia, może być tak ograniczony.