40 tęczowych flag jako wsparcie dla lesbijek
Cari i Lauri Ryding mogą powiedzieć, że mają najwspanialszych sąsiadów pod słońcem. Po tym, gdy ich dom obrzucono jajkami i skradziono wywieszoną tęczową flagę, sąsiedzi postanowili okazać wsparcie kobietom i wywiesili flagi w ponad 40 domach.
O sprawie donosi "The Boston Globe". Cari i Lauri Ryding mieszkają w Natick, przedmieściach Bostonu. Gdy kobiety wyjechały na wakacje, ich dom obrzucono jajkami i skradziono tęczową flagę, którą kobiety wywiesiły na budynku po strzelaninie w Orlando.
Po zgłoszeniu incydentu na policję, o wszystkim dowiedzieli się sąsiedzi. Dennis Gaughan mówi w rozmowie z gazetą, że narodził się pomysł, by wywiesić w okolicy kilka flag. "Przecież wszystkich nie mogą nam ukraść" - podkreślał mężczyzna. Pomysł szybko się przyjął i sąsiedzi zrobili zrzutkę na wpłatę dla Rainbow Peace Flag Project, inicjatywy dostarczającej darmowe flagi. "To stało się tak szybko, nagle całe sąsiedztwo zgłaszało się z prośbą o flagę. To ważne, albowiem możemy w jakiś sposób powstrzymać nienawiść" - dodaje Penni Rochwerger.
Flagi w niedzielne popołudnie rozwoziły po domach dzieci na rowerach. "Jedno wydarzenie, napędzane strachem i złem wywołało tak mocny przekaz. Jesteśmy bardzo szczęśliwe. Wsparcie i miłość naszych sąsiadów pokazuje, że miłość zwycięża nienawiść" - podsumowuje Lauri.
Kobiety przygotowały film ze zdjęciami z sąsiedztwa.
(red)
Nawet nie wyglądasz na kogos, kto mógłby to zrozumieć.
Chyba nigdy nie zrozumiem tego obnoszenia się i komentowania na stronie queer.pl
kochana , chciałaś chyba napisać : w ciągu 70 lat ...niestety :-(
Myślę że gdyby było tak jak piszesz to ludzie nie decydowaliby się na zamieszkanie tam.