"Trzeba schodzić na ziemię i mówić sobie: Biedroń, ty nie jesteś najmądrzejszy. Trzeba sobie to przypominać, by nie upaść. Czuję się w Słupsku najlepiej na świecie, że czasem dzieciaki krzyczą za mną: "Biedroń, Biedroń". A pamiętam jak rzucali we mnie kamieniami, jak mnie opluwano. Proszę zobaczyć, jak to szybko się zmieniło" - mówił Robert Biedroń w redakcji Gazeta.pl podczas czatu internetowego na żywo. Nie brakowało też pytań o równość małżeńską, czy... kandydowania na prezydenta Polski.
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Poniedziałek, 30.01.2017 Radny PiS o spotkaniu z Biedroniem: gejom mówię nie, dość demoralizowania dzieci
Poniedziałek, 11.04.2016 Za co lubimy Roberta Biedronia? 5 powodów
Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5
Poniedziałek, 13.04.2015 "Uważam, że Biedroń robi kawał dobrej roboty"
to że kogoś podobnie traktują nie oznacza od razu że owa ofiara powinna mieć takie a nie inne prawa
szczególnie jeśli chodzi o stan Polski i Polaków wyjeżdżających za pracą kiedy uchodźcom damy pieniądze i mieszkania jakich my nigdy byśmy się nie dorobili...
nie mówiąc już o szerzącej się islamizacji i innych problemach łączonych z sytuacją w Syrii