"Stało się dla mnie jasne, że są dzieciaki, które są dyskryminowane, prześladowane w szkołach, a czasem nawet przez własnych rodziców i wiedziałem, że muszę coś zrobić" - powiedział o motywach swojego coming outu szef Apple, Tim Cook w programie "The Late Show With Stephen Colbert".
Niedługo (30 października) minie rok od jednego z ważniejszych coming outów w świecie biznesu. "Choć nigdy nie zaprzeczyłem doniesieniom o mojej orientacji, nie przyznałem też tego publicznie aż do teraz. Niech więc będzie jasne: jestem dumny z bycia gejem, i uważam, to jeden z największych prezentów, jakie dostałem od Boga" - napisał w "Bloomberg Businessweek" Tim Cook, szef Apple.
Cook pojawił się w tym tygodniu w programie Stephena Colberta, gdzie po raz pierwszy opowiedział o motywacjach do coming outu.
Colbert zapytał żartobliwie szefa Apple, czy ujawnienie się było "upgrade'm, czy opcją, którą trzeba było dopiero włączyć?" "Każdego dnia, gdy przychodzę do pracy, widzę biurko ze zdjęciem Martina Luthera Kinga i z cytatem: Jedno z ważniejszych pytań w życiu: co robisz dla innych? Stało się dla mnie jasne, że są dzieciaki, które są dyskryminowane, prześladowane w szkołach, a czasem nawet przez własnych rodziców i wiedziałem, że muszę coś zrobić. Cenię moją prywatność, ale uznałem, że ważniejsze jest to co mogę zrobić dla innych ludzi. Chciałem powiedzieć moją prawdę, chociaż wiele osób wiedziało i to nie było dla nich zaskakujące" - mówił Tim Cook.
(red)
Polska Rzeczpospolita Ludowa dawno się skończyła więc istnieją PRYWATNE biznesy. Każdy może stworzyć sobie portal internetowy i ustalić własne zasady umieszczania komentarzy przez użytkowników.