Połowa młodych Brytyjczyków nie uważa siebie za 100 proc. hetero - wynika z najnowszego sondażu YouGov.
YouGov poprosił ponad 1600 osób, by oceniły swoją seksualność wg skali Kinseya - gdzie 0 oznacza 100 proc. hetero, 6 - 100 proc. homo.
W grupie osób dorosłych 72 proc. wybrało 0, 4 proc. - 6, 19 proc. widzi się gdzieś w środku. Co ciekawe jednak,
w grupie osób pomiędzy 18 a 24 rokiem życia "zero" spada do 46 proc. a "szóstka" rośnie do 6 proc.
Dużo osób widzi się jednak gdzieś pomiędzy 1 a 4 (43 proc.). "To pokazuje przede wszystkim wzrost otwartości w kontekście seksualności" - podkreśla YouGov, zwracając uwagę, że już jedynka na skali Kinseya oznacza, że ktoś nie wyklucza seksu lub związku z osobą tej samej płci. Idzie nowe, bardziej otwarte pokolenie?
Przypomnijmy, że
skala Kinseya została opracowana pod koniec lat 40. XX wieku przez Wardella Pomeroya, Clyde'a Martina, ale przede wszystkim Alfreda Kinseya, którego uważa się za "ojca rewolucji seksualnej". Badacze stwierdzili, że podział ludzkiej seksualności na homo- i heteroseksualną nie ma odbicia w rzeczywistości. W 1948 roku zaprezentowano składającą się z sześciu wartości skalę, gdzie:
0 to wyłącznie hetero, 1 przeważająco hetero, incydentalnie homo, 2 przeważająco hetero, bardziej niż incydentalnie homo, 3 w równym stopniu hetero i homo, 4 przeważająco homo, bardziej niż incydentalnie hetero, 5 przeważająco homo, incydentalnie hetero, 6 wyłącznie homo, X - aseksualny/-a. A czy u nas są jedynie 3 i 6? Gdzie byście siebie umieścili i umieściły?
(red)
Teraz Wisła wyjątkowo się nadaje ;)
49 cm głębokosci. W sam raz do podtapiania ;)
No to już w ogóle najtaniej, wystarczy respondentów nad Wisłę przyprowadzić. I widzisz: da się? Da się :D
No przecież już dawno (dokładnie o 20.53) napisałem, że Ty zrobiłbys to lepiej ;)
Teraz Wisła wyjątkowo się nadaje ;)
49 cm głębokosci. W sam raz do podtapiania ;)
No to już w ogóle najtaniej, wystarczy respondentów nad Wisłę przyprowadzić. I widzisz: da się? Da się :D
Wariografem? ;)
Myślałem bardziej o kopaniu prądem albo podtapianiu, szybko i tanio. Chociaż może jednak zrezygnował bym z prądu, energia elektryczna kosztuje, podtapianie chyba najbardziej ekonomiczne. A jak jeszcze weźmie się wodę z jeziora a nie wodociągu to koszt praktycznie zerowy... :P
Teraz Wisła wyjątkowo się nadaje ;)
49 cm głębokosci. W sam raz do podtapiania ;)
Wariografem? ;)
Myślałem bardziej o kopaniu prądem albo podtapianiu, szybko i tanio. Chociaż może jednak zrezygnował bym z prądu, energia elektryczna kosztuje, podtapianie chyba najbardziej ekonomiczne. A jak jeszcze weźmie się wodę z jeziora a nie wodociągu to koszt praktycznie zerowy... :P
Wariografem? ;)
Nie wątpię, że Ty zrobiłbys to lepiej czyli: szybciej, taniej i bardziej wiarygodnie ;-)
Nie, po prostu nie badał bym seksualności za pomocą sondażu :) Ale ktoś już tu całkiem trafnie zauważył że wynik tego sondażu może i nie pokazuje stanu faktycznego ale wskazuje na pewien trend, na to że jakaś grupa ludzi dopuszcza fakt że morze nie być 100% hetero i to już są konkretne i interesujące wnioski i może i taki był cel tego sondażu.
Nie wątpię, że Ty zrobiłbys to lepiej czyli: szybciej, taniej i bardziej wiarygodnie ;-)
Witaj :-)
No tak, bo była to tak naprawdę pierwsza z prawdziwego zdarzenia próba określenia seksualności człowieka w historii światowej medycyny. A wszelkie prace pionierskie mają to do siebie, że z perspektywy czasu wydają się troszkę niedopracowane. Po prostu chyba nie da się inaczej. One są najczęściej tym kamyczkiem, który uruchamia całą lawinę przyszłych zdarzeń, zmieniając w konsekwencji nasze dotychczasowe wyobrażenia na dany temat. Kinsey był wielki, ponieważ jako pierwszy w historii odważył się tak bardzo bezkompromisowo i bez zbędnych uprzedzeń zająć jednym z najważniejszych tematów w życiu chyba każdego z nas. A po nim przyszli następcy, którzy tak pięknie wzbogacili i rozwinęli jego pracę ...
andro:
Zdecydowanie tak !! Dlatego między innymi, że Fritz Klein rozpatrywał seksualność człowieka w maksymalnie jak najszerszym kontekście. I nie ograniczał się tylko do seksualności, brał pod uwagę również bardzo szeroko rozumiane życie psychiczne i duchowe człowieka. Dzięki temu pokazywał, jak bardzo każdy z nas jest niezwykły, jak bardzo jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny ... Dodatkowo tabela Kleina bierze pod uwagę całokształt : bada całą naszą dotychczasową historię, przypatruje się z bliska naszemu życiu tu i teraz, a także stara się maksymalnie jak najprecyzyjniej określić, w jakich kierunkach pragnęlibyśmy poprowadzić nasze życie, aby było ono dla nas żródłem prawdziwej radości, satysfakcji i spełnienia. Poza tym Klein bardzo często podkreślał, jak bardzo nasza seksualność jest wszechstronna, jak bardzo wieloaspektowa i wielowątkowa. Pokazywał też, że jest ona niesamowicie wielokolorowa i dzięki temu szalenie fascynująca. A przy okazji nasza seksualność w jego ujęciu podlega nieustannemu procesowi kształtowania i przypomina bardziej jedną z najbardziej fascynujących podróży, jaką każdy z nas przechodzi w swoim życiu. Czyż nie jest to naprawdę piękne i głęboko humanistyczne podejście?
Pozdrawiam serdecznie, miłego, pogodnego i sympatycznego dnia ♥