Za nami premiera pierwszego odcinka dokumentalnego programu Caitlyn Jenner, "I am Cait", produkowanego przez amerykańską stację E!. Recenzje są bardzo dobre, a komentatorzy zwrócili uwagę na to, że Caitlyn wiele miejsca poświęciła transseksualnym ofiarom przemocy. Najpopularniejszy był jednak fragment programu, gdy u Jenner zjawia się Kim Kardashian i Kanye West. Co powiedział Kanye?
"Twoja córka jest supermodelką, ty jesteś celebrytką, masz wszystko, ale i tak powiedziałaś: pieprzyć wszystkich, oto kim jestem" - powiedział Kanye z uznaniem do Caitlyn Jenner, a ta wcześniej podkreślała, że chociaż nigdy nie była blisko z Westem, zawsze podziwiała go za otwarty umysł i za to, że wspiera we wszystkim Kim.
Widzowie zwrócili też uwagę na wzruszającą scenę spotkania Caitlyn z najmłodszą córką, Kylie. "Na początku miałam z tym problem, ale myślę, że teraz jesteśmy gotowe" - słyszymy Kylie Jenner, gdy wraz z babcią odwiedzają Caitlyn.
Ale "I am Cait" jest nie tylko o Jenner - działacze i działaczki na rzecz osób transpłciowych
chwalili Caitlyn za poświecenie uwagi jedenastu transpłciowym kobietom, które tylko w tym roku zostały w USA zamordowane. "Bardzo mi źle z tym, że tak wiele, zwłaszcza młodych ludzi ma ciężko. Nie chcemy, żeby ludzie umierali z tego powodu, żeby byli mordowani" - mówi Jenner w scenie otwierającej program.
"Bruce zawsze musiał kłamać. Zawsze żył w kłamstwie. Każdego dnia, od rana do nocy, żył z sekretem. Caitlyn nie ma tajemnic. Gdy okładka ukaże się na rynku, zacznie się moja wolność" - mówi Caitlyn Jenner w filmie promującym czerwcowy numer "Vanity Fair", na okładce którego dokonała coming outu.
(red)