Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Piątek, 17.07.2015, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Irlandia: prawne oznaczenie płci już bez problemów

Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)

Czy polski sejm przyjmie ustawę o uzgodnieniu płci?

Po Danii i Malcie - czas na Irlandię! W środę wieczorem irlandzki parlament przyjął ustawę, dzięki której osoby transpłciowe będą mogły bezproblemowo dokonać prawnej zmiany oznaczenia płci.

Szefowa organizacji TENI, która lobbowała za ustawą, Sara Phillips, podkreślała, że "samookreślenie płci należy do najważniejszych praw człowieka". Przypomnijmy, że do tej pory w Irlandii nie było prawa regulującego ową kwestię.

Dzięki ustawie, którą jeszcze w lipcu ma podpisać prezydent, osoby transpłciowe będą mogły bezproblemowo dokonać prawnego oznaczenia płci. Bez korekty płci i m.in. terapii - jak ma to miejsce w wielu krajach, także w Polsce.

Przypomnijmy, że w polskim Sejmie trwają prace nad projektem ustawy o uzgodnieniu płci.
ZOBACZ TEŻ Ruszyły prace nad projektem ustawy o uzgodnieniu płci Uda się w tej kadencji?

Czy posłowie i posłanki zdążą zagłosować nad gotowym projektem jeszcze w tej kadencji? Trzymamy kciuki!

(red)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (43)
meteorite bisiek moranit unavailable-23 gosia7 atuos niebospie mmachine_love kierownik2 malinka345
Nie podoba mi się (2)
looking4love90
Komentarze (13)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
20.07.2015 13:02 Alisiczka13
Suicidal:
Arikel:
Alisiczka13:
shingao:
Alisiczka13:
W "Polszy" prawdziwy transseksualizm nie jest zbyt modny (...)


Co to jest "prawdziwy transseksualizm"? I czym się różni od nieprawdziwego?

Często osoby które określają się transseksualistami okazują się być zwykłymi fetyszystami, którzy pociągnęli swoje fantazje za daleko bądź mają inne problemy. Poznałam w życiu kilka osób, które zupełnie zbłądziły i dam głowę, że zmiana płci nie była odpowiedzią na ich problemy.

Przez prawdziwy transseksualizm mam zwyczajnie na myśli bycie osobą którą czujesz się w sercu wbrew temu co mówi natura i społeczeństwo. Takich ludzi znam ledwo kilku.


Ahhh, brzmi to jakby ktoś się naczytał pseudonaukowego bełkotu Blancharda. Ciekawość w jakiż to sposób ustalasz, kto jest fetyszystą, a kto "prawdziwym transseksualistą"?

Dla tych, którzy nie wiedzą - "pseudonaukowy bełkot Blancharda" -> taksonomia transseksualizmu zaproponowana przez Blancharda. Dzieli ona osoby trans na "homoseksualne", tj. wyłącznie hetero, które byłyby "prawdziwie transseksualne", oraz "autogynofiliczne" (Blanchard o istnieniu trans mężczyzn ewidentnie nie pamiętał) tj. każdy kto nie jest w 100% hetero, którym jakoby transwestytyczne fantazje seksualne wymknęły się spod kontroli. Podział taki, oraz takie "źrodło" transpłciowości jest generalnie odrzucane przez środowiska naukowe (APA, WHO), ciekawym zbiegiem okoliczności za to jest bardzo popularne wśród środowisk, które osobom trans zbyt przychylne nie są.


może brzmi, bywam w środowisku takich osób to sie trochę nauczyłam tego i owego, nie wymądrzam sie jak ty, mogę mieć rację, ale nie muszę, to moje i moich znajomych doświadczenia, definicją jest - fetyszysta (ten, który czerpie zadowolenie seksualne z przebierania się za płeć przeciwną) jest transwestytą, ten, który chce zmienić płeć/czuje się jako osoba innej płci niż ta, pod którą został zarejestrowany, to transseksualny człowiek. Drag to zupełnie coś innego, trzecia forma - artystyczne alter ego. Owszem pewnie czasem coś może iść w parze - nie mówię, że nie. Kiedyś to było poruszone w filmie więc wrzucam screen https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/ee/83/c6/ee(...)6dc3.jpg
plus - ja nikogo nie oceniam, każdy wie kim jest lub stara się dowiedzieć, my nie mamy prawa nikogo określać jeśli oni sami z tym określeniem nie czują się dobrze, jakkolwiek definicja jest definicją i nie można o tym zapominać, choć obecnie każde słowo traci swoje znaczenie...
mój bełkot nie jest pseudonaukowy, wiele środowisk naukowych kłóci sie ze sobą, jest mnóstwo opinii i to, że ty akurat nie zgadzasz sie z moją nie oznacza, że masz prawo mnie obrażać w jakikolwiek sposób


Spokojnie Suicidal, jeżeli dobrze rozumiem, to te słowa były skierowane do mnie : D.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.07.2015 12:55 Suicidal
Arikel:
Alisiczka13:
shingao:
Alisiczka13:
W "Polszy" prawdziwy transseksualizm nie jest zbyt modny (...)


Co to jest "prawdziwy transseksualizm"? I czym się różni od nieprawdziwego?

Często osoby które określają się transseksualistami okazują się być zwykłymi fetyszystami, którzy pociągnęli swoje fantazje za daleko bądź mają inne problemy. Poznałam w życiu kilka osób, które zupełnie zbłądziły i dam głowę, że zmiana płci nie była odpowiedzią na ich problemy.

Przez prawdziwy transseksualizm mam zwyczajnie na myśli bycie osobą którą czujesz się w sercu wbrew temu co mówi natura i społeczeństwo. Takich ludzi znam ledwo kilku.


Ahhh, brzmi to jakby ktoś się naczytał pseudonaukowego bełkotu Blancharda. Ciekawość w jakiż to sposób ustalasz, kto jest fetyszystą, a kto "prawdziwym transseksualistą"?

Dla tych, którzy nie wiedzą - "pseudonaukowy bełkot Blancharda" -> taksonomia transseksualizmu zaproponowana przez Blancharda. Dzieli ona osoby trans na "homoseksualne", tj. wyłącznie hetero, które byłyby "prawdziwie transseksualne", oraz "autogynofiliczne" (Blanchard o istnieniu trans mężczyzn ewidentnie nie pamiętał) tj. każdy kto nie jest w 100% hetero, którym jakoby transwestytyczne fantazje seksualne wymknęły się spod kontroli. Podział taki, oraz takie "źrodło" transpłciowości jest generalnie odrzucane przez środowiska naukowe (APA, WHO), ciekawym zbiegiem okoliczności za to jest bardzo popularne wśród środowisk, które osobom trans zbyt przychylne nie są.


może brzmi, bywam w środowisku takich osób to sie trochę nauczyłam tego i owego, nie wymądrzam sie jak ty, mogę mieć rację, ale nie muszę, to moje i moich znajomych doświadczenia, definicją jest - fetyszysta (ten, który czerpie zadowolenie seksualne z przebierania się za płeć przeciwną) jest transwestytą, ten, który chce zmienić płeć/czuje się jako osoba innej płci niż ta, pod którą został zarejestrowany, to transseksualny człowiek. Drag to zupełnie coś innego, trzecia forma - artystyczne alter ego. Owszem pewnie czasem coś może iść w parze - nie mówię, że nie. Kiedyś to było poruszone w filmie więc wrzucam screen https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/ee/83/c6/ee(...)6dc3.jpg
plus - ja nikogo nie oceniam, każdy wie kim jest lub stara się dowiedzieć, my nie mamy prawa nikogo określać jeśli oni sami z tym określeniem nie czują się dobrze, jakkolwiek definicja jest definicją i nie można o tym zapominać, choć obecnie każde słowo traci swoje znaczenie...
mój bełkot nie jest pseudonaukowy, wiele środowisk naukowych kłóci sie ze sobą, jest mnóstwo opinii i to, że ty akurat nie zgadzasz sie z moją nie oznacza, że masz prawo mnie obrażać w jakikolwiek sposób
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.07.2015 12:45 Alisiczka13
Arikel:
Alisiczka13:
shingao:
Alisiczka13:
W "Polszy" prawdziwy transseksualizm nie jest zbyt modny (...)


Co to jest "prawdziwy transseksualizm"? I czym się różni od nieprawdziwego?

Często osoby które określają się transseksualistami okazują się być zwykłymi fetyszystami, którzy pociągnęli swoje fantazje za daleko bądź mają inne problemy. Poznałam w życiu kilka osób, które zupełnie zbłądziły i dam głowę, że zmiana płci nie była odpowiedzią na ich problemy.

Przez prawdziwy transseksualizm mam zwyczajnie na myśli bycie osobą którą czujesz się w sercu wbrew temu co mówi natura i społeczeństwo. Takich ludzi znam ledwo kilku.


Ahhh, brzmi to jakby ktoś się naczytał pseudonaukowego bełkotu Blancharda. Ciekawość w jakiż to sposób ustalasz, kto jest fetyszystą, a kto "prawdziwym transseksualistą"?

Dla tych, którzy nie wiedzą - "pseudonaukowy bełkot Blancharda" -> taksonomia transseksualizmu zaproponowana przez Blancharda. Dzieli ona osoby trans na "homoseksualne", tj. wyłącznie hetero, które byłyby "prawdziwie transseksualne", oraz "autogynofiliczne" (Blanchard o istnieniu trans mężczyzn ewidentnie nie pamiętał) tj. każdy kto nie jest w 100% hetero, którym jakoby transwestytyczne fantazje seksualne wymknęły się spod kontroli. Podział taki, oraz takie "źrodło" transpłciowości jest generalnie odrzucane przez środowiska naukowe (APA, WHO), ciekawym zbiegiem okoliczności za to jest bardzo popularne wśród środowisk, które osobom trans zbyt przychylne nie są.


Well, nie znam tego "pseudonaukowego bełkotu". Mi jedynie chodzi o to, że czasem osoby dumnie chwalące się, że są transseksualne, powinny lepiej trzymać się z dala od ogólnokrajowego rozgłosu. W teorii nie mnie oceniać kto kim jest, ale zwykle jak poznaję taką osobę, to po prostu bije po oczach że coś tu nie gra. Nie powiedziałabym też, żebym potępiała to samo w sobie, ale wolę nie stać w tej samej kategorii.
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
20.07.2015 12:36 Alisiczka13
Suicidal:
Alisiczka13:
shingao:
Alisiczka13:
W "Polszy" prawdziwy transseksualizm nie jest zbyt modny (...)


Co to jest "prawdziwy transseksualizm"? I czym się różni od nieprawdziwego?

Często osoby które określają się transseksualistami okazują się być zwykłymi fetyszystami, którzy pociągnęli swoje fantazje za daleko bądź mają inne problemy. Poznałam w życiu kilka osób, które zupełnie zbłądziły i dam głowę, że zmiana płci nie była odpowiedzią na ich problemy.

Przez prawdziwy transseksualizm mam zwyczajnie na myśli bycie osobą którą czujesz się w sercu wbrew temu co mówi natura i społeczeństwo. Takich ludzi znam ledwo kilku.


może to wina mylenia pojęć? fetyszyści to transwestyci - nie transseksualni, ale znając polskie realia często używa się słów nie znając ich definicji... a przy okazji robi się sobie i innym krzywdę, trzeba mieć wiedzę przed podjęciem decyzji, analiza to podstawa, nie można tak hop siup, używać sobie do woli etykietek z obcych słoiczków bo jestem wiśniowym dżemem, ale ten truskawkowy też czerwony to pasuje, nie!


Teoretycznie to właśnie o mylenie pojęć mi chodzi. Z tymi terminami jest bajzel, ale to tylko strona techniczna o którą dba tak mało osób, że to aż zaraźliwe. Tak naprawdę dla mnie są jedynie kobiety, mężczyźni, osoby z żadną płcią bądź też takie, które podpisują się pod obiema płciami. Człowiek to umysł i to co mamy w spodniach nijak ma się do tego jakimi osobami jesteśmy.
No ale i tak od pewnych naszywek się nie ucieknie, więc byłoby miło gdyby był jak najmniej bolesne.

Może powinnam być bardziej obojętna, ale popadam w depresję za każdym razem gdy słyszę o kolejnej takiej osobie robiącej wiochę w mediach.
Zwłaszcza, że o takich wydarzeniach dowiaduję się od losowych osób które mówią mi to tylko dlatego, że sama jestem takim samym przedziem w kiecy.
Nie chcę czuć wstydu z powodu bycia sobą.
cytuj zgłoś 1 1
Ikona
20.07.2015 12:22 Arikel
Alisiczka13:
shingao:
Alisiczka13:
W "Polszy" prawdziwy transseksualizm nie jest zbyt modny (...)


Co to jest "prawdziwy transseksualizm"? I czym się różni od nieprawdziwego?

Często osoby które określają się transseksualistami okazują się być zwykłymi fetyszystami, którzy pociągnęli swoje fantazje za daleko bądź mają inne problemy. Poznałam w życiu kilka osób, które zupełnie zbłądziły i dam głowę, że zmiana płci nie była odpowiedzią na ich problemy.

Przez prawdziwy transseksualizm mam zwyczajnie na myśli bycie osobą którą czujesz się w sercu wbrew temu co mówi natura i społeczeństwo. Takich ludzi znam ledwo kilku.


Ahhh, brzmi to jakby ktoś się naczytał pseudonaukowego bełkotu Blancharda. Ciekawość w jakiż to sposób ustalasz, kto jest fetyszystą, a kto "prawdziwym transseksualistą"?

Dla tych, którzy nie wiedzą - "pseudonaukowy bełkot Blancharda" -> taksonomia transseksualizmu zaproponowana przez Blancharda. Dzieli ona osoby trans na "homoseksualne", tj. wyłącznie hetero, które byłyby "prawdziwie transseksualne", oraz "autogynofiliczne" (Blanchard o istnieniu trans mężczyzn ewidentnie nie pamiętał) tj. każdy kto nie jest w 100% hetero, którym jakoby transwestytyczne fantazje seksualne wymknęły się spod kontroli. Podział taki, oraz takie "źrodło" transpłciowości jest generalnie odrzucane przez środowiska naukowe (APA, WHO), ciekawym zbiegiem okoliczności za to jest bardzo popularne wśród środowisk, które osobom trans zbyt przychylne nie są.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
20.07.2015 12:15 Zuzanna Nadia
Zanim u nas cos się zmieni to juz dawno będę po wszystkim. O by młodzi mieli lżej w przyszłości
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.07.2015 12:08 Arikel
Przypomnijmy, że w polskim Sejmie trwają pracę nad projektem ustawy o uzgodnieniu płci.


No nie szalejmy z tym słownictwem, słowa mają jednak swoje definicje :P
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.07.2015 11:51 Suicidal
Alisiczka13:
shingao:
Alisiczka13:
W "Polszy" prawdziwy transseksualizm nie jest zbyt modny (...)


Co to jest "prawdziwy transseksualizm"? I czym się różni od nieprawdziwego?

Często osoby które określają się transseksualistami okazują się być zwykłymi fetyszystami, którzy pociągnęli swoje fantazje za daleko bądź mają inne problemy. Poznałam w życiu kilka osób, które zupełnie zbłądziły i dam głowę, że zmiana płci nie była odpowiedzią na ich problemy.

Przez prawdziwy transseksualizm mam zwyczajnie na myśli bycie osobą którą czujesz się w sercu wbrew temu co mówi natura i społeczeństwo. Takich ludzi znam ledwo kilku.


może to wina mylenia pojęć? fetyszyści to transwestyci - nie transseksualni, ale znając polskie realia często używa się słów nie znając ich definicji... a przy okazji robi się sobie i innym krzywdę, trzeba mieć wiedzę przed podjęciem decyzji, analiza to podstawa, nie można tak hop siup, używać sobie do woli etykietek z obcych słoiczków bo jestem wiśniowym dżemem, ale ten truskawkowy też czerwony to pasuje, nie!
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
19.07.2015 22:43 Alisiczka13
shingao:
Alisiczka13:
W "Polszy" prawdziwy transseksualizm nie jest zbyt modny (...)


Co to jest "prawdziwy transseksualizm"? I czym się różni od nieprawdziwego?

Często osoby które określają się transseksualistami okazują się być zwykłymi fetyszystami, którzy pociągnęli swoje fantazje za daleko bądź mają inne problemy. Poznałam w życiu kilka osób, które zupełnie zbłądziły i dam głowę, że zmiana płci nie była odpowiedzią na ich problemy.

Przez prawdziwy transseksualizm mam zwyczajnie na myśli bycie osobą którą czujesz się w sercu wbrew temu co mówi natura i społeczeństwo. Takich ludzi znam ledwo kilku.
cytuj zgłoś 1 1
shingao 新顔
19.07.2015 22:14 shingao (40) Szczecin
Alisiczka13:
W "Polszy" prawdziwy transseksualizm nie jest zbyt modny (...)


Co to jest "prawdziwy transseksualizm"? I czym się różni od nieprawdziwego?
cytuj zgłoś 2 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Irlandia Polityka prawa człowieka Prawne oznaczenie płci w Irlandii Prawo Sara Phillips Sejm Społeczeństwo TENI transpłciowość ustawa uzgodnienie płci
Powiązane
Obraz Wtorek, 21.07.2015 Grodzka: prawo do uznania tożsamości płciowej jest prawem człowieka Obraz Wtorek, 21.07.2015 Ustawa o uzgodnieniu płci, nowelizacja kodeksu karnego i RPO Obraz Czwartek, 29.01.2015 Związki partnerskie przepadły! Obraz Wtorek, 21.01.2025 Uzgodnienie płci bez pozwów? Rząd i posłowie planują zmiany Obraz Czwartek, 05.07.2018 Nie tylko związki, ale i małżeństwa?
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się