Rose, która ujawniła się w wieku 12 lat najpierw dała się poznać jako modelka, potem prezenterka MTV. W ostatnich latach wypuściła też swoją linię ubrań, występowała w filmach i nagrywała muzykę - w 2009 roku zdobyła nagrodę australijskiej telewizji dla "ulubionej kobiecej osobowości".
Ruby nigdy nie ukrywała bycia lesbijką, w przeszłości była zaręczona z modelkami Lyndsey Anne McMillan, potem także z Catherine McNeil. W 2014 roku
Rose powiedziała w wywiadzie, że jej tożsamość płciowa jest bardzo "płynna" i "neutralna". Wyznanie pojawiło się niedługo po premierze filmiku Rose, w którym pokazuje swoją "przemianę".
"Pieniądze na korektę płci zaczęłam zbierać od piątego roku życia, miałam taki słoik... Gdy miałam 15 lat trochę przytyłam i ogoliłam głowę. Zmieniłam styl ubierania się i sposób mówienia i zrozumiałam, że nie chodziło o korektę, ale o to, by dobrze czuć się ze sobą" - powiedziała Rose w rozmowie z magazynem "Access Hollywood". "To dziwne, ale dziś gdy patrzę na moje androgyniczne sesje zdjęciowe to trochę się zastanawiam, jakbym dziś wyglądała gdybym zdecydowała się na tranzycję. Jestem kobietą, ale dobrze czułabym się też jako chłopiec. Wiem, że wiele osób tego nie rozumie, ale wiem też, że kilkoro z was tak" - dodała aktorka.
W związku z dużą popularnością trzeciej odsłony
"Orange is the New Black", Ruby Rose jest dużo w amerykańskich mediach, zwłaszcza we wspomnianych androgynicznych sesjach. W internecie pojawiła się krytyczna ocena popularności aktorki, która zdaniem niektórych ludzi LGBT powiela stereotypowy wizerunek osoby androgynicznej: najczęściej białej i szczupłej. Co Wy sądzicie o wyznaniu Ruby i takiej krytyce wewnątrz społeczności?
(md)
zawsze znajdzie się chociaż jedna osoba, która nie będzie cię lubić, takie życie :( wszystkim dogodzić się nie da i przede wszystkim NIE TRZEBA im dogadzać
tak bo bycie ładną uratuje cię przed wszystkim złem...