W Wielkiej Brytanii gorąco po wykluczeniu z udziału w londyńskiej Paradzie Równości członków i członkiń Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP). "Mam złe wiadomości dla elity: przykro mi, że nie potwierdzę waszych uprzedzeń, ale UKIP ma wśród członków gejów i lesbijki" - tymi słowami do zakazu odniósł się szef partii, Nigel Farage, dodając, że jego zdaniem UKIP jest w Wielkiej Brytanii "demonizowany" przez media.
Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa nazywana jest w kraju "radykalną", słynie z mocnych eurosceptycznych poglądów i niechęci do imigrantów. W zeszłym roku partia wygrała w Wielkiej Brytanii wybory do Parlamentu Europejskiego, zdobywając ponad 27 proc. głosów, w majowych wyborach krajowych UKIP otrzymał trzeci wynik w Wielkiej Brytanii (prawie 4 mln głosów), ale tylko jedno miejsce w parlamencie.
Od ponad tygodnia brytyjskie media LGBT "żyją" decyzją organizatorów i organizatorek londyńskiej Parady Równości (która już za dwa tygodnie) o zakazaniu udziału w wydarzeniu członków i członkiń UKIP. Początkowo zarząd wydał zgodę, ale po fali krytyki ze strony wielu działaczy i znanych osób - cofnął swoją decyzję, uzasadniając ją względami "bezpieczeństwa". Decyzję organizatorów skrytykowali m.in. politycy innych partii.
Do zakazu odniósł się w końcu sam szef UKIP-u, Nigel Farage: polityk napisał, że partia stała się ofiarą "cenzury" i "uprzedzeń". Farage podkreślił, że brytyjskie media "demonizują" UKIP, jako przykład podając m.in. sprawę dot. słów radnego UKIP-u, Davida Silvestra. Przed zeszłorocznymi wyborami mężczyzna stwierdził, że
powódź, która nawiedziła wiosną Wielką Brytanię została spowodowana równością małżeńską. Silvester został zawieszony, ale Farage wypomniał, że radny, jeszcze jako polityk Torysów miał podobne wypowiedzi, które umykały mediom.
"Myślałem, że w "dumie" chodzi raczej o tolerancję, a nie o cenzurę i nienawiść" - zaznaczył polityk.
(red)
Granicą tolerancji jest krzywda drugiego człowieka.
Nie każdy i nie w dowolny sposób. Większość tych ograniczeń reguluje ustawa Prawo o zgromadzeniach.