Sąd broni ministra
Egipski sąd podtrzymał wyrok o deportowaniu z kraju Libijczyka podejrzewanego o homoseksualność - organizacje na rzecz praw człowieka grzmią na alarm: to może być precedens, który umożliwi deportowanie innych gejów.
Sprawę opisał dailynewsegypt.com. Libijczyk został aresztowany i deportowany w 2008 roku, decyzją ministra spraw wewnętrznych zakazano mu też powrotu do Egiptu. Mężczyzna odwołał się od wyroku, tłumacząc, że chce wrócić do kraju, by skończyć studia w Kairze.
Sąd Administracyjny podtrzymał jednak decyzję ministerstwa, dodając, że ma ono prawo do deportowania i niewpuszczania do kraju obywateli innych państw, którzy są homoseksualistami. Sąd uzasadniał, że minister bronił kraj przed "rozprzestrzenianiem się społecznej choroby".
Organizacje działające na rzecz praw człowieka komentują, że wyrok sądu jest kolejnym krokiem w nagonce na ludzi LGBT w Egipcie. We wrześniu zeszłego roku zatrzymano siedem osób za udział w gejowskiej ceremonii ślubnej, w grudniu, w saunie w Kairze, zatrzymano 33 mężczyzn, w tym pracowników sauny, których na ulicę wyprowadzono bez ubrań. Egipska policja i służby specjalne wykorzystują aplikacje randkowe i społecznościowe, by namierzać mężczyzn umawiających się z mężczyznami. I chociaż kontakty homoseksualne nie są w Egipcie przestępstwem, często wobec homo- i biseksualnych mężczyzn wykorzystuje się prawo dot. zakazu prostytucji - a dokładnie zapisu zakazującego "rozpusty".
(md)
Abyś Ty uciekła pewnie potrzeba setki sturękich islamistów z karabinami załadowanymi setką naboi każdy ;)
To by oznaczało, że nie ulegnie się ona przed terrorem jednego muzułmanina z karabinem, a to chyba dobrze świadczy? I niestety jest w tym dużo prawdy, im więcej takiego Islamu w Europie tym będziemy mieć tak samo z nimi problemy.
Nie wiem, może w kurortach jest inaczej, ale całujące się dziewczyny w klubach i dopingujące im obleśne typki to norma. Nie raz w Egipcie, czy Maroko widziałam Europejczyków, idących trzymając się za ręce i nikt na to krzywo nie patrzył.
Wiesz czym jest dla mnie tradycja, kultura, religia i inne wytwory cywilizacji przy wrodzonych, nienaruszalnych, niezbywalnych i trwałych prawach człowieka. Otóż powiem Ci- jednym wielkim nic nie wartym gównem, a to dlatego, że nie da się w najmniejszym stopniu nawet przyrównać tych sztucznych wartości, do istoty przysługujących ludziom wolności i praw. Państwa i cywilizacje wraz z ich kulturą i tradycjami upadają, religie idą w zapomnienie,a prawa człowieka dalej obowiązują, bo PODSTAWĄ CYWILIZACJI nie są ich wytwory, ale LUDZIE. Jak w ogóle śmiesz nazywać islamistów ludźmi honoru. Czuję do Cb tylko wstręt i obrzydzenie. Honorem nazywasz mordowanie niewinnych (kobiet, dzieci, starców) gwałcenie, tortury, poniżanie kobiet i wile innych fanaberii tej barbarzyńskiej w swojej istocie i podstawach religii. Nie ma w niej nic z honoru i odwagi, bo budowana jest na krwi i władzy silniejszych. Ja w przeciwieństwie (chyba) do Cb doceniam ludzkie życie dlatego gardzę tą religią i osobami, które tak jak Ty widzą w niej jakikolwiek przejaw dobra. Życzę powodzenia w życiu, bo przy obecnym Twoim podejściu i systemie wartości jesteś pusta w środku. Ktoś kto nie ceni ludzkiego życia, jest jak zwierzę.
Abyś Ty uciekła pewnie potrzeba setki sturękich islamistów z karabinami załadowanymi setką naboi każdy ;)
Nie podoba mi się ten artykuł, "Nikt nie jest idealny" :) miłego słonecznego dnia forumowicze :D