Patricia Arquette, która w niedzielę w nocy otrzymała Oscara za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą (film "Boyhood"), nie stroniła podczas odbierania nagrody od polityki i ku radości wielu osób, w tym Meryl Streep, głośno przypomniała o nierównym (pod względem płac) traktowaniu kobiet w USA. Po ceremonii aktorka rozwinęła swoją wypowiedź i wezwała m.in. "gejów, lesbijki, ludzi o różnym kolorze skóry, o których walczyłyśmy, do walki o nas". Wypowiedź Arquette wzbudziła wiele kontrowersji: a co z kobietami o innym kolorze skóry, które są lesbijkami?
Couldn't be happier #PatriciaArquette won and her speech was badass. Shame you had to blow it backstage. #Oscars2015 pic.twitter.com/PtT5pUXqTO
— Yuta Hayakawa (@YutaHayakawa) luty 23, 2015
Czwartek, 26.02.2015 Lady Gaga w American Horror Story Hotel
Poniedziałek, 23.02.2015 Oscary 2015
Środa, 18.02.2015 Jak kino LGBT zdobywało Oscary
Środa, 18.02.2015 Florence i (gejowska) Róisín
Wtorek, 17.02.2015 Za co kochamy Neila Patricka Harrisa?
Pani Arquette, od 19. roku życia występująca przez kamerą dzięki pochodzeniu z bogatej, białej rodziny ("wyprowadziła się od rodziców w wieku 15 lat!" - tak, do siostry, która już wtedy miała na koncie nagrodę Emmy), raczej problemu dyskryminacji ani luki płacowej nie zaznała. Dlatego zdanie "(przedstawiciele mniejszości) za których wszystkie walczyłyśmy" jest już mitomanią niemożebną. Ani wszystkie, ani pani Arquette tym bardziej. Chce działać charytatywnie to niech działa, zasług nie odmawiam, ale wynurzenia samozwańczej weteranki może sobie darować. "Nadszedł czas... by zaczęli walczyć też o nas" - połowę tych mniejszości stanowią kobiety już zajęte kwestią własnego przetrwania, druga połowa to mężczyźni, którzy też na co dzień są bardziej doświadczani przez los niż pani Arquette. To kim są ci "my", do których oni nie najwyraźniej nie należą, a o których mieliby teraz walczyć? Drogą eliminacji - wykluczywszy całkiem spore grono kobiet, które nie czują się aż tak mocno poszkodowane, a już na pewno nie domagają się od nikogo żadnej wdzięczności - wychodzi, że białymi kobietami chwalącymi się szczątkami świadomości społecznej na jublu za miliony dolarów.
Aż mi przykro, że Meryl Streep dała się na coś takiego nabrać.
shingao, troll żywi się czasem i uwagą jaką mu poświęcasz.
Zgadzam się z twoim pierwszym komentarzem , internauci są nielogiczni.
Jeżeli nie odróżniasz zwykłego żartu od trollingu, to przebywanie w internecie musi być dla Ciebie nie lada stresem. Melisy?
shingao, troll żywi się czasem i uwagą jaką mu poświęcasz.
Zgadzam się z twoim pierwszym komentarzem , internauci są nielogiczni.
"Feminazista"? Za dużo przesiadujesz na Frondzie u Terlika. Przejąłeś od nich nowomowę.
jack34:
Jestem pieskiem? No cóż, nie wiem jak odpowiedzieć na taki zarzut. Mam udowodnić, że nie jestem wielbłądem? Dla Ciebie nie warto aż tak dużo poświęcać czasu. Ta dyskusja już nie ma sensu. Zabrakło argumentów, to zacząłeś atakować rozmówcę. Pa.
Ba Frondzie nie przesiaduję, nawet nie wiedziałem, że to określenie stamtąd pochodzi, widać kto jest stałym czytelnikiem Frądzi XD Ja znam to z komentarzy, podoba mi się ono bo przedstawia w pełni takich jak ty :) Chociaż sam wolę inne określenie- pizdopachołki, to wymyślił jeden z ojców walczących o prawa do opieki nad dzieckiem. Ja nie uprawiam nowomowy, to ty to robisz, ponieważ jesteś pod pantoflem feministek :) Nie wiem ska to skojarzenie, że jestem czytelnikiem Frondy, pewnie myślisz, że jak ktoś nie zgadza się z feministkami we wszystkich kwestiach i widzi więcej to od razu jest prawicowcem Haha To właśnie świadczy o twoich ciasnych horyzontach i o ideologicznym spojrzeniu na świat, no ale przecież ty taki feminista ulepiony jak ludzik z plasteliny przez kobiece ręce haha Papa
"Feminazista"? Za dużo przesiadujesz na Frondzie u Terlika. Przejąłeś od nich nowomowę.
jack34:
Jestem pieskiem? No cóż, nie wiem jak odpowiedzieć na taki zarzut. Mam udowodnić, że nie jestem wielbłądem? Dla Ciebie nie warto aż tak dużo poświęcać czasu. Ta dyskusja już nie ma sensu. Zabrakło argumentów, to zacząłeś atakować rozmówcę. Pa.
Zabawne jest to, że podajesz linka, który przeczy Twoim słowom. Oto co jest napisane na stronie feministycznej, którą polecasz: "Jednak dość łatwo dostrzec, że system patriarchalny od początku swojego istnienia godził nie tylko w kobiety, ale również w mężczyzn."
Nadal będziesz uważał, że feministki nie zauważają dyskryminacji mężczyzn? :D
Aleś ty głupi, dałem ci linka do artykułu który o tym pisze. Są feministki i feminazistki. Te pierwsze(jest ich niewiele) chcą prawdziwej równości praw i obowiązków, te drugie pragną władzy, praw, przywilejów i ośmieszą argumenty innych którzy ośmielają się wiedzieć więcej. Ty zapewne jesteś feminazista, skoro stosujesz tą samą taktykę. Ty jesteś po prostu ideologicznym pieskiem na każde zawołanie XD
Cała twoja wypowiedź sprowadzała się do tego, że tylko kobiety są dyskryminowane. Tylko kobiety, kobiety, kobiety. A moje argumenty ośmieszyłeś. (...)
Twoje argumenty ośmieszyłem bo są głupie. Nie potrafisz przywołać cytatu z którego wynika, że TYLKO kobiety są dyskryminowane, więc muszę Ciebie uznać za manipulanta.
Napisałem komentarz w którym wyraziłem niezadowolenie, że uważa, że kobiety są dyskryminowane("jest wiele kwestii, które dotykają tylko kobiety"- o kwestiach dotykających mężczyzn oczywiście nie wspomniała, wiem, że zabranie tego jej ideologia...). Ja ciebie uznam w takim razie za ideologa, wiesz czemu? Dlatego, że zgadzasz się z wypowiedzią Patricii która jest zwyczajnie głupia, i nawet nie chodzi mi już o dyskryminację mężczyzn itp.ale o głupie sformalizowanie zdania przez nią. I ty niestety idziesz w tą samą stronę. Ja przywołałem konkretne argumenty, a ty piszesz teraz, że są głupie? Głupie bo nie ze świata "warszawki" tylko zwykłych ludzi i tego co od nich usłyszałem i zobaczyłem? Nie podałem żadnego twojego cytatu, ponieważ nie napisałeś niczego konkretnego, po prostu twoim jedynym argumentem jest ośmieszenie, Tak to już jest jak brakuje solidnych argumentów. Jesteś sprytny, ponieważ piszesz:" ja nic takiego nie napisałem, pokaż cytat". Przeczytaj jeszcze raz swoje wypowiedzi Chodzi mi o ogólny klimat jakie one pozostawiają po sobie....
Zabawne jest to, że podajesz linka, który przeczy Twoim słowom. Oto co jest napisane na stronie feministycznej, którą polecasz: "Jednak dość łatwo dostrzec, że system patriarchalny od początku swojego istnienia godził nie tylko w kobiety, ale również w mężczyzn."
Nadal będziesz uważał, że feministki nie zauważają dyskryminacji mężczyzn? :D
Cała twoja wypowiedź sprowadzała się do tego, że tylko kobiety są dyskryminowane. Tylko kobiety, kobiety, kobiety. A moje argumenty ośmieszyłeś. (...)
Twoje argumenty ośmieszyłem bo są głupie. Nie potrafisz przywołać cytatu z którego wynika, że TYLKO kobiety są dyskryminowane, więc muszę Ciebie uznać za manipulanta.